Tereny Valfden > Dział Wypraw
Klucz ziemi - Zachód
Gunses:
- Bronię mieszkańców wsi przed tymi bandytami. Pomagam odbudować podpalone domy, naprawić przerwane mosty. Latam po lasach za hultajstwem. Pułapki z piasków ruchomych zakładam. Porwane dzieci odbijam, rodzicą oddaję! Ot jakie zwady im czynię!
Hagnar Wildschwein:
-Wybacz, że zapytam, ale: nie zmyślasz aby? Tylko nie unoś się, muszę mieć pewność nim coś podejmę ostatecznie... A chyba wiesz co mi chodzi po głowie- spojrzał wymownie na blokadę jaką uczynił przed sobą demon.
Gunses:
- Jestem parszyby Demon jak każdy Demon! I taki zostanę! Może i było trochę racji w ich gadaniu! A teraz jak już takie plany łażą ci po głowie, to zaczynajmy!
Hagnar Wildschwein:
-Poczekaj, poczekaj! Mówiłem żebyś się nie unosił. Wyłożyłeś karty na stół wyłożę i ja swoje! Sprawa jest prosta. Potrzebuję twojego pierścienia. Wierz mi, i tak go zdobęde. Zróbmy tak, rozwiążemy wspólnie twój problem w postaci tej bandy, a ty rozwiążesz mój oddając w swej wielkiej łaskawości owy pierścień. Wszyscy będą zadowoleni, a i paru chamów zniknie z tej ziemi. Co ty na to?
Gunses:
- To nie jestem wstrętny Demon? Ale to co proponujesz jest zaiste dobrym rozwiązaniem. Pozbądź się raz na dobry tych chamów. A ja dam ci świecidełko.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej