Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŹródło ÂŻycia
Gordian Morii:
Gdy tak szperałeś obok wozu nie chcący potrąciłeś deskę, która oparta o ścianę zsunęła się na bruk ukazując niewielki otwór w ścianie. Tak jakby ktoś wyciągnął kilka cegieł ze ściany kamienicy.
Nachylając się do twojego nosa dobiegł kwaśny zapach jaki zazwyczaj panował w piwnicach, strych i opuszczonych piwnicach.
Anette Du'Monteau:
-Eureka! - wypowiedział ciszej mauren. Gwizdnął na przyjaciela i pokazał aby ten został w okolicy. Potem odsunął cegły i wcisnął się w otwór.
Gordian Morii:
Otwór był dosyć wąski acz osoba postury i wymiarów maurena nie miała zbytnich trudności w przeciśnięciu się przezeń. Problemem było to, że tunel wiódł w dół a więc istniało prawdopodobieństwo poślizgnięcia się i uderzenia twarzą w zakończenie gdyż Zeyfar nieopatrznie wpełznął doń głową naprzód. Na szczęście udało mu się w miarę bezpiecznie wylądować na rękach a później na nogach w piwnicy. Właściwie to była to jedna z komór na jakie podzielono tą piwnicę. ÂŚlady błota i jakichś mokrych resztek na posadzce zdradzały, że złodziejaszek był tutaj i to niedawno.
Anette Du'Monteau:
Oślizgłe kanały i brud nie przeszkadzały mi zupełnie. W końcu to chodziło o honor Bractwa i mój miecz. Szedłem dalej za śladami krok po kroku. Starałem się nie przegapić żadnej ważnej poszlaki.
Gordian Morii:
Przemierzając piwnicę najciszej jak się tylko dało usłyszałeś jakiś rumor za drzwiami po lewej.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej