Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Rodzeństwo

<< < (8/13) > >>

Alsvithe:
Brat. Młodszy. Jak ma dobry dzień, nie ma lepszego. A jak nie... no, to już zupełnie inna bajka :D
Dzięki niemu poznałam co to znaczy... prawdziwy, wszechogarniający szał wściekłości i nienawiści, połączony z siostrzaną miłością. Dzięki niemu stałam się sobą taką, jaką jestem. Odporniejsza na wnerwiających idiotów, doceniająca lotnych towarzyszy ;)
Dzięki niemu zrozumiałam, jaką jestem szczęściarą. Oczywiście z reguł mu tego do zrozumienia nie daje. Jest lepszy ode mnie, o tak. Gryzie mnie to czasem. Ale nie umiem, albo boję się powiedzieć, jak jest ważny i ile znaczy. A czasem po prostu na to nie zasługuje ;)

Dydzio:
A ja tak jak Arthas jestem jedynakiem. Gdybym miał rodzeństwo byłoby to dla mnie BUEEEE

Nessa:
Ja mam o parę (może trochę więcej ;)) lat starszego brata .Ma on już swoją rodzinę. Jednak wiem co to kłótnia rodzeństwa lub "bitwa" ,ale dlaczego ja zawsze przegrywam :P.Mój brachol ma już synka(taki 3letni brzdąc xD). Tak samo denerwujący jak tatuś ;)

krassus:
Ja jestem jedynakiem. Podobno jedynacy są rozpieszczani... w moim przypadku wyglądało to w ten sposób że ja w domu wszystko musiałem robić. Pomagać tak tacie jak i mamie. Bardzo mi się podoba bycie jedynakiem gdyż nikt nie zgania mnie z komputera, nie mówi że za długo siedzę w łazience i nie muszę nikomu pomagać przy lekcjach!

Vessen:
Mam brata lat 2. Jest spoko tylko rano jak wparuje do pokoju i bije mnie po twarzy żebym się obudził to myślę, że go zabije  . Zawsze jak mnie nie ma to wchodzi na krzesło i zakłada słuchawki uderzając o klawiaturę (papuguje za mną jak jestem wściekły  ). No to na tyle mam nadzieje że jak dorośnie to będzie normalny.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej