Tereny Valfden > Dział Wypraw

Klucz wody - północ

<< < (3/8) > >>

Devristus Morii:
- Nazywam się Devristus i obecnie jestem poszukiwaczem. Poszukuję w ruinach tej niegdyś przepięknej świątyni oraz w jej okolicach, czegoś błyskotki czy artefaktu zwanego Kluczem Wody. Czy może wiesz coś na ten temat?

Gunses:
//Cały czas prowadzimy akcje z poniedziałku.

Nie wiadomo jakim sposobem woda zawrzała, zakipiała a z niej wyłonił się Tryton. Woda okręciła się mu dookoła pasa i nóg i wyniosła go na wysokość 5m powyżej tafli. Wyglądał jak zakręconej kolumnie. Na jego szyi zalśniło coś w promieniach słońca. Gdy przyjrzałeś się dokładniej zauważyłeś przedmiot z twej wizji. Wisior w kształcie słońca, a w mim fale wody. 
- ÂŚwiątynia zniszczona. Dobra zrabowane i spalone - usłyszałeś w swej głowie głośno i dobitnie, a potem cicho, szeptem i z żalem - A miłość stracona... Czego więc chcesz? - usłyszałeś znów głośniej.

Devristus Morii:
- Chcę odnaleźć klucz wody, którym prawdopodobnie jest twój wisior. Taki sam widziałem na szyi mężczyzny zakochanego w Trytonce w mojej wizji. Czyżbyś to ty był owym człowiekiem?

Gunses:
- Nie oddam ci go! - impuls telepatyczny był tak silny, że pociemniało ci w oczach - To jedyne co mi po niej zostało. Dzwon Belovood już bije. A ona.. Ona gdzieś tam... Na lądzie, na suchym lądzie. Oddała dla mnie swe człowieczeństwo... A raz spotkało ją takie nieszczęście... Nie mogę ci oddać mojego wisiora. To jedyne co mam po niej...

Devristus Morii:
- Co to jest dzwon Belovood? Według tego co mówisz, wnioskuję iż ona jeszcze żyje. Czy chciałbyś ją zobaczyć?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej