Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Nałogi

<< < (2/12) > >>

Khaleb:
W sumie zacząłem palić nie dla szpanu tylko z ciekawości. Nie miałem zamiaru przed nikim udowadniać jaki to ja jestem cool, że palę. Gdy byłem młodszy może to i miało jednak jakiś wpływ, lecz bardzo niewielki. Teraz palę bo jestem przyzwyczajony do papierosów, traktuję je jak coś zwyczajnego. Nie sądzę również, że palenie to choroba psychiczna. Wszystko jest dla ludzi, a jeżeli jeden potrzebuje więcej nikotyny od drugiego, to jest chory psychicznie...?

P.S
Dziewczyna jest jak narkotyk :D. A gitara, może tak ale nie dla mnie... :)

Szarleǰ:
Osobiście uważam, że nie posiadam żadnych poważniejszych nałogów. Możliwe, że komputer bardzo mnie "ciągnie", ale chodzi tutaj raczej o internet i osoy które tutaj poznałem. Jeśli chodzi o muzyke to oczywiście jestem uzależniony i uważam to za bardzo dobry nałóg  . Lubię czasem przeczytać sobie coś, czasem namwet napisać jakieś opowiadanie, zagrać w gierke, lecz nigdy nie siedzę przy tym dłużej niż tydzień, dwa, no góra miesiąc  . Ogólnie uważam, że jakomłodzieniec, nie jestem człowiekiem, który próbuje się popisać tym, że pali papierosy, spożywa alkohol, narkotyki czy inne rzeczy. Jak to już ktos powiedział "jestem czysty".

Pozdrawiam.

Metztli:
Właściwie to nie mam żadnych uzaleznień, no może parę ale nie jakiś niebezpiecznych, ot chodźby nie potrafię przeżyć kilku dni jak nie zjem słoiczka oliwek albo grejpfruta, serio  Alkochol piję od święta, sporadycznie, ostatni raz piłam na weselu mojego brata jakies 4 miesiace temu. Narkotyków nie biorę bo to jest czysta śmierć. Papierosów nie palę bo mi się robi niedobrze jak tylko czuję dym papierosowy, nienwidzę tego smrodu... Wydaje mi się że każdy człowiek ma jakiś nałóg, nawet nie groźny...

Cordex:
Ja pale przez dwa lata. Chcę z tym skończyć, ale nie mogę. Po prostu wszyscy moi koledzy palą ( najlepsze są L&M Light ). Gorzej jest z piciem. Co dwa tygodnie jest u kogoś melanż i zgon. Jeśli chce skończyć z paleniem to nie mogę z alkoholem. Ktoś kiedyś chciał mnie poczęstować amfą, ale się nie zgodziłem. Nie jestem taki głupi, aby to próbować, ale znam takich co to biorą.

Kapi Pogromca:
Ja mogę o sobie powiedzieć, że jestem bardzo czystym człowiekiem. Nie palę, nie piję, nie ćpam i nie mam takiego zamiaru. Osobiście gardzę ludźmi, którzy mówią, że to frajda dostawać  tzw. "kopa" po narkotykach i być podnieconym, że chodzi się gdzieś na papierosa. Nie sądzę, że są to dobre nałogi. W Polsce palenie papierosów i picie alkoholu jest dozwolone od 18 roku życia. Czy nie warto poczekać trochę? Jest jakiś sens truć się jeszcze za młodu? Przepraszam jeśli uraziłem kogoś na tym forum swoją wypowiedzią na temat nałogowców.
Pozdrawiam.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej