Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wieczna ciemność
Elrond Ñoldor:
- To był G... Nekromanta. znaleźliśmy laboratorium z częściami ciał w słojach i tym podobne ustrojstwa. Rzucił w nas czar i się teleportował. Wredny skurczybyk. I znaleźliśmy Elirę, a przynajmniej to co z niej zostało... - mówił Ocian drapiąc się po genitaliach.
Gunses:
- Jak to? - odskoczyła lekko w tył - Nekromanta, tutaj? Wyczułabym każdy czar... Chyba, że otoczył się aurą kamuflującą. Co radzicie?
//nie wiem czemu robisz mi na złość pisząc takie a nie inne posty:
--- Kod: ---drapiąc się po genitaliach.
--- Koniec kodu ---
Elrond Ñoldor:
- Otoczyć cały kompleks aurą antyteleportacyjną, czy czymś w ten deseń, aby nie teleportował się tu ponownie. Zabezpieczyć wszystko na górze. Powiadomimy Bractwo ÂŚwitu, w końcu to ich działka, niech mają coś do roboty.
// to nie ja, to Ocian ;p
Gunses:
- Tak, to mądre porady - rzekła Lille opierając się plecami o ścianę - Nałożyć taką aurę będzie ciężko, to dłuigotrwałe i pracochłonne, ale może uda się mi obejść to innymi metodami... Hmmm, nie będę was tym zanudzać. Rozwiązaliście nasz problem i odkryliście drugi, należy wam się nagroda. Ale zanim to, Sergiusz chciał się z wami widzieć, to ten niewidomy, z którym rozmawialiście. Udajcie się do niego, a ja będę czekała na was przy bramie - to powiedziawszy udała się w swoją drogę.
- No to idziemy do Sergiusza - poiwedział Gunses
Elrond Ñoldor:
I dwójka nieśmiertelnych udała się do ślepego Sergiusza.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej