Autor Wątek: Wojna - Zielone Równiny  (Przeczytany 51815 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Canis

  • Gość
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #480 dnia: 18 Październik 2008, 19:14:35 »
błyskawicznie się skoncentrowałem używając Atrybutu teleportacji i pojawiłem się stojąc za Meanebem 5 metrów i trzymałem rękę wyciągniętą przed sobą, w której już kumulowałem energię. po czym szybko wypowiedziałem zaklęcie w skrótowej formie Zewu Beliara.
-XUIH! Pocisk wygenerował się przede mną, po chwili mknąc w meaneba, który stał przede mną kilka metrów, po czym skoncentrowałem się ponownie i oddaliłem o kilka metrów od meaneba w wolą przestrzeń za siebie.

(Aura Lisza nadal działa...)

Offline Chabacik

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 484
  • Reputacja: 83
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wierz w cuda - polegaj na nich!
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #481 dnia: 18 Październik 2008, 19:15:12 »
Elveon delikatnie spojrzał do namiotu. Zobaczył tam piszącego coś orka. Szybko zapamiętał jak wygląda wnętrze namiotu i bezszelestnie wyciągną klingę. Następnie skoncentrował się i teleportował za plecy orka. Mag szybkim ruchem przebił orka na wylot uśmiercając go. Teraz można było bezpiecznie wejść, nie obawiając się podniesienia alarmu...

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #481 dnia: 18 Październik 2008, 19:15:12 »

Offline Devristus Morii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 10462
  • Reputacja: 8339
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leniuszek.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #482 dnia: 18 Październik 2008, 19:16:55 »
Ożesz Meaneb - szpeną Dev. Wyjął Korbacz i skomulował energię magiczną w dłoni. Teleportowałem się do Isa - On zabije Canisa...

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #483 dnia: 18 Październik 2008, 19:18:06 »
//Usłyszałeś kłótnie kucharza z magazynierem. Rozmawiają coś o towarze i kolacji.


Meaneb przyjął spokojnie twoje zaklęcie. Odwrócił się, przekręcił głowę strzykając karkiem. Uniósł lewą rękę do góry, w tym samym czasie wszystkie bronie martwych żołnierzy, które znajdowały się w pobliżu również uniosły się w powietrze. Zwróciły się ku tobie i pomknęły w twoją stronę.
//Miecz przebił ci prawe udo, trzy sztylety wbiły się w plecy, topór w klatę piersiową. Pozostałe bronie nadal lecą...


- Dev nie martw się poradzi sobie.
« Ostatnia zmiana: 18 Październik 2008, 19:20:41 wysłana przez Isentor »

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #484 dnia: 18 Październik 2008, 19:21:14 »
Sado wszedł cicho do czystego już namiotu, wyciągnął z woreczka parę kryształków i wrzucił je do środka. Następnie obydwaj wyszli z namiotu i skierowali się do drugiego. Sado ponownie wsłuchał się czy nie ma nikogo w środku.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #485 dnia: 18 Październik 2008, 19:22:29 »
// Nic nie usłyszałeś.

Offline Bela

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1237
  • Reputacja: 14
  • Płeć: Mężczyzna
  • where my bitches?
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #486 dnia: 18 Październik 2008, 19:25:31 »
- Usłyszałeś coś? - zapytał Altair
- Tak, dwie osoby, kucharz i magazynier, kłócą się o jakieś żarcie i towar. Nie są zbyt groźni ale trzeba działać rozważnie i po cichu - rzekł czarny zdejmując łuk z pleców. Teleportuj się za ścianę namiotu za dokładnie 20 sekund, ja wejdę od przodu i z łuku wyeliminuję bliższego wejścia, ty zarżnij z zaskoczenia i po cichu drugiego. Zacznij liczyć..

Bela podkradł się z napiętą strzałą na łuku pod wejście i liczył w myślach. Gdy wymruczał w myślach 20, wszedł pewnym krokiem do namiotu i mając łuk w pogotowiu strzelił do stojącego półtora metra przed nim orka - bestia zaliczyła headshot w czoło. W tym momencie za drugim, zapewne magazynierem teleportował się Altair trzymając miecz w gotowości. Magazynier nabrał powietrza by wrzasnąć na alarm, jednak zamiast krzyku wydał tylko świst z dziurawej grdyki, którą przebił mu Altair. Ork dusząc się własną krwią padł na ziemią trzęsąc się w konwulsjach. namiot był czysty. Bela i Altair wyjęli po dwa kryształy z worków i umieścili je w pewnej odległości od siebie między skrzyniami w magazynie. po czym wyglądnęwszy z namiotu, czy na zewnątrz jest pusto wyszli i zaczęli się skradać ku następnemu namiotowi. Bela portaz drugi przytknął ucho do płótna namiotu i zaczął nasłuchiwać..

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #487 dnia: 18 Październik 2008, 19:25:57 »
- Elveon, ostrożnie. Nic tu nie słyszę. Patrz do środka, ja ubezpieczam tyły. - wyszeptął, wyjmując cicho miecz i obracając się i wypatrując czy nikt nie nadchodzi.

Offline Chabacik

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 484
  • Reputacja: 83
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wierz w cuda - polegaj na nich!
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #488 dnia: 18 Październik 2008, 19:26:33 »
Elveon zerknął na wnętrze namiotu. Gdy nikogo nie ujrzał szybko wszedł do niego i wrzucił kilka kryształów po czym wraz z Sadem pobiegli do kolejnego magazynu z bronią...

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #489 dnia: 18 Październik 2008, 19:28:47 »
//Usłyszałeś jakieś chrząknięcie.

//Przy kolejnym magazynie stoi krasnal elita. Staty zostały podane.

Canis

  • Gość
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #490 dnia: 18 Październik 2008, 19:31:57 »
zebrałem swoją energię magiczną, do użycia zaklęcia wiatru, szkoły Lindagol.
-E! (Wiatr; Lindagol)
- moje ciało przemieniło się w powietrze, na krótki czas, po czym skrzętnie unikałem broni. jako wiatr, wyrwałem sobie z ciała bronie i ponownie pojawiłem się na polu bitwy jako człowiek, z ranami bo broniach, z których nie ciekłą ani krew, ani nic...
Skumulowałem moc magiczną w dłoniach i zdjąłem kostur z pleców i przesłałem energię do kryształu gdzie moc się podwoiła i wypowiedziałem zaklęcie:
- AHGI! (Aura Lisza; Magia ÂŚmierci) - wytworzyła się wokół mnie ponownie Aura Lisza.
Skumulowałem moc magiczną do kolejnego zaklęcia, magii krwi, Zniewolenia duszy i wypowiedziałem zaklęcie:
- XEGARI! (Zniewolenie duszy; Magoia Krwi) - przed kosturem wytworzył się mglisty, błękitny pocisk, który pomknął w Meaneba w celu zniewolenia jego duszy...

Offline Bela

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1237
  • Reputacja: 14
  • Płeć: Mężczyzna
  • where my bitches?
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #491 dnia: 18 Październik 2008, 19:32:34 »
- Tu coś chrząka pasuje sprawdzić co to.. Ubezpieczaj mnie zerknę przez wejście..

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #492 dnia: 18 Październik 2008, 19:35:12 »
- Elveon. Daj mi swoją kuszę i bełty - powiedział cicho Sado, po czym wziął od przyjaciela broń. Naciągnął cięciwę i nałożył bełt. Dokładnie wycelował przez 10 sekund, po czym oddał strzał, prosto w szyję krasnala, przebijając gardło. (Celny Strzał, walka kuszą V, Wyostrzone zmysły)
- Właź do środka, ja go dobiję. - powiedział Sado

Nic mu nie zrobiłeś twój bełt jest zbyt słaby, poleciał bokiem zsuwając się z twardej zbroi przeciwnika.
Nazwa odzienia:
Rodzaj: odzienie
Wytrzymałość: 10
Ciężar: 5
Opis: Uszyte z 200 sztuk stali.


Krasnal wyciągnął topór, zaczął biec w waszą stronę krzycząc alarm!

« Ostatnia zmiana: 18 Październik 2008, 19:40:16 wysłana przez Isentor »

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #493 dnia: 18 Październik 2008, 19:37:36 »
Meaneb sparował zaklęcie przy pomocy kostura. Chwycił cię za szyje telekinezą, uniósł ku górze dusząc. Odrzucił twój kostur. Szedł tak z tobą aż doszedł do jednej z wież oblężniczych. Oparł cię o ścianę. Zbliżył się...
- Dalej walczysz, czemu?


//Bela tuż przed tobą stoi ork poborowy, jego wyraz twarzy oznajmia wielkie zaskoczenie.

Offline Devristus Morii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 10462
  • Reputacja: 8339
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leniuszek.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #494 dnia: 18 Październik 2008, 19:38:02 »
- Nie boję się o Canisa, to dobry mag, ale żal go stracić. Boję się tego, że jeśli Meaneb tu jest to gdzie są inni przywódcy państw wroga? Bo przecież mógł ich tutaj teleportować...

Canis

  • Gość
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #495 dnia: 18 Październik 2008, 19:50:01 »
z trudem zacząłem mówić i jednocześnie kumulować w dłoniach ładunek magiczny.
- Wiele względów honor, nie pozwala mi uciec chociażby, a co najważniejsze, walka z tobą to jak walka za cały naród, za którego, każdy tutaj na wojnie, jest w stanie oddać życie, chociaż w moim wypadku, trudno mówić o życiu... Walka za innych, walka w obronie dobra mieszkańców, jest jedynym celem moim obecnym celem, poza tym, co to za uczeń, co zostawia swojego nauczyciela. "Tak Zemsta, zemsta, zemsta na wroga..." E! - końcowo wykrztusiłem zaklęcie Wiatru szkoły Lindagol i i wyślizgnąłem się telekinetycznym więzom Meaneba o 10 metrów od niego, za pomocą telekinezy przyzwałem kostur do siebie i pemieściłem się ponownie za pomocą tym razem teleportacjo za Meaneba również 10 metrów za nim i tryając kostur w dłoniach i mając skumulowaną energię wypowiedziałem zaklęcie Meteoru szkoły naurangol.
- AQO! (Metero, Naurangol) - po chwili z niebios w meaneba z ogromną prędkością zaczął pędzić Palący się Głaz, Meteor.
« Ostatnia zmiana: 18 Październik 2008, 19:53:18 wysłana przez Canis »

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #496 dnia: 18 Październik 2008, 19:51:38 »
- Iaish Huosh Ipish Aresh Xuash - wyszeptał Sado formułę zaklęcia pirokinezy, w nadziei, że stalowa zbroja krasnoluda szybko się nagrzeje i uniemożliwi wrogowi walkę i bieg.

Udało się?

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #497 dnia: 18 Październik 2008, 19:56:58 »
//Krasnal spalił się od wewnątrz, padł...

Meaneb odwrócił się powoli z pogardą nazwał Canisa głupcem. Skierował meteor w stronę nekromanty, głaz uderzył prosto w niego. XUURHAIA, wykrzyczał wystrzeliwując w stronę meteoru pocisk zgubnego uderzenia cienia. Nastąpił wybuch, dym powoli opadł. Na ziemi w drobnym dole leżał Canis. Poparzony, bez lewej ręki do łokcia oraz prawej nogi do uda. Wił się w agonii.

Przed nieszczęśnikiem pojawił się Isentor, odwrócił się mówiąc "trzymaj się". Poszedł w stronę Meaneba strzelając w niego pociskami zła...

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #498 dnia: 18 Październik 2008, 20:00:43 »
Sado przyległ do bocznej ściany namiotu, wciąż z wyciągniętym mieczem. Wyraźnie nasłuchiwał, czy ktoś nie nadchodzi. W tym czasie Elveon wszedł do środka namiotu i wrzucił do niego kryształki. Po skończonej robocie teleportował się do Dracona.
- Przygotuj się i siedź cicho. Czekamy. Wyciągnij miecz. Jeżeli na nikogo się nie natkniemy idziemy dalej. Jednak przeczekajmy wpierw chwilę.

Czy nikt nie nadchodzi?

Offline Devristus Morii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 10462
  • Reputacja: 8339
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leniuszek.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #499 dnia: 18 Październik 2008, 20:01:13 »
- Zabiore go stąd - krzyknał Dev i podbiegł do Canisa. Spojrzał na niego. Dotknał go za prawąręke i eleportowałsiędo najbliższego namiotu. Tam ułożył go na łózku, wyszedł z namiotu i rzekł:
- Pilnujcie go i zawołajcie jakiś edyków.
Dev ponownie teleportował się do miejsca gdzie Is walczyłz z Meanebem.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #499 dnia: 18 Październik 2008, 20:01:13 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything