Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Nałogi
Ponurak:
Muszę przyznac, że mam dwa nałogi:
-muzyka(sąsiedzi nie mają lekko xD)
-parkour(płoty też)
Ogólnie z tych nałogów płyną same korzyści.
DJEndriu:
Uwazam ze jestem wolny od nałogów.
Mam 16 lat i pare razy zapaliłem,nie czulem satysfakcji po fajce więc nie pale.
Piwo - czasem wypije jednego browara. :P
dragi - nigdy nie brałem i nie wezme, najwiekszy syf :/
może jestem "lekko" uzalezniony od kompa xD
Medivth:
KOMPUTER - Czyli to, od czego jestem najbardziej uzależniony. Najpierw gry, grałem kiedy tylko mogłem. No i ostatnio doszedł internet, no i jeszcze więcej siedzę. Trzeba z tym skończyć, dochodzi teraz więcej nauki, a ja się nic nie uczę...
Muzyka - Zawsze, gdy mam włączony komputer, to muszę włączyć Winamp'a i sobie posłuchać muzyki, bo nie wytrzymam. Same pisanie postów jest trochę nudne, a tak, to jakaś przyjemność dla uszu, ;)
--- Cytuj ----muzyka(sąsiedzi nie mają lekko xD)
--- Koniec cytatu ---
... u mnie dziadkowie, ale wkurzeni chodzą po chacie, :]
Telefon komórkowy - Ostatnio zauważyłem, że biorę go ze sobą wszędzie, tak jak Alsvithe. No i akurat nie mam kasy na koncie, od ok. dwóch/trzech tygodni, ale go noszę. No, ale nie panikuję, gdy mi się rozładuję, ktoś chce, to poczeka, aż odpiszę/oddzwonię.
Alkohol - Więc wbrew temu, co wcześniej mówiłem - polubiłem wino. Nie, piwo nie dla mnie, jakieś nie smaczne takie... Za to wino jest dobre, takie wytrawne,
Pozdrawiam, Medivth
Oktawian August:
Ja nie mam żadnego nałogu.Nieraz tylko sobie dłużej posiedzę przy kompie np w internecie,pogram w jakieś gry.
Kirgo32:
Z papierosami, alkoholem i innymi świństwami tego typu nie mam problemu. Jedyna rzecz, od której jestem uzależniony to komputer. Jeśli nie posiedzę przed nim kilka godzin dziennie to nie wytrzymuję. Choć można powiedzieć, że jestem uzależniony od gg i muzyki, bo reszty nie muszę mieć, no przynajmniej nie za często. Na necie siedzę bardziej wtedy gdy czegoś szukam niż po prostu z nudów, choć są wyjątki (np. Tawerna Gothic czy NK). W każdym bądź razie jeśli codziennie nie popisze sobie z kilkoma osobami na gadu i nie przesłucham paru piosenek to nie jestem sobą.
Nawigacja
Idź do wersji pełnej