Tereny Valfden > Dział Wypraw
Chrzest ÂŻywiołów - Grobowiec
Elrond Ñoldor:
- Taa... - sapnął elf z głupią miną...
Gunses:
- Noc. – jeden z czwórki wampirów wyszedł lekko do przodu. Zatrzymał się 10 cm od dziwnej, lśniącej linii na podłodze – Jaka ona jest? Jakie jest niebo. Powiedz… Powiedz Elfie.
- Nie spodziewałam się ich – rzekła Wampirzyca – ale rozpoznałam ich bezbłędnie. Ty chyba też rozpoznałbyś wampiry.
Anv:
Anv słuchł opowieści z ogromnym zaciekawieniem. Gdy wampiry skończyły mówić zwrócił sie do uczestników wyprawy.
- Chyba nie widzę przeszkody w tym żebyśmy pomogli tym wampirom i zniszczyli ten przeklęty kryształ? - An mówił z ogromnym podnieceniem ponieważ wydawało mu się że zna prawie wszystkich wampirów na Numenorze a tu jednak dowiaduje sie o uwiezionych pobratymcach. Wzmogła się w nim chęć pomocy uwiezionym istotom.
Elrond Ñoldor:
- Ja nie mam nic przeciwko... - sapnął elf rozciągając ramiona i ziewając...
Gordian Morii:
Elf uważnie wsłuchiwał się w opowiadania wampirów, czekał aż skończą gdyż chciał jak najlepiej poznać tą ciekawą historię związaną z miejscem w którym przebywali obecnie jak i o tym co działo się na wyspie długo przed tym jak on sam na niej się zjawił. Gdy wampiry umilkły i padły pierwsze pytania ze strony drużyny elfa, Gordian sam postanowił o coś zapytać. -Chciałbym zapytać się was o kilka rzeczy. Czy nie będziecie mieli nic przeciwko jeżeli wejdziemy wgłąb tego grobowca? W końcu jesteście jego strażnikami.- tu na chwilę przystanął lecz po chwili kontynuował- Zanim odpowiecie mam jeszcze dwa pytania. Czy wyjawicie nam swe imiona? To będzie nam bardzo ułatwiało rozmowę gdyż prawdę mówiąc nie wiem jak do was się zwrócić. I ostatnie czy jesteście jedynymi strażnikami grobowca czy możemy napotkać innych nastawionych do nas raczej w negatywny sposób?- po zakończeniu pytania umilkł czekając na odpowiedź ze strony uwięzionych wampirów.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej