Tereny Valfden > Dział Wypraw

Potworny świat

<< < (16/21) > >>

Rikka Malkain:
-Wydaje mi się, że Alan ma racje- przyznał z niechęcią -Myślę, że jeśli w ogóle chcemy interweniować, to trzeba by wymyślić coś innego... Przecież  gdybyśmy mieli działać w ten sposób, to trzeba by robić rzeźnie w co trzeciej wiosce.-

Elrond Ñoldor:
- No bardziej mi chodziło o zakradniecie się w nocy i zdjęcie ich po cichu podczas snu. W końcu jesteśmy mistrzami skrytobójstwa... Wampir podrapał się po nieogolonej brodzie i zamyślił. - W mordę, mądry ten wilczek... Zrobimy tak. Skoro jesteśmy tu pod przykrywką Zakonu ÂŚwitu, pójdziemy do wioski i jak nam tu związany podsunął, obijemy im ładnie mordy w imię prawa, sprawiedliwości i dziewek. Oczywiście powiemy im na koniec że wpadniemy niedługo z rutynową kontrolą. To co? Jedziemy?

Rikka Malkain:
-W porządku, jak dla mnie możemy jechać natychmiast- powiedział Garik, pomysł Nikolaia wydawał mu się prosty i rozsądny. Mimo wszystko i tak nie wierzył by wieśniacy poprawili się po jednej wizycie "zakonników". -Hm... spróbować nie zaszkodzi- pomyślał. 

Vitnir:
- To w drogę, obijmy parę tyłków - rzekł ochoczo Aerandir na myśl, że może ulżyć swędzącym dłonią, po chwili pauzy dodał jeszcze: Co do wilkołaka, będzie Go trzeba gdzieś zostawić, jak wjedziemy z nim do wioski na pewno nie obędzie się bez rozlewu krwi. Chłopi rzucą się na niego z czym popadnie, a nie chce walczyć pięściami przeciwko tłumowi z widłami.

Elrond Ñoldor:
- Dlatego Torn go przypilnuje - Powiedział Wampir i podszedł do Wilkołaka. Wystarczyło jedno uderzenie by wilczek stracił przytomność. Zapakowali go na jednego z koni i pogalopowali w kierunku wioski...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej