Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zemsty smak

<< < (15/34) > >>

Mogul:
- Dzięki Ci. Masz tu pięć monet, teraz musze iść, może jeszcze tutaj wpadne...   i wyszedł. Stał przed karczmą zastanawiając się czy iść w port czy pod ratusz...

Gunses:
//Nikolai

- Powodzenia! Ale nie wychodź za miasto. A już na pewno... nie wchodź do lasu.

Elrond Ñoldor:
- Nie bój nic... - odpowiedział Wampir i suszył w miasto. ÂŁyknął trochę krwi z flakonu który zwykle miał pod pazuchą i postarał się aby jego zmysły wyostrzyły się. Nie chciał niczego przeoczyć. Zaczął iść w stronę bramy, z której można najszybciej dojść do lasu...

Mogul:
Chłopak skierował swe kroki do portu... Stanął na krawędzi i rozejrzał się...

Gunses:
//Nikolai

Po drodze napotykasz kilka mniejszych oddziałów Milicji Obywatelskiej, po 4 osoby oraz jeden mały oddzialik, 10 osób. Noc była gwieździsta, wszystko było widać jak na dłoni. Docierasz do bram miasta...

//Ocian

Morze błyszczy światłem odbitym z nieba. Gdzieś daleko dostrzegasz zarys mlecznej wstęgi - mgły, która otoczyła wyspę. Statki mozolnie unoszą się i opadają w porcie. Cisza, szum fal, zapach morza...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej