Autor Wątek: Wojna - Zielone Równiny  (Przeczytany 52110 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #320 dnia: 15 Październik 2008, 15:55:49 »
Trzy strzały naraz. Powoli napinana cięciwa i celowanie. ÂŁuk był przechylony, tym razem bardziej niż poprzednio. Dracon trzymał cięciwę, przymierzając się do strzału. Po upływie 10 sekund, trzy pociski wyleciały z ogromną szybkością przebijając dwóch orków. Pierwszy z nich dostał w klatkę piersiową w gardło, zaś drugi w prawą rękę. Poborowy wypuścił topór z ręki. Strzałą przebiła mu mięsień. Złapać za drewienko i szarpnął ostro. Sado w tym czasie zdążył naciągnąć cieciwę, nałożyć strzałę i wycelować. Nim ork dojrzał, skąd doleciałą strzała, kolejny pocisk przeszył mu szyję. Padł martwy na ziemię.

ork poborowy 2534/7000       
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #321 dnia: 15 Październik 2008, 16:07:05 »
Drago z powietrza dojrzał walkę Isentora i Meaneba. Pomyślał coś nieprzychylnego o "cholernych magach usiłujących opanować świat" i wylądował. Zmienił się w wampira i od razu ruszył na orka. Bestia również na niego ruszyła, wymachując topornymi toporami. Wampir cudem sparował kilka ciosów i przestąpił do ataku. szybkimi cięciami zdezorientował przeciwnika i wykonał potężny cios, przełamując jego blok i wbijając Klingę Valfden i jego serce. Następnie Drago użył swych zdolności, by zniknąć. Widząc dwóch orków zaczął biec ku nim. Będąc już blisko zadał dwa szybkie cięcia. Ostrza mieczy dotarły do gardeł wojowników Varrok i rozcięły ich tętnicę. Nawet nie mieli okazji zobaczyć co je zabiło. Po tym wampir zmienił się w nietoperza i odleciał.

(przemiana w nietoperza, chwilowa niewidzialność, specjalizacja w mieczu III, Klinga Valfden, Ostrze Valfden III, Potężny atak)

Ork poborowy 2537/7000
Krasnal poborowy 0/45000
Jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
Jaszczuroczłek łucznik 0/8000
Krasnal elita 0/14000

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #321 dnia: 15 Październik 2008, 16:07:05 »

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #322 dnia: 15 Październik 2008, 16:12:17 »
Elf patrzał przed siebie. Oglądał walkę króla z Meanebem. Wisiał w powietrzu, dosyć wysoko.
- Elishesh Qihuarash, Ashush Huash - powiedział, a wokół niego utworzyła się wietrzna aura. Zniżył lot. Upatrzył grupę orków.
- Xuash Upushib Ilxuesh, Iaarash Ilxuash - powiedział po cichu. W jego dłoni zmaterializowała się zielonkawa kulka. Wypuścił ją wprost pod nogi szarżujących orków poborowych. Z ziemi wyrosło paręnaście grubych zabójczych pnączy. Trzy z nich złapały orków za członki i wyrzucili wysoko w powietrze, inne miażdżyły. Padło 17 orków dopóki nie porąbano pnączy...


ork poborowy 2554/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/1400

Offline Mantos

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2628
  • Reputacja: 294
  • Płeć: Mężczyzna
  • de Freszmejker
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #323 dnia: 15 Październik 2008, 16:26:27 »
Mantos po raz kolejny wyjął trzy strzały, był już znużony monotonią strzelania, a na bliską konfrontacją nie miał ochoty. Naciągną cięciwę i posłał strzały w kierunku oddziału orków. Kilka sekund i jeden z nich leży martwy. Dwa pozostałe pociski trafiły dwóm innym w ramię. Elf wyjął kolejną strzałę i zaczął celować (celny strzał). Chwila, świst i grot wbija się zielonoskórnemu w płuco. Wypluwa krew i pada pośród szarżujących kompanów. Zakonnik schował łuk i wycofał się by na chwilę odpocząć
- Do niczego się tam nie przydam - powiedział sam do siebie jakby na pocieszenie

ork poborowy 2556/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000


Offline user no. 11627

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 401
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Formula one fan
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #324 dnia: 15 Październik 2008, 16:35:57 »
Nilstem zauważył rannego orka, który odłączył się od swojej grupy. Chwycił za łuk (Krycz 3) i naciągnął strzałę celując w łeb bestii. Puścił cięciwę i trafił orka w tył głowy. Bestia padła trupem. Wojownik właśnie szukał kolejnego łatwego celu, gdy nagle usłyszał jak coś szybko biegnie w jego stronę. Odwrócił się w prawo jednocześnie wyjmując swój miecz (Claymore Valfden 3). W odległości około trzech metrów biegł prosto na niego ork, trzymający w górze swój topór. Nilstem szybko odskoczył na bok unikając tym samym uderzenia. Szybko obiegł przeciwnika i uderzył go z całej siły w ramię (Uderzenie klasyczne). Ork cofnął się do tyłu, jednak po chwili z powrotem ruszył na wojownika. Nilstem ponownie odskoczył w bok, ale orkowe ostrze dosięgło jego lewej ręki. Poczuł ogromny ból. Jednak nie zważał na ranę (Hard ciała) i szybko wepchnął miecz bestii prosto w brzuch (Pchnięcie). Ork przewrócił się. Nilstem wyjął miecz z ciała martwego przeciwnika. Po czym spojrzał na ranę na swej ręce.
- Ufff... Było blisko...
Oczyścił swój miecz z krwi i ruszył dalej.

(Pozostało mi 85 strzał)

ork poborowy 2557/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000
« Ostatnia zmiana: 16 Październik 2008, 18:53:56 wysłana przez Nilstem »

Offline Altevan'ix

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 242
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bez adminów, bez modów, tylko używkownik...
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #325 dnia: 15 Październik 2008, 16:51:09 »
Alt wreszcie odpoczął. Zaczął powili iść w stronę biegnących trzech orków. Buzowała w nim adrenalina. Przeturlał się, uniknął koszącego ciosu pierwszego. Drugi ciął z góry, lecz jego cios został odbity. Trzeci zdziwił się widząc ÂŚmierć w postaci Klingi Valfden trzymanej przez elfa, tzn Alt odciął mu kawałek nosa. Pierwszy Skoczył na Funkcjonariusza, tylko by jego cios został odbity, a po chwili by nabił się na sztylet Alta (pchnięcie), gdyż mieczem rzucił w orka z odciętym kawałkiem nosa. Elf dobył ostrza Valfden i dokończył swe dzieło rozcinając orkowi pierś. Alt szybko podbiegł po swój miecz chowając sztylet. Po chwili w ręku trzymał tylko Klingę Valfden, wspaniały miecz.

ork poborowy 2560/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/1400

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #326 dnia: 15 Październik 2008, 17:22:01 »
- Kyee... jeszcze tyle bestii do zabicia. Tyle krwi, tyle zabijanie. O kurwa! - Powiedział Sado, po czym zapadł w histeryczny śmiech. Potrącił go biegnący żołnierz, Sado momentalnie wyciągnął miecz, by pchnąć wojownika, jednak w ostatniej chwili się opanował. Obłąkańczy uśmiech spełzł mu z twarzy. "Panuj nad sobą" - powiedział sam do siebie, przegryzając wargę i idąc do przodu. Jeden ork rzuciłsię w jego kierunku, próbując uderzenie od góry. Dracon zablokował cios i mocno odbił oręż przeciwnika. Następnie pchnął go w prawą rękę, wbijając miecz w mięsień. Poborowy ryknął, wypuszczając broń z ręki. Sado bez wyrazu twarzy wykonał ostatnie pchnięcie, przebijając gardło wroga.

ork poborowy 2561/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/1400

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #327 dnia: 15 Październik 2008, 17:30:13 »
Gunses biegł z wyciągniętymi mieczami(2x Ostrze Valfden 3; Walka mieczem -V). Dookoła pełno było walczących żołnierzy i Orków, którzy nie chcieli umierać. Pierwszego Gunses zdjął klasycznie, blok, wykręcony piruet, cięcie (Blok lewostronny; Atak prawostronny). Bestia padła trzymając się za rozcięte gardło. Wampir widział, że Ork już nie żyje, tymczasem atakował go drugi ork. Cadacus blokował (Blok lewostronny) jednak uderzenie orka było zbyt silne, Gunses udał na ziemie. Ork podrzucił topór atakował ponownie. Gunses klęcząc blokował (Blok lewostronny), udało mu się. Ork lekko odrzucony siłą wyprowadzanego przez Wampira bloku cofną się. Gunses miał czas by wstać i tylko na to. Ork ponownie uderzył, Gunses parował blokiem lewostronnym, znów skutecznie. Wampira wykorzystując chwilę czasu, wykręcił półobrót, wyrzucając jednocześnie bron z lewej dłoni. Ork lekko zdezorientowany wyrzuceniem broni, zapomniał, że Wampir uzbrojony jest w jeszcze jedną broń, którą właśnie wykonywał pchnięcie w tył. Ostrze wbiło się w brzuch bestii. Cadacus odwrócił się do orka i ciął go w szyję (Potężny cios). Zielonoskóry runą martwy na ziemie. Gunses podniósł wyrzuconą przed chwilą broń. Wampir zaczął biec dalej. Stał się niewidzialny (Chwilowa niewidzialność) chcąc zaskoczyć wroga. Wtem Wampira zauważył, jak jednemu z naszych żołnierzy blokujących orka, zaczyna łamać się blok. Ork wykorzystał to odepchną żołnierza nogą do tyłu. Temu wytrącony został miecz. ork podbiegł do bezbronnego człowieka, uniósł topór oburącz do góry, w kończącym ataku. Nagle Ork zawył, był to ryk bólu. Szybkie cięcia zadała materia niewidoczna, a będąca przednim. Gunses ciął pod pachy przecinając mieście i ścięgna, które aż zagrały (Atak lewo-/prawostronny). Ręce Orka opadły bezwładnie. Gunses stał się widzialny. Szybko wypuścił miecz trzymany w lewej dłoni, a prawą zadał cios (Pchnięcie), po czym drugi i trzecie (Pchnięcie). Ork zawalił się umierając na ziemi. Gunses podał rękę żołnierzowi, pomógł mu wstać. Nie było czasu na podziękowania, wojna toczyła się nadal. Gunses schował dwa miecze i przemieniwszy się w nietoperza odleciał...

ork poborowy 2564/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/1400

Offline Patty

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #328 dnia: 15 Październik 2008, 17:40:09 »
Wampir po chwili odpoczynku znów zaczął zabijać orków. Rzucił się na trzech zielonoskórych, zwalając jednego z nóg. Wbił mu miecz w klatkę piersiową. Wyjął go i rzucił się na następnego. Ten jednak parował, i to całkiem dobrze. Tak więc wampir stał się niewidzialny i został w miejscu. Ork podejżliwie rozejrzał się, i padł na kolana po ciosie w pachwinę. Nif wyjął ostrze i zamachnął się na następnego. Ten był zbyt oszołomiony, by sparować uderzenie.

ork poborowy 2567/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/1400

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #329 dnia: 15 Październik 2008, 18:02:47 »
Dracon wyjął kolejną strzałę z kołczanu. Było ich coraz mniej. "Cholera... jest źle" - pomyślał, przegryzając wargę. Naciągnął cięciwę i wycelował w stronę nadbiegającego poborowego. Celował 10 sekund, po czym wystrzelił(Potężny Strzał). Strzałą przeszyła klatkę piersiową, przebijając płuco. Ork zaczął dławić się powietrzem. Kolejna napinana cięciwa i strzał. Tym razem pocisk trafił w głowę przeciwnika, skracając jego cierpienia.

ork poborowy 2568/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/1400

Offline user no. 11627

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 401
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Formula one fan
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #330 dnia: 15 Październik 2008, 18:12:31 »
Nilstem zauważył grupkę trzech orków walczących z jakimiś żołnierzami. Złapał za łuk (Krycz 3) i wycelował w łeb jednej z bestii. Po chwili wypuścił strzałę trafiając prosto w jej głowę. Ork padł martwy. Nilstem chwycił za miecz (Claymore Valfden 3) i pobiegł w kierunku pozostałych dwóch przeciwników. Podbiegł do jednego i korzystając z tego, że bestia była do niego odwrócona tyłem, wepchnął jej miecz prosto w plecy (Pchnięcie). Ork przewrócił się, jednak wciąż jeszcze żył. Wojownik szybko wyjął miecz z jego ciała i dobił go wbijając mu miecz w głowę.
- No! Teraz już na pewno jest martwy!
Ostatni ork był już dość poważnie ranny, Nilstem wziął zamach i uderzył bestię w brzuch (Klasyczne uderzenie). Przeciwnik przewrócił się, a jeden z żołnierzy go dobił.

(Pozostały mi 84 strzały)

ork poborowy 2571/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000
« Ostatnia zmiana: 16 Październik 2008, 18:55:18 wysłana przez Nilstem »

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #331 dnia: 15 Październik 2008, 18:50:30 »
Anvarunis postanowił chwile dopocząć lecz wciąż zabijać. Stanął wiec w dogodnej odległości i wyjął łuk. Wziął jedną strzałę z kołczanu i wystrzelił w jednego z orków. Strzała trafiła w ramię potwora. ten zdnerwowany ruszył na Wmapira - O kurde, jest niedobrze - pomyślał Anv. Wyjął kolejną strzałę i oddał strzał - Kurcze! - krzyknął zdnerwowany gdy strzała trafiła w udo. Ork był co raz bliżej, robiło sie niebezpiecznie. Anvarunis wyjął już trzecia strzałę i wystrzelił - No, nareszcie - powiedział spokojnie gdyz strzała ugodził w gardło orka.
(Krycz 3; Walka ÂŁukiem V)
Kołczan: 94 strzały

ork poborowy 2572/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/1400

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #332 dnia: 15 Październik 2008, 19:09:48 »
Sado schował ponownie luk, wyjmując miecz z pochwy. WYbiegł na przody oddziału i rzucił się na pierwszego orka, atakując z ukosa (Potężny Atak). Poborowy nie zdążył założyć bloku. Klinga przejechała mu po ręce. Poborowy odskoczył, przed kolejnym cięciem. Następnie, przełożywszy topór do drugiej ręki, ork zaatakował. Dracon zablokował cios i odbił broń, po czym mocnym i pewnym pchnięciem, przebił klatkę piersiową poborowego. Ork padł martwy na ziemię.

ork poborowy 2573/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/1400

Offline Vitnir

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 915
  • Reputacja: 395
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko utraciwszy wszystko można robić wszystko.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #333 dnia: 15 Październik 2008, 19:45:32 »
Aerandir wyciągnął miecz (Ostrze Valfden 3) i ruszył na wroga, podbiegł do jednego z Orków i wykonał pchnięcie, jednak najeźdźca zablokował je i wymierzył cios. Wampir zablokował atak, wytrącając topór wroga (Blok z odbiciem) i szybko wymierzył potężny cios, którego Ork nie zdołał zablokować. Ostrze z łatwością przebiło odzienie Zielonoskórego wbijając się w klatkę piersiową, Aerandir wyjął miecz, a Ork padł martwy. Na wampira zaczął szarżować kolejny Ork tym razem z dwoma toporami. Najeźdźca zaczął okładać Aerandira atakami z lewej i prawej strony, jednak wampir starał się je jakoś blokować. Po chwili Valfdeńczyk cofnął się na trzy metry po czym rzucił swym mieczem w Orka, trafiając w serce (walka mieczem V), szybko podbiegłem do trupa i wyjąłem miecz.

ork poborowy 2575/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/1400

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #334 dnia: 15 Październik 2008, 19:59:45 »
Kolejną ofiarą, był ork biegnący tuż na Dracona. Poborowy próbował mocno ciąć od góry, swoim dwuręcznym toporzyskiem, jednak Sado uniknął ciosu, odskakując w bok. Kapitan pchnął mocno mieczem, przebijając ramię wroga. Ork ryknął, nie mógł teraz zadać ciosu, gdyż jedna z jego rąk nie była sprawna. Dracon mocno szarpnął, wyciągając swój oręż z cielska i zadał wrogowi ostatni cios - mocne cięcie w szyję. Podcięty ork padł na ziemię, a z jego szyi zaczęła tryskać krew. Kolejny przeciwnik, sekunde po tym zdarzeniu, rzucił się w kierunku Sada. Ten , zginając dłoń, pchnął do tyłu, przebijając brzuch delikwenta. Następnie szarpnął mocno, wyciągając swoją broń i pchnął ponownie, tym razem w rękę, by uniemożliwić atak przeciwnikowi. Ork ryknął z bólu. Dracon uśmiechnął się obrzydliwie i pchnął ostatni raz, tym razem w klatkę piersiową, przebijając serce.

ork poborowy 2576/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/1400

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #335 dnia: 15 Październik 2008, 20:05:08 »
Gunses w biegu zdjął łuk z pleców (Krycz 3; Walka łukiem - V). Załadował strzałą, naciągnął mocno cięciwę i wymierzył przez 10s (Celny strzał, Potężny strzał). Następnie zwolnił strzałę, która jak planował wbiła się w szyję orka. Grot strzały zatrzymał się dopiero na kręgosłupie. Orka padł martwy. Gunses biegła dalej, pewnie omijając walące się na ziemie truchła wrogów. Gunses schował łuk, wyciągną ostrza (2x Ostrze Valfden 3; Walka mieczem - V). Wampira rzucił się w jeszcze szybszy pęd, stał się niewidzialny (Chwilowa niewidzialność). Napatoczył się pierwszy ork, Wampira skoczył, ciął w szyję (Atak lewostronny). Ork nawet nie mógł sie przygotować do obrony przed niewidzialnym ostrzem, które teraz wymusiło widzialność na Wampirze. Ork padłą trzymając się za szyję, z której strumieniami tryskała krew. Padł martwy. Gunses biegł dalej. Kolejne dwa orki, walczące z żołnierzami rzuciły się na Nieśmiertelnego. Gunses parował uderzenie pierwszego (Blok lewostronnym) wytrącając orka z rytmu, jednocześnie tnąc drugiego po klatce piersiowej (Atak prawostronny) tnąc głęboko skórę i mięśnie. Gunses wykręcił piruet ciął blokowanego orka, ten jednak obił cios, Wampir kręcił drugi piruet, tym razem ciął w nogi. Zwierze nie zdołało się obronić, zawyło z bólu, padło na kolana. Wampir wyczuł zbliżającą się broń orka. Stojąc tyłem do Orka wyciągną w tył lewą rękę z mieczem, blokował skutecznie (Blok lewostronny). Wampir odrzucił broń orka w tył, sam odwrócił się i wbił w ziemie ostrze którym blokował. Zadał potężne pchnięcie (Pchnięcie, Potężny cios). Ostrze przebiło płuca orka. W tym samym momencie, Gunses pamiętając klęczącego za nim orka wykonał szybkie pchnięcie w tył. Miecz wbił się w gardło, rozszarpując krtań poborowego. Cadacus pozbierał miecze, przemienił się w nietoperza i odleciał...

ork poborowy 2580/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/1400

Offline Altevan'ix

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 242
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bez adminów, bez modów, tylko używkownik...
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #336 dnia: 15 Październik 2008, 20:18:25 »
Alt rozglądnął się i zobaczył pięciu orków. Biegli szybko. Alt przełknął ślinę. Pierwszy cios, odbity. Elf wykorzystując ociąganie drugiego pchnął go w szyję. Alt przeszedł pod ramieniem innego orka i ciął go w plecy (potężny atak). Pierwszy doskoczył, lecz Alt ciął go w rękę, później w pierś (uderzenia klasyczne). Czwarty stracił głowę (potężne uderzenie) a piąty trafił Alta w brzuch. Wal! krzyknęło coś w umyśle Alta. Klinga Valfden rozłupała łeb orka. Alt wycofał się i opatrzył urwanym płatwm peleryny.

ork poborowy 2585/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/1400

Offline Amonef

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 261
  • Reputacja: -4
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #337 dnia: 15 Październik 2008, 20:20:22 »
Vesmir wyciągnął swe 2 miecze [Valfden 3, amatorski] i zaatakował zielonoskórego walczącego z żołnierzami [atak prawostronny] Ork oberwał w bok lecz nie padł i próbował ataku skutecznie sparowanego przez wojownika [ [blok prawostronny]  i nie czekając zaatakował [atak lewostronny] Bestia padła a Vesmir wbił na pożegnanie 2 ostrza w serce i głowę.

ork poborowy 2586/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/1400
« Ostatnia zmiana: 15 Październik 2008, 20:41:49 wysłana przez Vesmir »

Offline Alfeim

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 474
  • Reputacja: 0
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #338 dnia: 15 Październik 2008, 20:42:05 »
Następna bestia zaczęła zbliżać się w moją stronę, a za nią hordy następnych. Postanowiłem nie zwlekać i ruszyć ku spotkaniu z orkiem. Wykonałem szybki pchnięcie (Ostrze Valfden, Pchnięcie, Kondycja), ale ork sparował mój cios i wyprowadził szybki cios z lewej strony. Poczułem przeszywający ból w mojej ręce. W ataku furii wykonałem dwa pchnięcia celując w prawy bark potwora (Klasyczne Pchnięcie). Uszkodziłem go, ale ten dalej parował wszystkie kolejne moje ataki. Postanowiłem poczekać na jego ruch. Kiedy wyprowadził swój atak, ja zablokowałem jego atak i uderzyłem sztyletem w jego broń (Blok z odbiciem). Potwór się zdezorientował, a ja korzystając z tego szybko wbiłem sztylet w jego brzuch (Pchnięcie). Ork padł na ziemię. Podniosłem go za głowę i poderżnąłem gardło. Obejrzałem się za siebie. Cała wataha zielonoskórych biegła w moim kierunku. Rzuciłem się w ucieczkę (Kondycja), szukając kogoś kto zatamował by krwawienie z mojej ręki.




Ork poborowy 2587/7k
Krasnal poborowy 0/45k
Jaszczuroczłek żołnierz 0/22k
Jaszczuroczłek łucznik 0/8k
Krasnal elita 0/1.4k

Canis

  • Gość
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #339 dnia: 15 Październik 2008, 21:11:43 »
złożyłem kostur na plecy i wybrałem sobie za cel jednego orka, zbierała we mnie złość, toteż chętnie użyłem zaklęcia Okaleczenie by przyglądać się straszliwej śmierci. wysunąłem dłoń przed siebie w jego kierunku, skumulowałem energię magiczną i wypowiedziałem zaklęcie.
- Osh Ipash Gresh Ilxuesh Arishesh!
Energia w postaci mgiełki pomknęła w stronę orka i wbiła się w ciało orka. owłosiona skóra orka zaczęła pękać, mięśnie się rozrywać i zasychać. kawałki mięsa odpadały z orkowego ciała, który padł na ziemię i zalał się cały krwią i podłogę, po chwili całe jego ciało rozpadło się na kawałki mięsa, skóry no i szkielet.
- Cóż, miło mu sie ginęło na pewno...
uslyszałem tupot nóg za sobą , blyskawicznie skumulowałem energię i już zaczynałem wypowiadać zaklęcie:
- Qiiltuarishesh Arishesh, Izanisheshhu Ilish (Tchnienie ÂŚmierci)
od razu błyskawicznie obróciłem się i ujrzałem orka metr przede mną. kula z mojej dłoni, czarnych pyłów, pomknęła w orka pozostawiając za sobą czarną smugę, lecz zamanipulowałem energią i przed orkiem wzbiła się w powietrze3. ork spojrzał w górę, a kula po chwili uderzyła go z góry miażdżąc o ziemię i wysysając z niego energię życiową. po chwili leżał zdeformowany na ziemi, a jego ciało było zeschnięte.

Zdjąłem kostur z pleców i zacząłem przygotowywać zaklęcie krzyku umarłych. skumulowąłem energię i zacząłem wypowiadać zaklęcie.
- Iphuxuyship, Ush Anashhu Gryshiltu! (Krzyk umarłych)
wypowiadając ostanie litery, sylaby użyłem koncentracji, która umożliwiła mi teleportację w centrum oddziału orków. gdy wypowiedziałem akurat w tym momencie się pojawiłem, a zaklęcie zaczęło działać. wytworzyła się wokół mnie mgiełka, która zaczęła się błyskawicznie rozszerzać i pochłaniać orków. orki całkowicie się tego nie spodziewały i straty w ich oddziele były ogromne, zginęło dokładnie 30 orków. gdy zaklęcie zakończyło swoje działanie wróciłem na poprzednią pozycję i zacząłem dalszą część swojego "tańcu". Wiedząc, ze aura już słabnie, odnowiłem zaklęcie:
- Ashush Huash, Grish Izxuash! - wokół mnie wytworzyła się Aura lisza z mojej energii magicznej, którą użyłem.

Chwyciłem za kostur w dłonie i zacząłem walkę tą właśnie bronią. w moja stronę zaczął biec ork, również tak zrobiłem, dzięki temu, ze moja broń jest dłuższa, ma większy zasięg, zastosowałem pchnięcie, zanim ork sięgnął mnie swoją bronią. kostur swoim ostrym zakończeniem wbił się w ciało orka, który po chwili padł na kolana i przewrócił się do tyłu, na plecy. podszedłem i wyjąłem kostur, po czym ponownie go wbiłem definitywnie kończąc marny żywot stworzenia.

zauważyłem nieopodal mnie orka, znajdował się kilka metrów ode mnie walcząc z kimś z naszego oddziału. nadałem pęd kosturowi i rzuciłem go na tę niewielką odległość (Walka kosturem V). kostur przebił orka, który przebity "wisiał" na srebrnym trzonie mojego kostura. podszedłem jedną nogą zaparłem się o ciało orka, a rękoma wyjąłem kostur z ciała.

usłyszałem tupot nóg za mną i błyskawicznie odwróciłem się i zasłoniłem bronią i dobrze zrobiłem, ork właśnie wykonywał zamach by ściąć mi łepetynę. odbiłem broń orka i wyprowadziłem Atak: Pchnięcie orkowi w brzuch przebijając go. ork oparł się na moim ciele i "zjechał" na ziemię, już martwy. wyciągnąłem kostur z jego ciała i ruszyłem do dalszego ataku.



Ork poborowy 2622 / 7 000
Krasnal poborowy 0 / 45 000
Jaszczuroczłek żołnierz 0 / 22 000
Jaszczuroczłek łucznik 0 / 8 000
Krasnal elita 0 / 14 000
« Ostatnia zmiana: 15 Październik 2008, 21:13:44 wysłana przez Canis »

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #339 dnia: 15 Październik 2008, 21:11:43 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top