Tereny Valfden > Dział Wypraw
Po krew II
Gordian Morii:
-Jak zwykle.- podrapał się w głowę elf w drodze do jednego ze stolików. Podszedł do człowieka wyglądającego na kupca. -Witam. Mogę się przysiąść na chwilę? Muszę dostać się do jednego z moich znajomych myśliwych polującego w tych stronach lecz słyszałem że w okolicy obozuje jakaś grupa bandytów. Wolałbym się na nich nie napatoczyć w nocy a rychło muszę ruszać dalej. Wygląda pan na kogoś kto często podróżuje więc na pewno taka wiedza się przydaje.
Gunses:
- Eh, ci bandyci to zmory! Napadają kupców! Ja jakoś się tutaj dostałem bez większych problemów. Słyszałem, że grasuje tutaj wyjątkowo plugawa zgraja. Yyy.. Ale... Co ja na to poradze... Nie wiem gdzie są... Tak... Nie wiem...
Gordian Morii:
-A można wiedzieć, którędy pan szedł? Będzie mi łatwiej wybierając ostateczną drogę. Bo skoro pan się tutaj dostał to tam powinno być raczej bezpiecznie. Jakby pan mógł mi jeszcze powiedzieć, których duktów mam się wystrzegać jak ognia byłbym dozgonnie wdzięczny- zapytał elf widząc trochę plątającego się w słowach człowieka. Hm coś mi tu śmierdzi, że też oni wszyscy jak jeden tak wymawiają się wiedzy na temat tamtej bandy.-pomyślał
Gunses:
//To raczej normalne, że ludzie, nawet, jeśli coś wiedzą to dla swego dobra będą udawać nieświadomych. My odejdziemy, a ew. przyjaciele bandy zostaną i będą się mścić.
- Bandy obstawiają różne drogi, w zależności, kto nimi wędruje. Nie wiem gdzie mogą być obecnie, ani na jakich traktach ich spotkasz. Idź już... Ludzie się patrzą.
Gordian Morii:
-Dobra dzięki za te kilka słów. Może ustrzegą mnie przed niebezpieczeństwem.- powiedział niezbyt głośno elf wstając z miejsca. Gordian popatrzył z rozczarowaniem na Gunsesa i powoli zaczął przybliżać się do kolejnego ze stolików. Po drodze zręcznie przeskoczył nad leżącym pijakiem i przybliżył się do atrakcyjnej kobiety. -Witaj.- rzekł siadając naprzeciw jej -Powiem wprost, potrzebuję informacji pomożesz mi?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej