Altair przeszedł przed Bobę, zbliżył się do niego blisko.
- Chłopcze, ależ ja wcale z tobą nie rozmawiałem, a mówiłem do Geborena, więc to ty wpierdalasz się w naszą rozmowę, jakby on nie umiał mówić. Poza tym, skoro już zacząłeś rozmowę ze mną, to nie odwracaj się do mnie plecami, bo można kopa w dupe złapać. Jeśli już wystarczająco zaspokoiłeś swoją frustrację to pozwól, że się oddalę - rzekł spokojnym głosem nekromanta i wyszedł na zewnątrz zaczerpnąć świeżego powietrza.