Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnice Starożytnych IV - Klucz ÂŻycia
Hagmar:
-Tyś chyba wkurwionego krasnoluda nie widział. Tera to gadasz jak na Wampira przystało.
Patty:
- Kimże jesteś... żeby zabiegać o twój szacunek? - Spytałam cicho, spokojnie - Czym na to zasłużyłeś? I powiedz mi, czym myśmy zawinili? "Rasy podrzędne", tak? - Rzuciłam z ironią.
Mogul:
-Powiedziałem... Stereotyp. Sam wiem to na swoim przykładzie. Krasnoludzie... Nie znam Waszej rasy. Czy wierzycie w bogów i uprawiacie też magię? Nie widziałem jeszcze krasnoluda czarującego...
Hagmar:
-Ta...Pan Cadacus mimo iż podobnie myśli nieco rozważniej słowa dobiera. I nie ujrzysz bogowie...chodzi Ci o te wyimaginowane ludziki z legend?
Eric:
- Zabawne jest to, jak dosłownie bierzecie do siebie słowa Ociana. Panienko gdzieś usłyszała 'rasy podrzędne', hm? Sam jestem człowiekiem. Ale do mnie jakoś słowa Ociana dotarły. Powiedz, czy nie ma żadnego człowieka, którym byś się szczerze brzydziła? W to wątpię. Są masy ludzi, których obchodzi tylko ich własny interes, nic więcej. Tacy ludzie zasługują na potępienie bez dwóch zdań. Słowa Ociana w żaden sposób nie dotykały takiej osoby jak Ty, Panienko. A przynajmniej tak mi się wydaje.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej