Nikolaia zadziwiło jak to ochoczo oblegli go towarzysze chcąc usłyszeć opowieść o powstaniu jego rasie.- No dobra. Nie jestem wspaniałym mówcą czy bardem, ale postaram się by każdy zrozumiał moje słowa.
Jak każdy elf wie, na początku powstania tej rasy, grupy rodzin elfickich łączyły się Domy. I tak był Dom Yarnessa, a gdy ten został zabity na wojnie, miejsce w zgromadzeniu Domu zajęła jego małżonka Gaia. Tutaj następuje wątek miłosny gdyż przedstawiciel Domu Oriona - Orian zauroczył się w Gaii, ale ta kochając swojego zmarłego męża odprawiała adoratora który w końcu popełnił samobójstwo. Syn Oriana wówczas przeklął samą Gaię i jej potomstwo. I właśnie o tej mocy mówię, czarodzieju, gdyż nie były to Drakońskie inkantację, były to zwykłe słowa. Zwykłe słowa, które odmieniły przyszłość świata. Tak się stało że Gaia po krótkim czasie zmarła, a jej piątkę potomstwa ugryzły nietoperze zarażone śmiercionośną chorobą. Jednak pomimo tego że potomstwo Gaii powinno umrzeć, słowa klątwy utrzymały ich w martwym bycie. Jednak ten byt stał się bardzo potężny. Stał się tak potężny że elfy ze strachu musiały wypędzić swoich dawnych braci.