Tereny Valfden > Dział Wypraw
Insygniów poszukiwanie
Tkoron:
Tkoron rozejrzał się, dookoła leżało pełno trupów, wampir szukał wzorkiem niedobitków i po chwili znalazł swoją następną ofiarę. Co więcej ten Goristo chciał chyba ułatwić Tkoronowi sprawę bo sam zaczął szarżować w stronę wampira.
Tkoron przygotował broń, jednak ani myślał odpierać atak bestii, po prostu gdy potwór biegnący z pełną szybkością był 2 metry przed nim wampir odskoczył i pozwolił przebiec bestii obok siebie. A kiedy tylko to się udało podbiegł kawałek do niej. Goristo teraz stał w miejscu i szykował się do walki. Tkoron podbiegł do niego pozostając minimalnie poza jego zasięgiem, kiedy tamten zaatakował go szponami, wampir wbił miecz w jego łapę( pchnięcie miecz v ) po czym zaraz go wyrwał.
Goristo zawył, jednak nie zrobiło to wrażenia na Tkoronie który bez chwili zwłoki podbiegł do potwora i zadał m u kolejny cios, tym razem w szyję ( potężny cios miecz v), bestia padła, a Tkoron zaczął się rozglądać za kolejną.
Zabite 9/11
Amonef:
Po zabiciu następnego Goristo wojownik wyjął miecz z truchła i rozglądał się za następnym przeciwnikiem, dostrzegł osamotnionego osobnika który po chwili ruszył na niego poruszony błyskiem klingi. Gdy tylko ten zbliżył się na odległość 5m Kaparig przeturlał się w prawą stronę półkolem. Wstał i z rozbiegu natarł chwiejąc się jeszcze w bok potwora po tym ataku odruchowo odskoczył 3 kroki i dobrze bo Goristo zrobił zamach w bok. Po tym ataku gdy bestia próbowała staranować go, odskoczył w lewo i natarł w plecy bestii 2 razy celując w kark. Przy dwóch ostatnich atakach musiał lekko podskoczyć aby zwiększyć swe szanse na trafienie. Był jednak pełen szału bojowego co dodawało mu jednocześnie pewności siebie.
9(10)/11
// sorki za te skoki ;]
Tkoron:
Tkoron odnalazł wzrokiem ostatnią ( oprócz tej z którą walczy Amonef oczywiście ;) ) bestię. Ostatni Goristo był skupiony, wyraźnie się to rysowało na jego pysku, walka zapowiadała się ciężką. Tkoron przygotował miecz i ruszył powolnymi krokami w stronę potwora. Goristo również zaczął iść. Tkoron przyspieszył, Goristo również przyspieszył, Tkoron zaczął biec, Goristo także. Tkoron zmienił się w nietoperza, Goristo spróbował ale mu się nie udało ;) Zdezorientowany przystanął w miejscu. Nietoperz zaleciał go niepostrzeżenie od tyłu, przemienił się z powrotem w wampira i już w locie wykonał cios w kark bestii ( pchnięcie miecz v) Ostrze trafiło i wbiło się głęboko, Goristo padł.
Tkoron swobodnie wylądował i rozejrzał się. spojrzał na walkę Amonefa, nie tracąc czujności i uważając by żaden inny stwór go nie zaatakował.
Zabite Goristo 10(11)/11
//Powtóżenia "Tkoron" i "Goristo" w walce celowo ;p
Gunses:
//Emotki nie są potrzebne.
//Wszystkie bestie nie żyją.
Amonef:
Amonef kończąc żywot Goristo rozejrzał się w poszukiwaniu następnego celu. Okazało się że wszystkie bestie zostały zgładzone. Dopiero teraz Oteriańczyk dobrze obejrzał chram i zauważył bramy prowadzące do środka. Zawołał do pozostałych:
-Ruszajmy więc ku przygodzie! I dziarskim krokiem oglądając się co jakiś czas wokoło siebie doszedł do wrót. Złapał głęboki oddech i popchnął wrota które dość ciężko otwarły się. Zrobił parę kroków uważnie stawiając swe kroki. Gestem dłoni zachęcił resztę wyprawy i rozejrzał się po ruinach.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej