Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŹródło ÂŻycia
Anette Du'Monteau:
Kruk zbliżył się jeszcze bardziej do cokołu i zaczął badać napis nie tylko wzrokiem ale i innymi zmysłami.
Hagmar:
Wiesz co Zeyfar, tak se myśle że to tu. ÂŻe woda z tej fontanny to to źródło albo sam posąg wskazuje miejsce.
Anette Du'Monteau:
-Cholera możesz mieć rację. "Tam gdzie jego pan i władca". To właśnie tutaj może być grób czy też miejsce, w którym skonał Jan. - odparł. Kruk musiał jakoś to sprawdzić. Pożyczył od Aragorna sztylet i szybkim ruchem rozciął wewnętrzną część dłoni. Okaleczoną rękę włożył do fontanny. Tylko tak mógł się przekonać czy jej wody rzeczywiście działają w jakiś sposób.
Gordian Morii:
Woda przemyła tylko ranę lecz nic więcej się nie stało...
"Tam gdzie pan i władca jego." - jakże proste a i skomplikowane były te słowa. Feniks znaleźć mógł się tam gdzie jego pan i władca. Warto jednak spytać kim był ten cały pan? Legenda podaje że był rycerzem a więc i żywym człowiekiem. ÂŻył przed wiekami i zginął śmiercią tragiczną wpadając a właściwie rzucając się pod pędzący powóz. W ten sam czas dopełniły się losy feniksa, który również zginął pochłaniając siebie i ciało swego pana w żywym ogniu, z którego już miał się nie narodzić. Na fontannie jednak żył, a nawet miał się dobrze jak ukazywała ta rzeźba. Skoro tak gdzie był jego Pan?
Anette Du'Monteau:
-Może nie szukamy dokładnie tego Pana, Aragornie. Feniks jest stworzeniem płomienia, ognia, a kto odpowiada za to? Jest tylko jedna taka para władców...Zewola uosabiająca w jednym z swych aspektów oczyszczający ogień i Zartat, jakoby reikarnacja Innosa, czyłi również słońca. ÂŚwiątynia? - spytał niepewnie towarzysza mauren.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej