Tereny Valfden > Dział Wypraw

Insygniów poszukiwanie

<< < (8/20) > >>

Tkoron:
Tkoron przyjrzał się kolejnym bestiom, jak z nimi walczyć? Po chwili już wiedział co ma robić, podbiegł do przodu, do Gotisto-a który trochę oddalił się od reszty.
Wampir biegł dalej, zaczął używać umiejętności rasowej wyostrzenie zmysłów gdyż walka z taką bestią była zbyt niebezpieczna nawet dla wampira by walczył uczciwie.
Teraz bez problemu zawczasu zauważał ataki i odskakiwał od bestii. W pewnym momencie kiedy po szczególnie mocnym ataku bestia się zachwiała wampir doskoczył do niej i pchnął mieczem w szyję (pchnięcie miecz v ). Po czym wyrwał szybko miecz i odskoczył. Dobrze zrobił. Bestia zaryczała przeraźliwie pochyliła łeb i spróbowała w ten sposób zaatakować wampira. Jednak Tkoron cały czas z wyostrzonymi zmysłami nie miał powodu do obaw. Szybko odskoczył w bok unikając szarżującego Gorista, po czym dobiegł do niego od tyłu, kolejny atak ( pchnięcie atak miecz v ) wymierzając w tył głowy, gdzie czaszka nie chroni mózgu. Udało się, bestia zaryczała przeraźliwie i padła. Tkoron wyrwał szybko miecz i zaczął się rozglądać jak radzi sobie reszta drużyny.


Zabite Goristo-a 1/4

Gunses:
//Jako, że odbiegłeś od grupy, wystawiłeś się na widok Goristo. Bestie z kiepskim wzorkiem, dostrzegły jednak twoje błyszczące miecze.
//Walka z pierwszym potworem wzbudzała ożywienie woków ruin.
//Dwa najbliższe Goristo zauważyły cię i szarżują na ciebie, co chwila świetnie skacząc.
//Ostatni z grupy zauważywszy błysk kling mieczy, zaczął biec w stronę Amonefa, Pabla i Amena.
//Z jam dokoła Piramidy dobiegły was inne groźne ryki większych grup Goristo.

Amonef:
-Panowie czas na zabawę powiedział Am i dodał:
-Okrążmy go ja odę od tyłu, okej kamraci? rzekł szybko Amonef i zaczął przesuwać się powoli w prawo by obejść bestię. Robił to najciszej jak potrafił po chwili dotarł za krzaki i wyczekiwał aż bestia zjawi się do walki. Rozejrzał się również dookoła i przeszły go ciarki na myśl ile takich stad musi tu przebywać.

Tkoron:
-Ups, trzeba zwiewać - powiedział sam do siebie Tkoron.
Chwilę później zamienił się w nietoperza ( atut rasowy ) po czym uniósł się wyżej, potwory nie mogły go dojrzeć swoim słabym wzrokiem, Wampir podleciał nad jednego z dwójki która go zaatakowała. Odczekał na odpowiedni moment, opał trochę niżej, jednak cały czas był niezauważony przez Goristo'a transformował znowu w wampira i błyskawicznym ruchem wbił miecz w kark potwora ( pchnięcie miecz v ), pierwszy Goristo wyeliminowany. Tkoron wyszarpnął ostrze swojego miecza z truchła po czym uważając by nuic nie zaszło go z innej strony stanął na przeciwko drógiego stwora, i czekał...

Zabite 2/4+x
// x - nie wiem ile jest tych potworów w innych grupach i czy z nimi walczymy ;)

Gunses:
//Tkoron: Goristo* Nie odmieniaj tego.
//Drugi z Goristo zaatakował cię. Dostałeś łapą i odleciałeś 10m w tył, wpadłeś w pobliską jamę. Miecz miałeś cały czas w ręku. Za robą w ciemnościach coś się poruszyło. To był inny z Goristo.
//Amonef, Amen, Pabloo no to walczcie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej