Tereny Valfden > Dział Wypraw

Truciciel

<< < (4/7) > >>

Gordian Morii:
- Kiełbasy.... Znaczy pana starosty raczej nie zastaniecie teraz w mieście. Wybył gdzieś ze swoją rodzinką, nie mam pojęcia gdzie. A jeżeli potrzeba zostawić wiadomość to idźcie panie do Zara, znaczy bibliotekarza on tu zaraz po staroście najwyższy.- rzekł woźny.

Canis:
- jak się nazywacie panie? gdzie mieszkacie? Macie rodzinę?

Gordian Morii:
-Ja a na co to panu wiedzieć.- rzekł woźny drapiąc się po głowie. -Idźcie już panie, do Zara bo ja mam jeszcze roboty od groma.

Canis:
- Powiedzcie panie, chcę móc wysłać delegata  albo sam odwiedzić jeżeli będzie taka nagła potrzeba, zawsze mógłby pan się przydać przy udzieleniu informacji o mieście, a nie chcę teraz pana męczyć, jezeli będę mógł uzyskać informacje w karczmie lub od bibliotekarza...

Gordian Morii:
- No dobra. Ja mam na imię Janw, wiem że głupio ale to ta stara... ehh nie ważne, tak dała matka przy urodzeniu i trza się męczyć. A rodziny to nie mam panie. ÂŻadna mnie nie chciała i tylko teraz.. siedzę tutaj w ratuszu za drobną pensję i sprzątam. A co do informacji to na prawdę u Zara. Ja mogę ewentualnie zaprosić na bimberek. Zainteresowany?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej