Tereny Valfden > Dział Wypraw

Chrzest ÂŻywiołów - Grobowiec

<< < (4/39) > >>

Gunses:
//Qrde i znowu Gordian mi fabułę odgaduje ;]

- Może ja zaczną - rzekł trzeci od lewej - jestem tutaj najstarszy. Mam 1736 lata. A nazywam się Emiel Regis Rohellec Terzieff-Godefroy. Po moich stronach stoją Regan Restricco i Kann Eldart. Ostatni z nas, ten pierwszy po waszej lewej to Artera Isera-Vended. Jeśli uwolnicie nas od tego przeklętego kryształu to nie będziemy mieli nic przeciwko wam. Może nawet i wam pomożemy. A o nas jako o strażników się nie martwcie. Cóż byłyby z nas za Wampiry, gdybyśmy strzegli prochów jakiegoś śmiertelnika.
- Będziemy mogli wam pomóc - rzekł nazwany Kannem - Ale najpierw, chcemy wiedzieć coście za jedni. Za tymi drzwiami jest krótki korytarz, a dalej komnaty... Między komorą w której jesteśmy, a salą grobową znajdują się cztery komnaty. Komnaty Żywiołów. Musiecie je przejść, aby zyskać Chrzest...
- ...Żywiołów - zaczął mówić Regan - Będziecie musieli przejść każdą z komnat. A my... My nie jesteśmy jednymi strażnikami.
- Możemy wam dać kilka porad - rzekł na koniec Artera - Ale najpierw... komnat jest cztery. Powiedzcie nam jaką mają kolejność, a powiemy wam coś o komorach. Nie wiemy kim jesteście i czego tu szukacie. Zapewne złota, zapewne włamaliście się siłą do tego miejsca. Zapewne będziecie chcieli nas zabić w drodze powrotnej. Jednak jeśli otworzyliście grobowiec Kluczami, to wiecie już jaka jest kolejność Komnat Żywiołów. Po tym poznamy, czy jesteście godni zaufania, czy nie.   

Gordian Morii:
Elf był zadowolony z odpowiedzi wampirów a że nikt nie spieszył z odpowiedziami sam zaczął- Jestem Gordian, jak już zapewne zauważyliście elf. Do grobowca tego prowadzi nas pani Setmre, która to zleciła nam również odnalezienie artefaktów-kluczy potrzebnych do otworzenia wrót grobowca. Kolejność kluczy była następująca począwszy od lewej: klucz ognia- przypominający niezbyt duże berło, klucz wody- amulet, klucz powietrza- na którego poszukiwania wyruszyłem sam, była to bogato zdobiona cennymi kamieniami złota kula i na samym końcu klucz ziemi- pierścień. Co do powodu dlaczego tutaj jesteśmy to jest nie do końca przynajmniej dla mnie jasny. Pomagamy pani Setmre więc to ona wyjaśni wam dokładny powód. Możecie też być pewni mojej lojalności wy pomożecie mi ja pomogę wam.- zakończył elf

Elrond Ñoldor:
- Jesteśmy tutaj - podjął elf - bo lubimy przygody i nie wyobrażamy sobie bez nich życia. Siedzenie w karczmie i chlanie w trupa? Uprawa pola i spokojne życie aż przemienimy się w pył? Nie to nie dla nas... Jestem Elrond. Elf, adept mrocznych sztuk magicznych...

Gunses:
- Zaprawdę! Komnata Ognia, Wody, Powietrza i Ziemi. Taka jest kolejność. Oddaję głos tobie Artera... - rzekł Regis
- Cztery komnaty, a z każdej z nich cztery wyjścia. Tylko jedno dobre. Reszta niesie śmierć tobie, lub wam wszystkim. Każda z komnat zbudowana jest w stylu odpowiedniego żywiołu. Każda ma centralny punkt. Tym to musicie się kierować. Nie wiemy dokładnie co tam jest, ale z tego co pamiętam, to właśnie dzięki tym centralnym punktom i rzeczom które się tam znajdują trzeba będzie prawidłowo wybierać ścieżki. Czasem trzeba będzie wytężyć umysł, czasem i umysł i siłę fizyczną. Ruszajcie! Przekroczcie drzwi i wejdźcie do tunelu. A reszta...
- ...reszta zależy od was! - dodał Regis - Powodzenia!

Gordian Morii:
Myślę że te informacje będą dla nas bardzo pomocne. Dziękuję.- rzekł elf czekając na wymarsz w głąb korytarza lub ewentualne pytania ze strony któregoś z członków drużyny.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej