Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemnice Starożytnych IV - Klucz ÂŻycia

<< < (43/90) > >>

Mogul:
Chłopak skierował swe kroki do namiotu. - On to powiedział do nas wszystkich chyba... to Może tam porozmawiamy i na ile to możliwe pośmiejemy się? Oczywiście Sir już bez alkocholu...





po po po po robocie...

Patty:
-Wodzu w boju - Mruknęłam, robiąc na poły błagalną minę i powlokłam się do namiotu.

Anette Du'Monteau:
-Masz na myśli przyszłą inkwizytorkę w jego namiocie czy parę butelek ryżówki na zalanie wspomnień? - spytałem po cichu Diomedesa.

Eric:
- Przyszłą inkwizytorkę ma się rozumieć Zeyfarze. Tej nocy w obozie będzie głośno... - odpowiedział Diomedes szeptem.


Ocian od kiedy słyszysz moje szepty do Zeyfara, hm? :P I nie, nie o to mu tu chodziło.

Dragosani:
Flamel przyglądał się całemu zajściu z lekkim politowaniem. Wiedział że grupa może potrzebować nieco rozluźnienia, lecz należy pamiętać o ich zadaniu. I niewątpliwym zagrożeniu. Westchnął cicho. Gdy sytuacja się uspokoiła zwrócił się do dowódcy wyprawy.
- Baronie, więc jak będzie ze zbadaniem chramu? - zapytał. - Przełożyć je aż ta banda wypocznie?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej