Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Partie polityczne
Gordian Morii:
Może i coś by z tego wyszło, pożyjemy zobaczymy, pewnie z braku laku dostanie mój głos;] Ale wątpię, że w mojej okolicy załapią się na mandat.
Elrond Ñoldor:
Prawda. Szkoda tylko, że większość społeczeństwa myśli w ten sposób, że jego partia nie dostanie się do sejmu, więc nie ma po co głosować i albo w ogóle nie głosuje, albo głosuje na tych którzy maja mocną pozycję, co jest według mnie idiotyzmem.
Isentor:
--- Cytat: Nikolai w 18 Kwiecień 2011, 09:52:50 ---Prawda. Szkoda tylko, że większość społeczeństwa myśli w ten sposób, że jego partia nie dostanie się do sejmu, więc nie ma po co głosować i albo w ogóle nie głosuje, albo głosuje na tych którzy maja mocną pozycję, co jest według mnie idiotyzmem.
--- Koniec cytatu ---
Polska synek.
--- Cytat: Gordian w 17 Kwiecień 2011, 23:44:31 ---Isq ale ja wolałem jak za chlebek płaciłem 1,3 zł a za cukier 1,99 :)
--- Koniec cytatu ---
Ceny rosły również i za rządów PiS. Oczywiście PiSowcy nie rozkradali państwa w tylu miliardach złotych, tak bezczelnie i tak otwarcie. To bywały sporadyczne akcje. Ponadto z dystansem traktowali dyktaturę Brukseli. A teraz co? Bruksela zakazuje Polsce produkcji cukru bo jak twierdzi - macie za dużo. Cukru zaczyna brakować, ceny lecą w górę i mamy sobie sprowadzać cukier z zagranicy. Bo? Bo w Unii ma być wolny rynek i jak masz czegoś za dużo droga Polsko to masz zrobić krok w tył i kupować to od nas. To my mamy się bogacić. Nie Ty.
Gordian Morii:
Z tym cukrem to też nie jest do końca tak. Za wysokimi cenami stoją nie tyle cukrownie co tak zwani "spekulanci". Czytałem, że w Niemczech za 100kg buraków rolnik otrzymuje na nasze 150 zł a w Polsce 90 zł. Cena produkcji jest taka sama, a więc coś nie halo, że w Niemczech cena za kilo cukru to około 2,2 zł a u nas 6.
To właśnie "spekulanci" wykupują praktycznie cały cukier cukrowni by poprzez pośrednictwo dyktować sobie ceny prawie kosmiczne, więc Unia mimo, że na bank ma w tym jakiś wkład nie jest winna w 100%.
Co do rządów PISu to głównym "problemem" było to, że Kaczyński wyciągał na światło machlojki, w których jasno ukazywał społeczeństwu, że ta cała "elita" wcale nie jest taka cacy. Przez co "góra" zaczęła trząść portkami w obawie straty pozycji i wielkie "urra" na "Kaczora", i wytykanie wszystkiego co się nie dało. ÂŁatwo to sprawdzić na przykładzie TVN. Zaczynają się fakty, "Kaczyński to to i to." zawsze zaczynają od tego co powiedział Kaczyński, co można uznać za złe, o tym że Bronek zachował się jak niewychowany pajac w czasie spotkania z Sarkozim i Merkel powiedzieli dopiero jako trzecia może czwarta informacja.
Nie ma w Polsce "wolnych" mediów toteż łatwo rządzącym manipulować tym co mają tam gadać. Bo zrobimy zajebisty spot, pokażemy jak się Polska buduje, to głupie ludzie łykną i mamy kolejne 4 lata.
A Nikuś, wystarczyłoby, żeby wybory do sejmu miały charakter większościowy a nie proporcjonalny. Wtedy ten kandydat, który uzyska najwięcej głosów wchodzi a nie tak jak jest teraz ta partia, która dostanie największe poparcie. Albo, żeby Ci co nie chcą głosować poszli i wrzucili do urny pusty głos. Byłby to wtedy jakiś manifest że mamy w dupie takich kandydatów.
Isentor:
--- Cytat: Gordian w 18 Kwiecień 2011, 15:27:37 ---Z tym cukrem to też nie jest do końca tak. Za wysokimi cenami stoją nie tyle cukrownie co tak zwani "spekulanci". Czytałem, że w Niemczech za 100kg buraków rolnik otrzymuje na nasze 150 zł a w Polsce 90 zł. Cena produkcji jest taka sama, a więc coś nie halo, że w Niemczech cena za kilo cukru to około 2,2 zł a u nas 6.
To właśnie "spekulanci" wykupują praktycznie cały cukier cukrowni by poprzez pośrednictwo dyktować sobie ceny prawie kosmiczne, więc Unia mimo, że na bank ma w tym jakiś wkład nie jest winna w 100%.
--- Koniec cytatu ---
Dobrze, że o tym wspomniałeś to też ważny problem. Tylko, że prawo unijne daje ku temu sposobność. Jest tak absurdalne, tak zagmatwane, że korzystają na nim głównie Ci nieuczciwi.
--- Cytat: Gordian w 18 Kwiecień 2011, 15:27:37 ---Co do rządów PISu to głównym "problemem" było to, że Kaczyński wyciągał na światło machlojki, w których jasno ukazywał społeczeństwu, że ta cała "elita" wcale nie jest taka cacy.
--- Koniec cytatu ---
Tak ale nie tylko. Głównym problemem PiS jest rozumowanie na zasadzie. Nie zalegalizujemy marihuany argumentując, że jest to zło i narkotyk a Jezus nie palił. I tak w wielu kwestiach. PO przynajmniej wiadomo o co chodzi. Są na listach płac koncernów farmaceutycznych i ani im w głowie legalizacja. Z resztą. Na czyjej liście płac to oni nie są. Chyba tylko obywateli, bo to im powinni służyć.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej