Tereny Valfden > Dział Wypraw
List gończy - Sanson
Sado:
Reszta wilków rzuciła się do ataku. 3 wzięła was od przodu, zaś reszta zaczęła was okrąząć.
Dystans ~10m
Altevan'ix:
-Oho. Mięsko.- uśmiechnął się Alt, powoli się cofając. W końcu jeden wilk ruszył na niego. Dobrze że elf miał szczęście, bo wilk by go powalił; uskoczył w bok i znowu czekał na ruch wilka. Wtedy skoczył na niego kolejny, od tyłu. Alt z trudem pchnął w tył, po czym skoczył. Wtedy ten pierwszy skoczył na żołnierza, lecz Alt ciął klasycznie, raniąc łapy zwierza. Wtedy ten drugi skoczył na bok Alta, przewracając go. Ăw upadł, wyciągnął sztylet i pchnął, niszcząc szyję wilka.Kolejny doskoczył, lecz elf się od turlał, wstał, rzucił sztyletem, nie trafiając, jednak zmylając wilka. ÂŻołnierz wyciągnął Klingę pchnął w grzbiet wilka. Trafił, po czym uderzył potężnie (potężny cios) zabijając go. Wziął sztylet, wziął Lśniącego i wycofał się w stronę Pavulona...
Pozostało 5 wilków.
Pawel Najemnik z Farmy:
Kocham jak ktoś bierze mnie od tyłu. Tak bardzo że mam ochotę go zabić. - zamruczał pod nosem i strzelił w wilka który był za Altevan'xem. Ten jednak okazał się dość wytrzymały i ruszył na Pavulona. On natomiast wyjął swój miecz zrobił unik i trafił wilka w lewe płuco przy okazji zahaczył serce niszcząc prawy przedsionek.
Pozostały 4 wilki
Altevan'ix:
Alt uśmiechnął się widząc że Pavulon dba o jego plecy. Przecie odciągnął od niego wilka. Ale ruszył dalej. Miał już plan. Specjalnie podpuścił jednego wilka za swoje plecy, jednego przed siebie. Gdy ten przed nim skoczył, on sam uskoczył. Wilki zderzyły się, wtedy Elf pchnął je, chcąc przebić je razem, lecz jeden wilka zdążył uniknąć. Jeden nie żyje, dostał w okolice mózgu. Ten drugi chciał powalić żołnierza, jednak ten chwycił go w powietrzu, popchnął na ziemię, i dobił zamaszystym potężnym ciosem, które zniszczyło głowę bestii.
-Załatw je, proszę.- powiedział Alt do Pavulona.
Zostały 2 wilki.
Pawel Najemnik z Farmy:
Dobra, załatwię je. - po czym wyjął łuk i napinając strzałę strzelił w bok jednego z wilków. Ten jak nigdy nic zaatakował Pavulona ze swoim kompanem (chodzi mi o wilka), jednak on był dalej od Pavulona o ok. 2,5 m. To pozwoliło na uszkodzenie wilka tak żeby szybko się nie otrząsł. Pierwszy wilk skoczył jednak nie trafił w Pavulona ten korzystając z okazji uszkodził mu mięśnie przy tylnej nodze. Pavulon wziął 2 wilka od tyłu i przeciął mu nerkę, po czym dobił go przecinając mu serce. Widział jednak że podchodzi do niego jeden wilków i gdy miał go zaatakować on zrobił unik i zabił wilka niszcząc mu cały układ oddechowy ( niszcząc płuca i tchawicę)
To już chyba wszyskie
Zostało 0 wilków
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej