Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Wpadki w Gothicu
Onar:
Ja chciałem zostac najkemnikiem to ciagle nie mogłem pokonać Bulko.Chyba 10 razy próbowałem.Walił mnie na jeden cios. No to wkońcu sie wkurzyłem i wpisałem sobie niesmiertelność.
Ale najlepsza wpadka to jak gram 2 godziny bez zapisu i nagle korki strzelą.:P
Enzo:
Ja na przykład chciałem uczyc się machania mieczem dwuręcznym u Corda bo miałem Zielony 25x
, a On nie chciał mnie uczyć więc mówię
--- Cytuj ---Nie po to przyszłem tu żeby mnie gościu olał i nie chciał uczyć
--- Koniec cytatu ---
Wnerwiłem się na niego wyjąłem swą broń i zacząłem go lać myśląc, ze po walce pomyśli
--- Cytuj ---Dobry jesteś. Przydasz nam się możemy zacząć nauke gdy będziesz gotowy
--- Koniec cytatu ---
a tu jajo. Przegrałem... choć nie mogłem się pogodzić ze straszną prawdą>>>
Bela:
ja się sam z siebie uśmiałem jak się utopiłem w starej wierzy Xardasa, bo nie wiedziałem o co chodzi z tym uciekającym paskiem powietrza. No i mój Bezio się utopił :D co za smutny koniec bohatera :P
Moją drugą wtopą było ubicie przez paladynów. Wszedłem zadowolony do ratusza w Khorinis i nie wiem jakim cudem, ale uderzyłem Hagena. Reszty się powinniście domyślić :P
BeluNiO
Casano:
Ja szczerze powiedziawszy miałem podobne wpadki jak wy, a dokładniej mówiąc...
Ja również, pomylając przycisk, rzuciłem się na niego pięściami, co bardzo nie spodobało się pupilom Hagena...
Na początku gry zaatakowałem xardasa co nie przyniosło dobrego efektu:]
Często się topiłem w rzekach gdyż nie umiałem pływać naszym bohaterem, a chciałem z niego zrobić drugą Otylię:D
Maksous:
O rany pamiętam kilka takich rzeczy.
-nie mogłem znaleźć żadnego obozu
-chyba 3 godziny szukałem kopalni
-w gothic 1 nie wiedziałem jak się walczy ani jak się bierze przedmioty
-nie umiałem zabić ścierwojada
-miałem problemy z trollem na którego jest łatwy sposób
-nie mogłem znaleźć Xardasa
To tyle :)
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej