Tereny Valfden > Dział Wypraw

Insygniów poszukiwanie

<< < (10/20) > >>

Gunses:
//Amonef: Pędzi na ciebie duży potwór. Ty przeskakujesz pod jego nogami, a potem już zadajesz cios w głowę? Z ataku w krocze Goristo wyszło z delikatną raną. Odwrócił się do ciebie i zaczął atak.
5/11

Tkoron:
Liczba wrogów się zmniejszała, ale teraz przeciwnicy skupili się w jednym miejscu i byli praktycznie nie do ruszenia. Tkoron zastanawiał się jak rozdzielić bestie i po chwili już wiedział co zrobić.
Podniósł z ziemi kamień po czym rzucił nim w jednego z potworów. Zanim tamten zorientował się co się dzieje wampir odbiegł trochę i rzucił z innego miejsca w innego Goristo. Powtórzył ten manewr kilka razy i teraz bestie stały w różnych miejscach. Wampir podbiegł do jednego z nich. Goristo zadał cios, Tkoron kucnął i cios minął go górą, w tym momencie wampir z całej siły wbił miecz w gardło bestii.
( pchnięcie miecz v)
Zabite Goristo 6/11
// Oczywiście nie psiałem o Goristo który walczy z Amonefem ;]

Amonef:
Amonef odskoczył na 3 kroki do tyłu a następnie zaczął iść krokiem na około, gdy bestia była w zasięgu ataku Oteriańczyk doskoczył do brzucha i starał się wbić miecz w brzuch. Po ciosie wyjął miecz z ciała i przekoziołkował pod nogami. Wstał i zaryzykował skacząc z mieczem wycelowanym w głowę Goristo. W myślach nasuwało mu się wyłącznie jedno zdanie:
-Teraz albo nigdy!!!  Był on jednak pewny swego ataku. Wiedział że musi wykonywać zdecydowane ciosy, aby zwyciężyć.

Tkoron:
Tkoron szukał wzorkiem kolejnego potwora i po chwili już go miał. Kolejny Goristo nieopatrznie oddalił się od reszty.
Tkoron skierował na niego miecz i rozpoczął bieg. Kiedy dobiegł na miejsce potwór zaczął go zasypywać gradem uderzeń, wampir zwinnie unikał każdego z nich, po chwili bestia odsłoniła się, Tkoron wykorzystał sytuację, błyskawicznie doskoczył i zadał cios, celował w gardło, ale ostrze nie dosięgło celu. Tkoron nie miał czasu na myślenie, szybko przyciągnął do siebie rękę z mieczem, klęknął ratując się przed ciosem bestii,  po czym Wbił miecz w podbrzusze wroga ( pchnięcie miecz v ), zaraz potem odskoczył wiedząc że zaślepione bólem zwierze jest niebezpieczne.
Przyglądał się chwile jak Goristo rzuca się w bólu, po czym szybko doskoczył i zadał kolejny cios ( pchnięcie, miecz  v) tym razem w klatkę piersiową, Goristo padł.

zabite 7( 8 )/11

Gunses:
//Tkoron. Po ukucnięciu i uniknięciu ciosu Goristo wyskoczyłeś z mieczem. Dzięki temu dosięgłeś gardła Goristo. Z kucyka byś tego nie zrobił.
//Amonef. Powtórzyłeś przewrót pod nogami. Cudem cię nie stratował. Jesteś człowiekiem lub elfem, nie wiem. Ale nie jesteś ani wampirem, ani też nie masz atrybutu Akrobacji, żeby tak się turlać. Tym razem zabiłeś bestię. Następnym razem role mogą się odwrócić.
//Tkoron. Zabiłeś Goristo.
8/11

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej