Tereny Valfden > Dział Wypraw
Po topór
Canis:
Gdy wszedłeś, dziecko zamknęło drzwi. zobaczyłeś długi korytarz, a przy nim odchodzące wejście do pomieszczeń. z najbliższego pomieszczenia poczułeś zapachy ziół, mięsa a i świerzych ziemniaków, po prostu jak to w kuchni, stamtąd także dobiegały ciebie rozmowy dwóch osób, po głosie poznałeś, ze to krasnoludzka kobieta i mężczyzna biały człowiek rozmawiają ze sobą, nie zrozumiałeś tego co mówili, było to zbyt niewyraźne z takiej odległości...
Hagnar Wildschwein:
Ruszyłem w stronę, z której dobiegał dźwięk.
Canis:
wszedłeś do kuchni, i zobaczyłes ich stojących przy sobie i to radosne dziecko.
- O witaj! - powiedziała kobieta.
- miło na powitać. Co pana do nas sprowadza? - zapytał mężczyzna.
Hagnar Wildschwein:
-Ybrhy... Znaczy ten. No, yyyy... Witam! Ja jestem, że ten. Ide na brzeg. szukam jaskiń szukam.
Canis:
- Jaskiń?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej