Tereny Valfden > Dział Wypraw
List gończy - Sanson
Altevan'ix:
-Dobrze. Chodźmy dalej. Proponuję omówić walkę z tym wariatem. Może okrążymy go i zaatakujemy z dwóch stron?- mówił Alt, idąc, szukając myśliwych, którzy powinni coś wiedzieć o Sansonie.
Pawel Najemnik z Farmy:
Nie, z dwóch stron trochę niebezpieczne a on jak zobaczy straż to raczej nas nie przywita z otwartymi ramionami. Będzie go trzeba najpierw ogłuszyć. Szkoda że nie wziąłem strzał usypiających ale strzeli mu się w nogę i daleko nie ucieknie. Mam nadzieje że co nieco pomogą nam ci myśliwi. - po czym szedł dalej w stronę myśliwych
Altevan'ix:
-Hmm. To zależy. Ale dobry pomysł. Strzel mu w nogę. Bierzemy go żywego czy martwego?-powiedział Alt po czym kaszlnął.
-Ciekawe gdzie ci nas myśliwi się ukryli...
Pawel Najemnik z Farmy:
To zależy. Jeżeli się nie da jako żywy oddać w nasze ręce to się go zabije. Może będe musiał go nastraszyć żeby go przekonać ale o tym później jak go już spotkamy i wystarczająco uszkodzimy. A tak przy kazji to gdzie ci myśliwi kiedyś ich tu widziałem. - po czym szedł dalej.
Sado:
Natknęliście się na grupę ludzi, stojących wokół starej chatki. Byli wyraźnie zajęci rozmową o polityce, popijając piwo i paląc skręty.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej