Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Wpadki w Gothicu
Kjamilex:
Ja miałem raz fajną wtopę, prowadzi mnie Baal Parvez do Obozu na bagnie, ja widząc go z radości wskoczyłem do wodospadu i sruu na dół. Kiedy był ostatni save??? hm..... ach no tak... kiedy pogadałem z Draxem i Ratfordem xD
Inna wtopa to taka kiedy po parugodzinnej grze zapisuję sobia a tu bu.... komp sie wylaczyl. Mysle sobie co jest?? a Tu prad wylaczyli... Myślałem że pójdę do elektrowni i ich zarąbie
Kolejna wpadka: Najpierw grałem w GII, więc grając w GI oddałem wszystkie niepotrzebne rzeczy handlarzowi za darmo... bo myślałem że to jest podobnie jak w GII xD
I jeszcze raz klops: Gadając z Sentenzą o jego haraczu, zamiast opcji dialogowej ,,ok masz te 50 monet" (czy jakoś tak) wybrałem ,,to coś z przodu twojej głowy to twarz, czy d...". Miałem wtedy 5 lvl. Efekt wiadomy ^^
Nieraz miałem też wtopy typu zabicie przez ÂŚcierwojada czy inne cholerstwo na początku gry, ale tyle tego było, że nawet nie chce mi się pisać
.:KERTH:.:
ja jak pierwszy raz grałem w gothica,miałem mnóstwo wpadek takich jak:
w gothicu I podeszłem zbyt blisko do bariery,i nagle......bezi padł trupem
w gothicu I też na początku,pamiętam jak się strasznie bałem kretoszczura(myślałem że to silny przeciwnik)
w gothic II na początku skatował mnie goblin
a w gothicu 3 na początku niechcący zabiłem miltena
pozdrowienia .:KERTH:.
Enzo:
Podczas swojej pierwszej gry w Gothic II doszedłem do farmy Lobarta. Dobra zadania na farmie wykonane no trzeba teraz dojść do miasta. Chyba przez 2 dni próbowałem wejść do miasta. Jak porozmawiałem z Malethem powiedział mi jak przkupić strazników żeby mnie wpuścili. Już cieszę się że wejdę do miasta a tu jajo. Zapomniałem, że wcześniej pobiłem straznika i mnie przez jakiś czas (w grze chyba dwa dni) ganiał jak podchodziłem do bramy.
Lesterek:
Ja miałem taką wpadke G2 końcówka trzecigo rozdziału jestem w khorinis zrobiłem save i się chciałem pobawić trochę wrzóciłem oko innosa do wody a później chodziłem po mieście i zabijałem kogo popadnie.Uciekłem z miasta i przez przypadek zrobiłem save na farmie.Grałem wtedy pierwszy raz w G2 i bez kodów ale byłem zły.
No i wpadka w G1 idę sobie przez stary obóz wrzód się do mnie doczepił (to był początek gry) zrobiłem save i walnołem wrzoda zaczął uciekać ja go gonie no i wlazł do zamku ja za nim o dziwo strażnicy mnie przepuścili już mi się nie chciało go gonić po całym zamku to chciałem wyjść a tu strażnicy mnie nie chcieli wypuścić
Tak jak inni miałem też problem z savami i z odnalezieniem obozów :( ale była zabawa jak wlazłem na 2 lvl do wierzy mgieł
XAR_DAS:
Największa wpadka to jak kiedyś na początku gry
nie chciałem dać BLOODWYNOWI 10 bryłek a potem zaczepił mnie kopacz (GRIM?) mówi coś o amulecie magnatów idę z nim a tam on i jego koleżki chcieli mnie tłuknąć błee... kopacz mnie wziął na dwa ciosy co za wstyd !Albo kiedy zacząłem grać głowiłem się z tatą jak wyjąć miecz, ech co to były za czasy... Albo kiedy byłem tuż przy śniącym , Save sie zepsuł. Porażka...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej