Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wieczna ciemność
Mogul:
Nazwa Zadania: Wieczna ciemność
MG: Gunses
Wymagania: Członek WN
Nagrody: To co znajdziemy
Ocian tak jak uzgodnił czekał na niego na koniu przed dziedzińcem zamczyska. Mieli udać się do ośrodka dla niepełnosprawnych, młodzieniec nie wiedział na czym dokładnie polegać będzie ich zadanie. Jednak mimo tego był zwarty i gotowy. Musiał się dziś wykazać by zyskać znów w oczach swojego ojca.
Portret:
Statystyki ekwipunku:
Broń 1:
Nazwa broni: Szept Nocy
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 22
Wytrzymałość: 14
Opis: Wykuty z 55 sztabek stali o zasięgu 0,9 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]
Broń 2:
Nazwa broni: Uderzenie wiatru
Rodzaj: łuk
Zasięg: 50 metrów
Precyzja: 40%
Opis: Wykonany z 50 kawałków drewna.
Wymagania: Walka bronią dystansową [50%]
Cena: 40 sztuk złota
Broń 3:
Nazwa broni: Złowróżbny szept
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 6
Opis: Wykuty z 25 sztabek mosiądzu o zasięgu 0,3 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]
Cena: 50 sztuk złota
Broń 4:
Brak
Odzienie:
Nazwa odzienia: Szata Wampira Numenoru
Rodzaj: zbroja miękka
Typ: szata
Wytrzymałość: 6
Opis: Uszyta z 100 kawałków Alfistru. Chroni Wampira przed zgubnymi promieniami słońca odbijając je. Pozwala to Wampirom na funkcjonowanie w dzień. Dodatkowo szata posiada kaptur zwany maską, który można zawiązać w dzień, a zdjąć w nocy.
Wymagania: Używanie zbrój miękkich
Pas:
Jeden złoty pierścień(50szt złota)
Sakiewka: 100 sztuk złota
Statystyki postaci:
Specjalizacje:
-Walka bronią sieczną 100%
-Walka bronią dystansową 50%
-Używanie zbrój miękkich
Umiejętności nabywane:
-Znajomość języka starowampirycznego
-Pozyskiwanie trucizn
-Straszliwe spojrzenie
-Przemiana w nietoperza
-Podstawowe łowiectwo
-Odbijanie pocisków
-Zdzieranie futer
Umiejętności rasowe:
* Dziecko nocy
* Krwiopijca
* Wampir
* Wampirza krew
Gunses:
Gunses schodził po schodach na mniejszy, wewnętrzny plac rozmawiając z jednym z oficerów wojsk nieśmiertelnych. Pogrążenie w rozmowie dotarli do bram prowadzący na większy, zewnętrzny dziedziniec. W zamczysku panowała względna cisza. Gunses wydawał rozkazy oficerowi. Ostatni, co dało się wnioskować po pytaniu i minie oficera, trzeba było powtórzyć. Wampir ukłonił się i zostawił Gunsesa samego. Władca podszedł do Ociana, wskoczył na konia. Naciągnął wielgaśny płaszcz na ramiona, szturchnął konia w boki
- Jedźmy Ocianie...
//Zaczyna się noc, jest około 22:00
Mogul:
- Dobrze panie. Na czym będzie dokładnie polegać nasze zadanie?
Gunses:
- W dolinie powstał przed laty szpital. Taki przytułek dla inwalidów. Prowadzi go zaprzyjaźniona elfka, która jest wyznawczynią starych druidzkich zasad, że każdemu należą się godziwe warunki, chociażby do śmierci. Nie podzielam jej poglądów, każdy ma to na co zasłużył. Kilka dni temu, podczas naszej nieobecności przysłała pismo. Coś nęka kuracjuszy. Kilku zwariowało. Dla mnie jest to zwykle postępująca depresja nasilona oddzieleniem od świata i wykluczeniem z niego. Nikt nie przygarnia inwalidów, przez to czują się niepotrzebni. A potem przychodzą różne zaburzenia... Tak to sobie tłumaczę. Musimy jednak rzucić na to okiem.
Mogul:
- Sądzisz że coś może kryć się za tym większego? Coś nęka? Nie powiedziała dokładnie co? Jesteś pewien że nie jedziemy do ośrodka psychiatrycznego? rzucił żartem.
- Tak, samotność dla ludzi jest najgorsza. Wtedy to człowiek zaczyna tracić zmysły. Jednak trzeba mieć na uwadze fakt że oni nie są sami. Co jak co ale mają przecież siebie. I to jest dziwne i troszkę nie pasuje do Twojej teorii Ojcze. Ile gdzieś nam droga zajmie czasu?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej