Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Wpadki w Gothicu

<< < (5/8) > >>

Kjamilex:
Ja miałem raz fajną wtopę, prowadzi mnie Baal Parvez do Obozu na bagnie, ja widząc go z radości wskoczyłem do wodospadu i sruu na dół. Kiedy był ostatni save??? hm..... ach no tak... kiedy pogadałem z Draxem i Ratfordem xD

Inna wtopa to taka kiedy po parugodzinnej grze zapisuję sobia a tu bu.... komp sie wylaczyl. Mysle sobie co jest?? a Tu prad wylaczyli...   Myślałem że pójdę do elektrowni i ich zarąbie  

Kolejna wpadka: Najpierw grałem w GII, więc grając w GI oddałem wszystkie niepotrzebne rzeczy handlarzowi za darmo... bo myślałem że to jest podobnie jak w GII xD

I jeszcze raz klops: Gadając z Sentenzą o jego haraczu, zamiast opcji dialogowej ,,ok masz te 50 monet" (czy jakoś tak) wybrałem ,,to coś z przodu twojej głowy to twarz, czy d...". Miałem wtedy 5 lvl. Efekt wiadomy ^^

Nieraz miałem też wtopy typu zabicie przez ÂŚcierwojada czy inne cholerstwo na początku gry, ale tyle tego było, że nawet nie chce mi się pisać  

.:KERTH:.:
ja jak pierwszy raz grałem w gothica,miałem mnóstwo wpadek  takich jak:
w gothicu I podeszłem zbyt blisko do bariery,i nagle......bezi padł trupem
w gothicu I też na początku,pamiętam jak się strasznie bałem kretoszczura(myślałem że to silny przeciwnik)
w gothic II na początku skatował mnie goblin
a w gothicu 3 na początku niechcący zabiłem miltena  




pozdrowienia .:KERTH:.

Enzo:
Podczas swojej pierwszej gry w Gothic II doszedłem do farmy Lobarta. Dobra zadania na farmie wykonane no trzeba teraz dojść do miasta. Chyba przez 2 dni próbowałem wejść do miasta. Jak porozmawiałem z Malethem powiedział mi jak przkupić strazników żeby mnie wpuścili. Już cieszę się że wejdę do miasta a tu jajo. Zapomniałem, że wcześniej pobiłem straznika i mnie przez jakiś czas (w grze chyba dwa dni) ganiał jak podchodziłem do bramy.

Lesterek:
Ja miałem taką wpadke G2 końcówka trzecigo rozdziału jestem w khorinis zrobiłem save i się chciałem pobawić trochę wrzóciłem oko innosa do wody a później chodziłem po mieście i zabijałem kogo popadnie.Uciekłem z miasta i przez przypadek zrobiłem save na farmie.Grałem wtedy pierwszy raz w G2 i bez kodów ale byłem zły.
No i wpadka w G1 idę sobie przez stary obóz wrzód się do mnie doczepił (to był początek gry) zrobiłem save i walnołem wrzoda zaczął uciekać ja go gonie no i wlazł do zamku ja za nim o dziwo strażnicy mnie przepuścili już mi się nie chciało go gonić po całym zamku to chciałem wyjść a tu strażnicy mnie nie chcieli wypuścić

Tak jak inni miałem też problem z savami i z odnalezieniem obozów :( ale była zabawa jak wlazłem na 2 lvl do wierzy mgieł

XAR_DAS:
 Największa wpadka  to jak  kiedyś na początku gry
  nie chciałem dać  BLOODWYNOWI 10  bryłek  a  potem  zaczepił mnie kopacz  (GRIM?)  mówi  coś o amulecie magnatów  idę z nim  a tam  on i jego koleżki  chcieli  mnie tłuknąć  błee...  kopacz mnie wziął na dwa ciosy   co za wstyd !Albo kiedy zacząłem grać głowiłem się z tatą jak wyjąć miecz, ech co to były za czasy... Albo kiedy byłem tuż przy śniącym , Save sie zepsuł. Porażka...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej