Tereny Valfden > Dział Wypraw

Kłusownicy

<< < (5/13) > >>

Gordian Morii:
//: W obozie zastali pustkę. Widać było, że kłusownicy opuścili to miejsce nie dłużej niż dzień wcześniej, za czym przemawiało przede wszystkim tlące się jeszcze ognisko. Po przeszukaniu obydwu namiotów. Było wiadomo że kłusownicy odeszli na dobre. W obozie nie można było znaleźć niczego...

-Czyli jednak się pomyliliśmy.- stwierdził elf. - Gdzie teraz? Mamy jeszcze dwa obozy gdzie mogą się znajdować. Jeden jest tutaj niedaleko kilka kilometrów wgłąb lasu a drugi dalej prawie na końcu wyspy. Niedaleko siedziby Oterio.- dodał.

Foltest:
- Idziemy do bliższego, nie będziemy okrążeń robić...

Gordian Morii:
-Zgadzam się z Tobą Folteście.- rzekł elf chowając miecz do pochwy. -Obóz ten miał znajdować się w lesie niedaleko mostu na rzece. Livia mówiła mi, żebyśmy szukali starych drakońskich ruin. To obozowisko ma być właśnie w tamtych okolicach, przy rzece. - powiedział elf.

Foltest:
- W takim razie chodźmy...

Gordian Morii:
//:Szli trochę nachmurzeni z powodu tego co ich spotkało, a raczej tego co im uciekło. Kłusownicy musieli opuścić swoje obozowisko. Możliwe że z powodu lwów które grupka spotkała wcześniej, a może po prostu znudziły im się te tereny i przyłączyli się do innych? Kto to mógł wiedzieć... Ważne było w tej chwili to, że inna grupa miała swój obóz głęboko w lesie. W lesie w którym kłusownicy byli najmniejszym problemem. Podróżni nie tracili jednak pewności siebie i pewnie kroczyli naprzód, w mroki wiekowego boru.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej