Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zemsty smak
Elrond Ñoldor:
Nikolai wiedział, że taka prędkość poruszania się, nie była normalna dla zwykłego śmiertelnika. Obrócił się błyskawicznie na pięcie i wykorzystując swoje nieśmiertelne moc, rzucił się w pościg. Młody wampir starał się nie spuszczać uciekiniera z oczów. Rozpędzając się do nielichej prędkości, która mogła by zawstydzić i wyścigowego konia, sukcesywnie zbliżał się do ofiary. Wreszcie, tuż przed bramą, depcząc dziwnej postaci po piętach, Nieśmiertelny wykonał potężny skok mając nadzieję że wskoczy ofierze na plecy, powalając ją...
Gunses:
//Ăwierć sekundy przed skokiem Nikolaiego przybysz z lasu wykonał własny skok. Impet wybicia przerzucił go nad murami Atusel. Nikolai upadł na ziemię, przeturlał się, wstał. Po przybyszu z lasu nie było śladu... ;>
Elrond Ñoldor:
- O kurwa - zaklął Wampir otrzepując szatę z brudu. Trzeba będzie zastawić pułapkę. Coś mi się widzi że to coś jest potężniejsze ode mnie... Pora poszukać Ociana... Pomyślał i poszedł w kierunku karczmy.
Mogul:
Był zamoczony... Nie chciał w takim momencie cofać się... Poszedł dalej...
Gunses:
//Woda sięga poniżej kolan. W niektórych z łuczyw płoną pochodnie. Szczury uciekając przed światłem czmychają w mroczne zaułki. Korytarz jest brukowany, sufit sklepiony żebrowo. W jednym momencie słyszysz dwa dźwięki, biegnące z dwóch przeciwległych korytarzy. Trzask drewna i upadający kawałek metalu. Lewo i prawo...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej