Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemnice Starożytnych IV - Klucz ÂŻycia

<< < (42/90) > >>

Patty:
Przechyliłam figlarnie głowę na bok, odbierając butelkę od wampira. Popatrzyłam chwilę na towarzyszy i łyknęłam zdrowo, odchylając głowę do tyłu.  Po czym z bezczelnym uśmiechem oddałam napój maurenowi. Zaraz po tym usłyszałam słowa Aragorna.
- Jakiś problem?

Mogul:
Chłopak stanął na baczność. Szanował Aragorna chyba najbardziej ze wszystkich więc też spoważniał. Nie mógł jednak powstrzymać uśmiechu na słowa Patty. Dodał po cichu - mała buntowniczka widzę...

Anette Du'Monteau:
-Obóz rozbity, drewno jest! Wszystko zgodnie z rozkazem! A oto butelka. - odpowiedziałem i podałem trunek Aragornowi.

Hagmar:
-Bogowie! I to ma być przyszła inkwizytorka?! Zamilcz kobieto! I do namiotu! Jakby tera was zastało Zgromadzenie...pić będziecie po robocie!

Eric:
- Hmm, szykuje się upojna noc dla pewnego elfa... - szepnął z rozbawieniem Diomedes do Zeyfara.


TAK! ZROBI£E¦ TO! KOCHAM CIÊ ARAGORNIE!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej