Autor Wątek: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza  (Przeczytany 36107 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Patty

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #120 dnia: 23 Kwiecień 2011, 21:32:23 »
- Bardzo... idealistyczne, że tak powiem. Dość szybko się nauczyłam, że albo ja zabiję, albo to oni mnie. Przyznam, że kiedy zaczęło mi to sprawiać przyjemność; łamanie woli pokonanego, a potem patrzenie na jego śmierć, nieco się przestraszyłam. Ale potem pojęłam, że takie po prostu jest życie. Albo jesteś drapieżnikiem, albo ofiarą. Wybierasz ostrze w brzuchu, albo krew na rękach - Zawahałam się przez chwilę, obserwując reakcje rozmówcy - Wybacz, jeśli brzmi to cynicznie. Taka już jestem.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #121 dnia: 23 Kwiecień 2011, 21:34:39 »
-Nie przepraszaj, Po prostu prezentujesz sobą dość nietypowy model kobiety. Walczący o swoje prawa, miejsce w tym świecie i tak dalej. Powiedzmy, że to nieco przełomowe zachowanie wśród płci pięknej.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #121 dnia: 23 Kwiecień 2011, 21:34:39 »

Offline Patty

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #122 dnia: 23 Kwiecień 2011, 21:44:29 »
- Nie kreuj ze mnie kogoś, kim nie jestem, maurenie - Niemal warknęłam - Po prostu swoje w życiu się nawalczyłam, to i wyciągnęłam z tego wnioski. Ja nie walczę o swoje prawa. Tylko staram się jak mogę ułożyć sobie życie. Złóż to na karb ciężkiego dzieciństwa, jeśli chcesz.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #123 dnia: 23 Kwiecień 2011, 21:58:45 »
-Spokojnie przyszła czarodziejko. - odrzekłem z uśmiechem. Szkoda nieco rozpadu Bractwa ÂŚwitu czyż nie? Chyba dobrze się tam czułaś z sir Mebem. Intrygujące jak do tego wszystkiego doszło i co się stało z samym Wielkim Inkwizytorem.

Offline Patty

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #124 dnia: 23 Kwiecień 2011, 22:08:02 »
- Ano prawda - Opowiedziałam - Choć patrząc z perspektywy czasu, ścieżka, którą kroczyłabym w Bractwie mimo wszystko nie była mi pisana. Widocznie nie nadaję się, by dawać ludziom dobro czy też ratować ich od złego. Chyba wykorzystywanie swoich zdolności do własnych celów będzie korzystniejsze... - Zamyśliłam się, spoglądając na drogę - Wielokroć zastanawiałam się, co z Inkwizytorem, ale szczerze mówiąc, nie mam pojęcia.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #125 dnia: 23 Kwiecień 2011, 22:13:53 »
Aragorn nadal jechał w samotności na przedzie kolumny, rozmyślał o sprawach wszelakich. Nie miał też zbytnio ochoty na rozmowy, winą za to obarczał pogodę. Wampiry dyskutowały na tyłach, generał Navarre podrywał Patty...A Zeleris i Gordian gawędzili o magii. Owszem można było pogadać z Devristusem np. o polityce, ale to nie była pora. Aragorn wolał się skupić na prowadzeniu drużyny.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #126 dnia: 23 Kwiecień 2011, 22:22:21 »
-Szkoda...co cię skłoniło do wyruszenia z nami? Od dawna nie widziałem na wyprawie. Tak samo jak nie widziałem Domenica. Co też się dzieje z naszym krasnoludem. Nie można go nigdzie znaleźć. Przepadł jak kamień w wodę. Ale też da się zauważyć parę nowych twarzy na Valfden.

Offline Patty

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #127 dnia: 23 Kwiecień 2011, 22:25:58 »
Przez chwilę zastanawiałam się, czy powiedzieć Zeyfarowi prawdę, czy uroczo skłamać.
- Wiesz... tak po prawdzie to mi się robótki skończyły, nuda mnie dopadła, to postanowiłam z wami ruszyć, co by za bardzo w domu nie zgnuśnieć. Poza tym, siedząc bezczynnie nie rozwijam się, a to w tej chwili rzecz niezbędna. Dlatego jestem. A z nowymi twarzami to fakt, do Gildii ostatnio dołączyły dwie nowe osoby, obecnego tu Darlenita poznałam, drugiego nie miałam okazji. Wygląda na to, że będzie nas na wyprawach coraz więcej - Uśmiechnęłam się lekko.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #128 dnia: 23 Kwiecień 2011, 22:32:47 »
Aragorn jadąc na przedzie coś usłyszał, gestem zatrzymał kompanię. Za w czasu przygotował łuk. Z lasu nadciągało 12 Barghestów
-Kurwa jego mać! Aragorn wypuścił wcześniej przygotowaną strzałę, ta oczywiście trafiła. Jednak nie na tyle by zabić od razu.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #129 dnia: 23 Kwiecień 2011, 22:35:17 »
-Jeśli kompania zacna to tylko się cieszyć. Czasem dobrze jest spotkać się z nowym zdaniem, poglądem. Trzeba być otwartym na ludzi i przeróżne idee. Izolacja nie pomaga w żadnym wypadku, przez to wręcz nie możemy się rozwijać. Odcinając się od świata odcinamy się od samych siebie. - mówił mauren zagłębiając się w myślach. Wtem świst strzały przerwał wszystko.

Offline Patty

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #130 dnia: 23 Kwiecień 2011, 22:44:41 »
Usłyszałam cokolwiek niecenzuralny okrzyk komandora i spojrzałam w kierunku lasu. Krew momentalnie zaczęła szybciej płynąć. Momentalnie zeskoczyłam z siodła, w pędzie dobywając miecza. Lekkie, jednoręczne ostrze zaśpiewało wojenna pieśń, gdy obracałam ostrze w dłoni, gotując się do starcia. Natarł pierwszy z potworów, wystawiając do przodu pazury i kły. Zeszłam z linii ataku szybkim piruetem, rąbiąc już w obrocie. Klinga wydała świst, tnąc z niesamowitą prędkością powietrze. Dokonując niemal niemożliwego, barghest wykonał unik, skręcając tułów. Natychmiast natarłam, zasypując stwora gradem śmiercionośnych uderzeń. Część z nich przedostała do skóry, zostawiając głębokie bruzdy na ciele przeciwnika. Krew puściła się momentalnie, zwierz zaryczał, rzucając się na mnie. Uskoczyłam, nadstawiając ostrze. Stal ponownie wgryzła się w ciało, tym razem niemal śmiertelnie. Obracając się w półpiruecie, nadałam klindze pęd, przez co wbiła się w kark potwora z ogromną siłą. Powalony wróg padł na ziemię, a ja obróciłam się, oczekując następnego przeciwnika.

11/12

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #131 dnia: 23 Kwiecień 2011, 22:50:33 »
Widząc nadciągające stado Zeleris westchnął.
- Czy na tej wyspie nie ma normalnych stworzeń? No nie wiem... jeleni? - zapytał świat jako taki. Wyciągnął kostur z pokrowca zawieszonego na plecach i pobrał moc niezbędną do rzucenia zaklęcia. Stado było coraz bliżej, więc spieszył się.
- Iaishosh Huushar...  - zaczął szeptać zaklęcie, kumulując moc magiczną, dodatkowo potęgując ją samym kryształem kostura. - Ipush Grish Izqiysh. - Gdy zakończył inwokację uwolnił moc, zaś ta wytworzyła spora kulę błyskawic, Kryształ kostura rozbłysł, a mag cisnął Piorunem kulistym w jedną z bestii. Wspomógł nieco zaklęcie psioniką, by trafić. Piorun uderzył w potwora, rozbijając się o jego grzbiet. Energia poraziła stwora, który ryknął głośno, gdy jego skóra na grzbiecie zwęgliła się. Moc pioruna wdarła się w głąb ciała stwora, porażając nerwy, oraz samo serce. Barghest wydał ostatnie tchnienie i padł.

Barghestów
10/12

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #132 dnia: 23 Kwiecień 2011, 22:56:36 »
Aragorn odjechał koniem na tyły, nie po to by efektownie zwiać a po to by wygodniej razić bestie pociskami. Będąc na pozycji błyskawicznie naciągnął dwa pociski na cięciwę, jeden z potworów biegł w stronę wozów, upatrzył sobie biednego woźnicę...skoczył a w tym samym momencie Komandor zwolnił cięciwę, dwie strzały poleciały ze świstem trafiając bestię w szyję i mostek.

9/12

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #133 dnia: 23 Kwiecień 2011, 22:58:21 »
Niemal zwalając się z siodła chwyciłem za miecz i ruszyłem do walki jak zwykle. Nie czekałem resztę, gdyż szkoda było czasu. Dopadłem pierwszego lepszego barghesta. Z boku sterczała mu strzała, więc musiał być to ten, w którego celował Aragorn. Skręciłem tułów i silnym uderzeniem zamierzyłem się na pysk bestii. Potwór osłabiony upływem krwi chciał się odsunąć, jednak za wolno i niezbyt zręcznie. Ostrze odrąbało dużą część żuchwy. Złapałem oburącz rękojeść miecz i wbiłem klingę w miejsce kręgosłupa stwora. Poczwara zamarła w bezruchu. Już kilka sekund później rzucił się na mnie kolejny osobnik. Z początku wydawało mi się, że był tylko jeden, ale kolejne kształty migały mi po bokach. To była przeklęta iluzja barghesta. Wykonałem pełny obrót z mieczem broniąc się przed prawdziwym goblinopodobnym stworem. Wysokie warknięcie powiedziało mi o skuteczności ataku. Tnąc w szale na lewo i prawo nie dawałem przeciwnikowi okazji do ataku. Te stwory wolały atakować z zaskoczenia, więc nie specjalnie sobie radziły w otwartej walce. Na ciele bestii pojawiały się kolejne otwarte rany obficie broczące krwią. Berghast uskoczył szybko w bok, warknął słabo i ciężko dysząc przewalił się na bok. Jego cierpienia skończyłem czystym uderzeniem w głowę. Mimo, że to czarci pomiot, nikt nie zasługuje na konanie w takim bólu.

Barghest
7/12

Offline Patty

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #134 dnia: 23 Kwiecień 2011, 23:35:12 »
Ruszyłam na kolejnego przeciwnika, uderzając z boku. Klinga pomknęła ku pyskowi czarta. Widząc zagrożenie, stwór uskoczył zręcznie, cofając się. Patrzyłam beznamiętnie w pomarańczowe ślepia bestii, rozszerzone z powodu podniecenia walką. Sama również dałam się ponieść. W milczeniu doskoczyłam do potwora, zadając błyskawiczne, straszliwe uderzenia. Stwór cofał się, lecz pojedyncze rany broczyły krwią, gdy nie zdołał uskoczyć. Wtedy zawirowałam w obrocie, nadając klindze pożądany impet. Zimne, zbroczone czarcią posoką ostrze rozrąbało pysk potwora, odrywając żuchwę i wybijając oko. Okaleczony stwór cofnął się, zadałam jeszcze jeden cios, przecinając drugie oko. Oślepły czart miotał się, choć nie zostało mu wiele życia. Zostawiłam go, pozwalając mu na powolną śmierć. Odwróciłam się, by ujrzeć skaczącego z nadludzką szybkością kolejnego stwora. Uskoczyłam w bok, przetaczając się po śniegu. Odruchowo wykonałam serię uderzeń, które wpoiłam sobie w czasie ćwiczeń. Klinga sięgnęła łapy, ostrze rozcięło mięśnie. Nie dając wyjącemu czartowi szansy na dojście do siebie zasypałam go gradem uderzeń, powoli zadając kolejne rany. Okaleczona łapa nie pozwoliła na dostatecznie szybkie i zwinne uniki, ostrze przebiło skórę bestii i sięgnęło serca.

5/12

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #135 dnia: 24 Kwiecień 2011, 10:22:10 »
- Cholera jasna, co to za bydlaki? - Morean pierwszy raz bowiem widział na oczy te potworne demony, zwane Barghestami. Zobowiązany był wobec drużyny, wsparcie łucznicze zawsze było potrzebne. Ogarniało go jednak częściowe przerażenie, gdy pierwsza strzała wystrzelona przez Aragorna nie zabiła straszliwej bestii. Był jednak gotów na każdą ewentualność, przynależność do Kruków jednak zobowiązywała. Wyciągnął łuk, gotując się do strzału. Jeden z Bargehstów skierował swe pełne nienawiści spojrzenie Maurenowi. Morean napiął cięciwę, wstrzymał oddech, wycelował... Wypuścił powietrze z płuc razem ze strzała, która trafiając bestię w głowę powalił ją na ziemię kończąc nędzny żywot.

Barghest
4/12

Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #136 dnia: 24 Kwiecień 2011, 10:35:19 »
Darlenit tym razem nie chciał zostawiać wszystkich przeciwników kompanom, więc widząc Barghesta nieco oddalonego od reszty padającego stada podbiegł do niego jak najszybciej wyciągając przy okazji broń. Stworzenie zauważyło go i szykowało się do skoku, więc Darlenit złapał silniej miecz i "wycelował" ostrzem w stronę Barghesta. Ten zaś wyskoczył. Mauren tylko na to czekał - szybko odskoczył w tył i podniósł miecz w górę, tak aby spadająca bestia nabiła się na ostrze głową. Udało się. Szybkim ruchem Darlenit szarpnął mieczem do góry, zadając poważniejsze rany. Konajcą bestię dobił dźgnięciem w szyję.

3/12

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #137 dnia: 24 Kwiecień 2011, 11:48:55 »
-Nieźle, młody. - pochwalił Darlenita Zeleris, wiedziony niezrozumiałym, całkowicie przypadkowym i chaotycznym impulsem.
- Ale to się robi tak... - dodał. Wypatrzył jednego z ostatnich Barghestów i obrał go jako cel kolejnego zaklęcia. Uszczknął moc ze swoich duchowych rezerw i wypowiedział zaklęcie, siłą woli naginając moc do odpowiedniej formy. Oczywiście skorzystał przy tym ze wzmocnienie, jakie dawał kostur.
- Ruush Xuash, Upgrysh Izipash Elish Ilash! - inkantował zaklęcie, a kryształ kostura rozbłysł błękitnym blaskiem. Mag wzniósł kostur w górę, właściwie nie musiał tego czynić, ale chciał by wyglądało efektownie. Gdy wypowiedział ostatnia sylabę zaklęcia szybko nakierował kostur na potwora, zaś z nieba wystrzeliła błyskawica, wiedziona wolą maga. Trafiła z hukiem bestię, powalając ją na ziemię. Jej moc wzmocniona dodatkowo kryształem, poraziła serce oraz układ nerwowy potwora. Barghest padł na miejscu.

Barghest
2/12

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #138 dnia: 24 Kwiecień 2011, 12:04:04 »
Gunses wstrzymał konia gdy zauważył wybiegające z lasu stworzenia. Na przedzie kolumny było kilku łuczników, a i Magów było co nie miara. Jednakże czujność nie opuszczała Wampira. Jego zmysły rejestrowały każdy dźwięk, ruch i zapach. Skrzypienie śniegu zdradziło jednego Barghesta czającego się między drzewami za kolumną. Gunses orientując się w sytuacji zmusił karą klacz do zatańczenia na drodze, klacz poddała się temu gryząc uzdę i parskając. Ten nerwowy ruch zdradził potwora, który nie mogąc się pohamować ruszył na jeźdźców. Czart przebrał formę wilka i w dużych susach pędził ku Wampirom. Cadacus znów szarpnął lejce, naparł na strzemiona, zmusił kobyłkę do stanięcia na zadnich nogach. Taka pozycja była nie dość, że elegancka to całkiem wygodna. Wilka pędził, wykonał potężne odbicie i skok. Gunses, uważając by nikt poza jego Synami nie zauważył tego co się teraz stanie, wyswobodził swój szpon z lejcy i wykorzystując najgorsze emocje, które zebrał podczas rozmowy o Lithanie, przeistoczył je w Moc, a ją w piorun. Gunses wyrzucił przed siebie szpon w stronę wilka, a z otwartej dłoni wyprysnęła błyskawica. Piorun uderzył wprost w pierś wilka odrzucając go kilka metrów w tył. Kilkunastosekundowe wyładowania zacisnęły mięśnie Czarta. Potwór trząsł się na ziemi. Wampir korzystając z tej sytuacji, wyszarpnął jeden z dwóch mieczy przewieszonych na plechach i rzucił nim do praktycznie nieruchomego celu. Tak dopełnił życia Czarta.

1/12

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #139 dnia: 24 Kwiecień 2011, 12:25:52 »
Nikolai popędził konia, a gdy był dostatecznie blisko miejsca w którym zaatakowały poczwary, zeskoczył z wierzchowca i wylądował miękko na nogach. W prawdzie został ostatni przeciwnik, ale zdezorientowany z powodu braku towarzyszy, zaczął tworzyć swoje iluzoryczne podobizny i szybko zmieniając miejsca swojego położenia, zdawał się być gotowy do ucieczki. Nikolai nie mógł na to pozwolić. Potwór nie należał do tego świata, a takie monstra trzeba niszczyć.
Bystry wzrok Wampira określił, który z iluzji jest pierwowzorem i wyciągając ostrze przystąpił do ataku. Ciął na odlew, niechlujnie, tylko po to by sprawić, by jego przeciwnik zmienił pozycję, by go ocucić z otępienia. Nikolai chciał by ten zachował trzeźwość umysłu i zaczął tak walczyć, by jego powielające się ruchy były łatwe do przewidzenia.
Barghest skoczył jednak niespodziewanie i tylko cud sprawił że Nikolai w porę niezgrabnie uskoczył. Barghest i to wykorzystał, po po sekundzie znowu był przy Nieśmiertelny, gotów ugryźć i podrapać. Wampir wkurwił się, po prostu. Lewą ręko uderzył w pysk potwora. A chwilę, którą dzięki temu uzyskał, wykorzystał na poziome cięcie, które prawie rozcięło głowę poczwary. Zabawa w kotka i myszkę nie jest dobra. Zanotował w pamięci.

0/12

Forum Tawerny Gothic

Odp: Tajemnice Starożytnych V - Utracona Wiedza
« Odpowiedź #139 dnia: 24 Kwiecień 2011, 12:25:52 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top