Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Wpadki w Gothicu
Voythaz:
1. W G1 parę razy wleciałem do wodospadu koło Bractwa ÂŚniącego.
2. Strasznie żałowałem jak w G2 przez 2h nie zapisałem gry i jakieś dziadostwo mnie zabiło.
3. Ostatnio grając w G3 bez większego problemu wyzwoliłem Faring, a trochę później zabiły mnie dwa... topielce (zapamniałem napić się mikstury). :)
Galeria_Ciastek:
Gall --> ja też tak miałem :D Chciałem zrobić sav'a kiedy pożyczałem kuzynowi grę (jak zniszczy to się wczyta xD).Często tak mam ale ostatnio nie, ponieważ długo nie grałem w gothic'a.
Gram w GII NK.Nie mogłem nic Xardasowi powiedzieć o Oku Innosa.Była tylko opcja koniec.Wykasowałem gre.I właśnie się skapnełem, że czytnik nie działa . Czekam już 2 miechy jak tato zawiezie kompa do naprawy xD.
W poradniku (książeczka) do GII pisze, żeby wejść na dach wieży Xardka i się opuścić na daszek niżej.Naturalnie ciąglę się zabijałem.A raz się zaklinowałem :D Zaczynałem 6 razy od nowa grę.A nie wiedziałem jak się przewija rozmowy więc musiał 6 razy słuchać paplaniny Xardka :D
To na tyle :)
Pozdr,
Ciastek
PS. Teraz grając w G1 nie mogłem znaleźc Starej Kopalni
Doszedlem aż do Nowego Obozu, Obozu Orków, Wieży Xardka i do Obozu Sekciarzy.
Jak się okazało to nie była moja wina :)
CD-PROJECT żle wydrukował poradnik, na mapce Koloni na miejscu Nowego Obozu była Stara Kopalnia a na miejscu Starej Kopalni- Nowy Obóz :D
Wrath:
No moje nie są takie okropne jak niektórych ale zawsze są:
1.To było na samym początku mojej przygody z Gothic'em, jak wszyscy wiemy na samym początku mamy intro
no i tu był mój żeby pominąć nacisnąłem spacje i co wszystko się zatrzymuje zastanawiam się co się dzieje i czekam i czekam aż się zdenerwowałem i zresetowałem komputer.
2.W GD jest miejsce gdzie są dwie polne bestie i runa poszedłem tam i zacząłem zabijać potworki miałem łuk więc celuje i siup nie trafiłem więc próbuje jeszcze raz no w końcu trafiłem i co polne bestie biegną do mię więc się cofam aż się wycofałem ale z gry, najśmieszniejsze jest to że podczas spadania rozpoczęła się animacja od razu po filmiku musiałem się wczytać a potem kolejna niespodzianka zapis miałem dopiero po dostaniu się do miasta.
Szaman:
Takich wpadek u mnie było sporo, np:
1. W gothic 3 zniszczyłem królestwo ludzi i wszyscy buntownicy i paladyni mnie atakowali. Wszedłem do Trelis i paladyn, bodajże Konrad pobiłem go i wszyscy orkowie się na mnie rzucili. Zabili mnie...
2. Walczyłem na jakiejś arenie wymierzyłem ostatni cios, a mój przeciwnik umiera.
3. Atakuje Lukara w Ben Erai i całe miasto mnie atakuje.
Jane92:
Mi się skojarzyła jeszcze jedna śmieszna sytuacja... Gdy pierwszy raz grałam w pełną wersję Gothica 1, Mordrag zaprowadził mnie do Nowego Obozu. Niestety nie był już tak miły, by z powrotem odprowadzić mnie do Starego Obozu . Najpierw połaziłam trochę po NO, zaliczyłam kilka questów, potem postanowiłam już wrócić, bo ściemniło się. W tym momencie dotarło do mnie, że nie znam drogi powrotnej . Najpierw skręciłam w prawo od bramy NO, idąc pod górę pogonił mnie bodajże zębacz i kilka innych miłych stworzonek. Gdy kapnęłam się, że to nie tam - wróciłam ponownie pod bramę. Poszłam sobie na lewo do mostu, przy którym maszerują kretoszczury... Po chwili znów zrozumiałam, że to nie tam. Nie zostało mi nic innego, jak iść przez drugi most. Minęłam ścierwojada i wilka, które oczywiście nie były do mnie mile nastawione... W końcu dotarłam do chatki Cavalorna (!)... i pomyliłam ścieżki . Idę sobie, spotykam stadko zębaczy... Dobra, udało się uciec. Idę dalej... a tu dwa orki . W tył zwrot... I nareszcie udałam się dobrą ścieżką. Gdy zobaczyłam palisadę Starego Obozu prawie popłakałam się ze szczęścia .
I tak oto Bezimienny dotarł do Starego Obozu, o czwartej nad ranem, po tragicznych przejściach i z prawie pustym paskiem życia... Ale jednak dotarł
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej