- Bardzo trafna uwaga Ociane - rzekł Gunses - Pytanie, które zadałeś, również jest na miejscu, bowiem, wielu z Siedziby zadało mi takie samo pytanie. Można by się nad tym głębiej zastanowić. Wiemy, że Lithan jest synem Oriona, z Domu Oriona, jeśli czytaliście księgi w Bibliotece, zapewne wiecie, kto również pochodził z tego Domu. Litna, ojciec naszego upadku. Ten 'upadek' miał ucieleśnioną formę. Wiemy również, że Elf, czyli Lithan, był sługą Króla Olch. Jednak, jak wspomnicie 'kto tu kim rządzi'. Może Król Olch zajmował stanowisko ucznia, a Lithan chciał się nim posłużyć kolejny raz. Jednak to było tak dawno, czemu jego aktywność wzmożyła się teraz. Czyżby dla tego, że powróciliśmy na Numenor? Do naszego domu? A może dla tego, że stanowimy elitę? Sam już nie wiem... Ale na pewno Nikolai ma rację. Nie możemy się z nim mierzyć. On nas nienawidzi czystą nienawiścią, a przez te dziesiątki tysięcy lat od rzucenia na nas klątwy, zapewne Lithan szkolił się i wzmacniał. Mistrz Gordian twierdzi, że tak stary Elf mógł mieć dostęp do samej Magii stwórczej, do zaklęć i czarów, które dla dobra świata została utajone. Powiedział, że jego moc może być porównywalna do wszechmocy. Samiście widzieli, co działo się nad jeziorem. On z daleka walczył z Panią Jeziora i z tego co możemy wnioskować wygrał, pozostawiając nam złudną wizję Aro.