Tereny Valfden > Dział Wypraw

Po topór

<< < (20/30) > >>

Canis:
Gdy wszedłeś, dziecko zamknęło drzwi.  zobaczyłeś długi korytarz, a przy nim odchodzące wejście do pomieszczeń. z najbliższego pomieszczenia poczułeś zapachy ziół, mięsa a i świerzych ziemniaków, po prostu jak to w kuchni,  stamtąd także dobiegały ciebie rozmowy dwóch osób, po głosie poznałeś, ze to krasnoludzka kobieta i mężczyzna biały człowiek rozmawiają ze sobą, nie zrozumiałeś tego co mówili, było to zbyt niewyraźne z takiej odległości...

Hagnar Wildschwein:
Ruszyłem w stronę, z której dobiegał dźwięk.

Canis:
wszedłeś do kuchni, i zobaczyłes ich stojących przy sobie i to radosne dziecko.

- O witaj! - powiedziała kobieta.

- miło na powitać. Co pana do nas sprowadza? - zapytał mężczyzna.

Hagnar Wildschwein:
-Ybrhy... Znaczy ten. No, yyyy... Witam! Ja jestem, że ten. Ide na brzeg. szukam jaskiń szukam.

Canis:
- Jaskiń?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej