Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zemsty smak

<< < (16/34) > >>

Mogul:
Chłopak zbliżył się do muru przy porcie i rozejrzał się. Chciał sprawdzić czy musi zanurzyć się w wodzie by znaleźć wejście...

Elrond Ñoldor:
Nikolai postanowił dotrzeć do lasku. Postać w nim kilkanaście minut... Jak pomyślał tak i zrobił. Poprawił tylko miecz na plecach...

Gunses:
//Ocian

Woda jest przejrzysta, widać w niej kamienie, stare kotwice, przegniłe drewniane belki i mnóstwo małych muszli małż. W wodzie, 3 metry poniżej tafli, mieni się jasnością gładko ciosany kamień, tworzący mały chodniczek. Chodniczek? Chodniczek, który zmierza ku jasności, ku migoczącym gdzieś pod portem ogniem.


//Nikolai

W lesie panuje zwyczajna atmosfera. Wieje delikatny wiatr, szumią drzewa, wyją wilki i ćwierkotają ptaki. Silnie pachnie czeremcha i czarny bez. Sosny rozsiewają zapach żywicy, a dzikie róże dostarczają delikatnej woni słodkości.
Nagle ptaki zerwały się z krzykiem. Wilki ucichły. Rzekłbyś, nawet wiatr przestał szumieć miedzy listowiem, kiedy dziesięć metrów obok Wampira przebiegł rozmazany biały kształt. Przebiegł szybko... A biegł w stronę miasta.

Mogul:
Zaintrygowany tym dziwem chłopak postanowił zanurzyć się. Rozejrzał się, po czym stwierdził że nie będzie się rozbierał. Zanurzył się. Woda o tej porze była lodowata lecz na wampirze nie robiło to większego znaczenia. Ocian dotknął chodniczka i skierował się na jego koniec. Do źródła ognia...

Gunses:
//Ocian

Chodniczek prowadzi do muru przystani, na której stałeś. ÂŚwiatło dobiega zza starych i zardzewiałych drzwi przez otwór, w którym dawniej były szyby. Nie dostrzegasz klamki, więc łapiesz za drzwi i otwierasz je. Wnętrze stanowią schody prowadzące lekko w górę. Zauważasz, że u szczytu schodów jest tafla wody, a nad nią powietrze. Dalszy korytarz będzie zalany tylko w nikłym stopniu (do kolan mniej więcej)


//Studniówki nadszedł czas. Dziś i jutro pewnie mnie nie będzie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej