Tereny Valfden > Dział Wypraw

Insygniów poszukiwanie

<< < (9/20) > >>

Amonef:
Gdy Goristo szarżował na pozostałą dwójkę nie zauważył swym słabym wzrokiem czającego się w krzakach Kapariga. Gdy bestia przebiegła koło krzaków Amonef wybiegł za bestią i w sprincie wyskoczył silnie trzymając miecz. Celował on klingą w głowę bestii... Był on maksymalnie skupiony na tym ciosie, aby mógł osłabić bestię i dać wyśmienitą pozycję do dobicia pozostałym.

Tkoron:
Tkoron błyskawicznie zmienił się w nietoperza i wyleciał z jamy unikaj w ten sposób ataku od tyłu.
Krążył wysoko szukając miejsca gdzie mógłby bezpiecznie wylądować, po chwili dostrzegł odpowiednie miejsce. Podleciał do niego upewniając się czy jest bezpieczne, okazało się że tak, więc wampir spokojnie wylądował. Wyciągnął z bagażu cudem ocalałe po walce butelki z krwią, wypił krew z jednej, po czym rozejrzał się zastanawiając się gdzie teraz atakować.
Po chwili dostrzegł jednego Goristo który oddalił się od innych. Tkoron spakował się, dobył miecza i ruszył na potwora. Jednak mając na uwadze doświadczenie z poprzedniego starcia tym razem Tkoron wyhamował poza zasięgiem potwora starając sięgo sprowokować, kiedy tamten zaczął szarżować na niego wampir zręcznie uskoczył, sytuacja powtórzyła się kilka razy jednak w końcu Tkoronowi udało się trafić przebiegającego obok potwora. ( pchnięcie miecz v). Nie była to głęboka rana ostrze nawet nie wbiło się porządnie w cielsko i wampir bez trudu je wyrwał. Jednak Teraz walka stała się łatwiejsza Tkoron raz po raz prowokował Goristo po czym odskakiwał powtarzając ten sam manewr, w końcu bestia straciła zbyt wiele krwi i padła.

5-1=4l krwi zostało

//Jako że nie wiem ile jest potworów to nie pisze ich stanu ;)

Gunses:
//Miecz Amonefa wbił się w czaszkę Goristo uśmiercając bestie.
//Z jam do okoła piramidy wyłoniło się jeszcze 7 osobników Goristo.
//Ogólnie:
4/11 zabitych.

Amonef:
Amonef po obaleniu Goristo wyciągnął szybko miecz i z dala zauważył wyłaniające się potwory. Dwoma skokami dotarł do krzaków nieopodal pablaa i amena postanowił użyć ich jako przynęty i wyczekiwał aż jakaś bestia ich zauważy i ustawi się do dogodnego ataku. I nie pomylił się po paru minutach Goristo samotnie zaczął szarżować na kompanów na 50 m przed Pabloo, Amonef wszedł naprzeciw i skulony skoczył między nogami z mieczem uniesionym ku górze by zranić potwora. Następnie Am skoczył i próbował wbić miecz w głowę lub kark. Był on maksymalnie skupiony na swym celu, aby nie popełnić błędu.

Tkoron:
Tkoron przyjrzał się jak ustawione są potwory, jako swój cel wybrał skrajnie lewego.
Szybko podbiegł w jego kierunku, tamten widząc nadbiegającego wroga również zaczął biec.
Wampir podbiegł na 5m do potwora po czym spróbowałem sprawdzonej poprzednio taktyki.
Tym razem miał jednak pecha, Goristo nie dał się nabrać i wolnymi krokami szedł w stronę Tkorona. Wampir starał się sprowokować atak, aż w końcu kiedy zaczął tracić nadzieję na proste rozwiązanie tej walki Goristo zaczął biec w jego stronę. Tkoron tylko na to czekał, zwinnym ruchem zszedł z drogi potworowi o krótkim wprawnym ruchem zadał cios w podbrzusze wroga ( pchnięcie miecz v ) trafił, po czym błyskawicznie wyrwał miecz i odsunął się gwałtownie 2 m w tył. Goristo był bliski śmierci, ale w amoku był również niebezpieczny. Wampir odczekał aż z potwora ulecą siły, ostrożnie do niego podszedł i wbił mu miecz w łeb.

Zabite 5/11

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej