Forum dyskusyjne > O grach, programach i sprzęcie
Gry waszego dzieciństwa
zaj:
--- Cytuj ---Gdy miałem 6 lat tata kupił mi Pegazusa i była dołączona do niego gra Mario Bros
--- Koniec cytatu ---
O chłopie ile ja życia zostawiłem przy telewizorze grając w Mario albo Contre :D Potrafiłem całymi dniami grać w te gierki(więcej już nie pamiętam, bo to było daaawno...), potem był pecet, a gierek nie pamiętam(prócz Prince of Persia I,II), bo komp chodził jeszcze na Dos'ie i grałem tylko w platformówki
Garret:
Heh, gdy miałem 4 lata, tata kupił kompa. Od razu zacząłem grać w różne stare ale fajne gry. Kilka z nich (większości nei pamiętam) to:
-Doom l i ll -strzelaj do wszystkiego co się rusza, coś dla mnie.
-Wolfenstein 3D -chyba każdy wie co to za gra.
-Jazz Jackrabbit 1 i 2 -świetna gierka, zręcznościówka.
-Dosyć stare Star Wars:Phantom Menace.
-Skyroads -w to zawsze graliśmy w szkole kiedy nic innego nie było, ale niezła zręcznościówka.
-Prince of Persia 1 i 2 -najlepszy był limit czasu, można było nerwicy dostać :D.
-Z -gra którą warto powspominać, okropnie wciągająca.
-No i oczywiście Qake l i ll
Troche później, na odpowiedni lepszym kompie grałem w:
-Heroes l-lll -każdą kampanie po kilka razy, po kilku z kumplami, po prostu super.
-Medal of Honour:AA ,SPearhead i Breakthrough -do dziś gram w to przez neta.
-NFS:Porche Unleashed -według mnie najlepsza część, może dlatego że sąw niej same porszaki...
-Gothic l -fabuła najlepsza z wszystkich częsci (trójka prawie jądogania), gdy pierwszy raz zagrałem, nie odszedłem od kompa przez, bodajże 11 godzin.
Iwiele innych gier na pc, jak i na pegazusa.
Garret
Fix:
Need for Speed: Porshe Unleashed - z biegiem czasu stwierdzam, że albo mam przewrócone w głowie, albo gry robią się coraz gorsze. Wspaniała gra, świetny model jazdy, tryb kariery z uwzględnieniem przypływu lat. Grałem bite 3 miesiące i wcale mi się NFS nie nudził :) Jakoś nowe gry ze znaczkiem NFS nie mają już tego czegoś.. :)
Aurora:
Moje gry z dzieciństwa, hmmm....
Rayman 2 - pamiętam jak lubiłam tę grę i samego bohatera. Przypominał mi pieska ( a może nim był ).
Ogólnie bardzo fajna gra. Prosta, ale dawniej była dla mnie trudna.
Croc 2 - fajna gierka była. Sympatyczny krokodylek...
Mario - pamiętam jak graliśmy w to w podstawówce na starych blaszkach.
Metztli:
Wydawać się może że to było tak dawno... mOje ukochne gry to były
- Heroes 3-Jejciu, potrafiłam godzinami grać w tą gre z moją kumpelą albo bratem. Nasz rekord to ok 14 godz. gry
- Sims- To piękna gra była, potrafiłam grać w nią godzinami, teraz zresztą też ale w 2
- Rayman2- Super gierka, ale jak byłam młodsza to była dlamnie strasznie trudna
- Harry Potter- Oh... jak ja się zachwycałam grafiką tej gry(lol)
-
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej