Autor Wątek: Wojna - Zielone Równiny  (Przeczytany 51814 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Baś-ka

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 706
  • Reputacja: -2
  • Płeć: Mężczyzna
  • No justice, no peace, fuck the police!
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #140 dnia: 13 Październik 2008, 23:44:23 »
Rahtar stanął przy jednym z oddziałów łuczników. W tym samym momencie grupa orków zaatakowała szeregi żołnierzy i ruszyła w kierunku łuczników. Orkowie rozwinęli szyk i ruszyli rozproszeni z kierunku łuczników. Rahtar napiął kuszę i naciągał cięciwę przez 10 sekund wkładając po tym bełt w łoże. Wycelował w nadbiegającego orka i wystrzelił. Bełt trafił go w brzuch a konkretnie w wątrobę i ork padł na ziemię w konwulsjach. Dwaj orkowie za nim potknęli się i upadli. Tymczasem łucznicy wystrzelili grad strzał i ci dwaj orkowie którzy upadli szczęśliwie przeżyli. Rahtar mruknął:
- Następnym razem nie będziecie mieli tyle szczęścia sukinsyny.

Kołczan: 28 bełtów

(Valfdeńska kusza 3, Walka kuszą IV, Potężny strzał)

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #141 dnia: 13 Październik 2008, 23:52:09 »
Gunses spojrzał w niebo. Od ostatnich 4 lat żyje w ciemnościach nocy. Znał noc na pamięć, wiedział, że niedługo będzie północ. Dlatego też złapał za runy. Na pierwszy ogień poszła Runa Ognia (^^). Cadacus złapał ją lewą ręką i wypowiedział formułę zaklęcia:
- Heshar! - zawołał Gunses donośnym głosem. W jego prawej ręce pojawiła sie ognista kula. Wampir wymierzył w jednego z nadbiegających orków i posłał w niego ognisty pocisk. Kula eksplodowała zapalając i parząc skórę Orka. Gunses szybko ściągną łuk i ledwo przykładając strzałę posłał ją w stronę Orka. Strzała wbiła się w brzuch. Ork paląc się opadł na ziemię. był zbyt wyczerpany by się podnieść. Z otworu strzały wypływała obficie krew. Ork padł na ziemie martwy.
Gunses przemienił się w nietoperza, zakręcił okrąg nad polem bitwy, wylądował na niewielkim wzniesieniu. Przemienił sie w Wampira. Złapał za kolejny kamień runiczny. Wybrał tym razem runę wody
- Eloshru! - Wykrzykną Cadacus. W jego prawej dłoni pojawiła się kula wody. Po przybraniu odpowiedniej wielkości, Wampir posłał ją w stronę nadbiegającego orka. Kula wody wybuchła odrzucając przeciwnika na kilka metrów w tył. Ork nabił sobie kilka siniaków, ale nie oto chodizło Gunsesowi. Jego plan był inny, chciał aby wróg był cały mokry. Teraz Gunses złapał za kamień runiczny symbolizujący ogień. Pośpiesznie wymówił formułę...
- Heshar! - Kula ognia pojawiła sie w prawej dłoni Wampira. Po przybraniu odpowiednich wielkości Gunses posłał ją w stronę mokrego orka. Kula wybuchła, zapalając wroga. Woda na orku zawrzała dogłębnie parząc bestię, która padłą wyczerpana. Gunses przemienił sie w nietoperza podleciał do orka, znów sie przemienił i dobił Orka pchnięciem w plecy (Ostrze Valfden 3; Walka mieczem - V; Pchnięcie)
Następnie Gunses zdjął łuk z pleców, nałożył na niego dwie strzały i nakierowując na dwójkę orków przez 10s posłał w nich strzały (Krycz 3; Walka łukiem - V; Celny strzał; Strzał 2 pociskami). Strzały precyzyjnie dosięgły celu. Dwójka Orków dostała strzałami w serca...
Gunses jako nietoperz, przyfrunął na małą polankę, gdzie przed chwilą czarował. Przemienił sie w Wampira. Spojrzał na pole bitwy. Wszyscy walczyli, każdy o swoją sprawę. Wszędzie lała się krew. Gunses pierwszy raz od chwili wejścia w bój odpoczywał. Spojrzał w niebo, takie czyste, gwieździste, które było jak lustro wody, starające sie odbić zdarzenie na Valfdeńskich równianach. Gunses spojrzał na księżyce będące w pełni. Każdy z nich uważnie przyglądał się kształtowaniu historii świata. Każdy świecił jasno, jaśniej niż normalnie...
Od pól bitwy ciągną się zapach krwi. Gunses popatrzył jeszcze raz na miejsce walk.
- Walczymy o wolność, o niezależność, o suwerenność i niepodległość. Znów los stawia mnie na ścieżkach wojny i walki, ale widać bogowie tak chcą...
- Za Valfden..!
- wykrzykną całą piersią - ... za Numenor!

ork poborowy 543/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000
« Ostatnia zmiana: 14 Październik 2008, 00:00:16 wysłana przez Gunses »

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #141 dnia: 13 Październik 2008, 23:52:09 »

Offline user no. 11627

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 401
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Formula one fan
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #142 dnia: 14 Październik 2008, 00:26:05 »
Nilstem nieco spóźniony przybył na pole walki.
- Mam nadzieję, że nic ciekawego mnie nie ominęło!
Rozejrzał się dookoła. Wszędzie było widać walczących. Nilstem nagle spostrzegł czterech orków walczących z grupką żołnierzy. Postanowił im pomóc. Chwycił za swój łuk (Krycz 3), naciągnął strzałę na cięciwę i wycelował w głowę jednego z orków. Wypuścił strzałę, która trafiła  bestię w szyję. Ork się odwrócił i zaczął biec w kierunku Nilstema. Na szczęście był jeszcze odpowiednio daleko aby wojownik mógł oddać jeszcze jeden strzał z łuku. Wziął strzałę, naciągną, wycelował i puścił cięciwę. Trafił prosto w kolano Orka, który się przewrócił. Wojownik chwycił miecz (Claymore Valfden 3) i pobiegł w jego kierunku. Widział, że bestia nie może wstać. Nie zastanawiając się ani chwili wbił jej miecz w klatkę piersiową tym samym ją uśmiercając.
- Ha! Pierwsza bestia załatwiona!
W tym czasie żołnierze walczący z pozostałymi trzema orkami zdążyli zabić jednego. Nilstem pobiegł w ich kierunku. Gdy był już blisko jednego z orków, uderzył go z całej siły w korpus (klasyczne uderzenie). Ork zachwiał się na nogach i cofną się do tyłu. Wojownik widząc to szybko zmienił pozycję i wepchnął miecz bestii w brzuch (Pchnięcie). Ork się przewrócił, jednak nadal żył. Nilstem szybko do niego podszedł i wbijając mu miecz w serce dokończył dzieła. Ork był martwy.
- Kolejna bestia załatwiona!
Spojrzał w bok i zauważył ostatniego orka walczącego z dwoma żołnierzami. Bestia była już dość mocno ranna, ale mimo to nadal zaciekle walczyła. Nilstem korzystając z nieuwagi orka, zaszedł bestię od tyłu. Poczekał na odpowiedni moment i wepchnął jej miecz w plecy (Pchnięcie). Bestia runęła na ziemię a żołnierze ją dobili.

ork poborowy 547/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000
___

Noszony ekwipunek:

1. Nazwa broni: Krycz 3
Zasięg: 150 metrów
Rodzaj: łuk
Poziom wykonania: III
Opis: Stworzony z 50 sztuk drewna, ważący 2kg.

2.---
3. Nazwa broni: Claymore Valfden 3
Ostrość: 6
Wytrzymałość: 5
Typ: oburęczny
Rodzaj: miecz
Poziom wykonania: III
Opis: Wykuty z 45 sztuk żelaza o zasięgu 1,2 metra, ważący 6kg.

4.---

Nazwa odzienia: Zbroja milicji
Rodzaj: zbroja
Wytrzymałość: 6
Ciężar: 5kg
Opis: Wykuta z 200 sztuk mosiądzu.

Inny ekwipunek:

95x strzała z brązu
wytrzymałość - 6
ostrość - 5
ciężar - 4

Umiejętności:
- walka bronią oburęczną
- walka brońmi miotanymi

Specjalizacje:
- walka mieczem III
- walka łukiem III

Ataki:
- Uderzenie klasyczne
- Pchnięcie

Zaklęcia:
brak


Atrybuty wyuczane:
- Kondycja
- Hard ciała

Atrybuty rasowe:
- śmiertelność
- krótkowieczność



Przedmioty:
brak


Pozostałe:
brak

Offline Altair

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1125
  • Reputacja: 609
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg ma nas w opiece
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #143 dnia: 14 Październik 2008, 00:39:43 »
Altair stracił z oczu swojego smoka, obawiając się, że zginął musiał przyzwać nowego.
- Iahuxuysh Xuelash Arishesh, Iposh Izilishash Areshisosh, Izanosh Ipash!
Ogromny szkielet stwora pojawił się na polu bitwy. Popędził przed siebie, nie wybijając się w powietrze tratował nieprzyjaciół, zabijając w ten sposób dwudziestu orków. Następnie uderzając ogonem gdzie popadnie siał spustoszenie w szeregach wroga, likwidując czterdziestu pięciu. Był zaciekle atakowany, dlatego wzbił się wysoko w chmury, by zregenerować siły.

Wykorzystałem czar przyzwania kościanego smoka.

ork poborowy 612/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000

Offline Chabacik

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 484
  • Reputacja: 83
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wierz w cuda - polegaj na nich!
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #144 dnia: 14 Październik 2008, 00:40:03 »
Elveon po chwili wypoczynku wstał i ponownie ruszył w pole bitwy. Podczas odpoczynku jego energia magiczna nieznacznie wzrosła, ale mimo to nadal nie mógł używać magii. Na szczęście miał jeszcze kilka run i swój miecz. Elveon wyciągną z kieszeni jedną z run. Była to kamień runiczny w którym zaklęto moc ognia.
-Heshar- krzyknął mag, a w wolnej dłoni pojawiła się spora kula ognia. Gdy przybrała odpowiednią wielkość adept rzucił nią w orka. Ten oberwał w oczy, przez co stracił wzrok. Elveon schował zużytą runę, wyciągną miecz i podbiegł do rannego orka uśmiercając go ciosem w tułów. Mimo iż adept nie miał wystarczającej ilość energii na zaklęcia, miał dostateczną ilość na lewitacje. Szybko uniósł się kilka metrów nad ziemią i zdjął z pleców kuszę. Było ciemno, ograniczało to widoczność maga. Jeszcze jakiś czas temu nie sprawiłoby mu to problemów, ponieważ był wampirem, ale ten czas minął. Teraz był człowiekiem i nie żałował swoich decyzji. Szybko naładował kuszę i wycelował w pierwszego, lepszego orka. Po chwili celowania wypościł bełt, który ugodził w prawe ramie orka. Mag szybko przeładował broń i ponownie wystrzelił, z tą różnicą że tym razem trafił w krtań istoty, która bezwładnie padła martwa.    

(Lewitacja, Valfdeńska Kusza 3, Ostrze Valfden 3, Runa ognia, 2 bełty - zostało mi 95 bełtów)

ork poborowy 614/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000

Offline user no. 11627

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 401
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Formula one fan
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #145 dnia: 14 Październik 2008, 01:04:28 »
Nilstem obrał sobie za cel jednego z orków, który oddalił się od swej grupy. Zdjął z pleców łuk (Krycz 3). Wziął strzałę i naciągnął cięciwę. Po chwili celowania i wypuścił ją w stronę bestii. Trafił ją w nogę. Ork chwycił za swój topór i zaczął biec w kierunku wojownika. Nilstem w pośpiechu nałożył kolejną strzałę, wycelował i oddał strzał. Ponownie trafił w tą samą nogę. Ork zaczął kuleć i zwolnił swój bieg. Nilstem złapał za miecz (Claymore Valfden 3) i ruszył na orka. Gdy był dostatecznie blisko zaatakował bestię (klasyczne uderzenie). Ork cofnął się do tyłu i odpowiedział szybkim kontratakiem. Nilstem szybko odskoczył w bok, unikając o włos kontaktu z wrogim toporem. Szybko zmienił pozycję i pchnął orka mieczem (Pchnięcie), trafiając go w drugą, do tej pory całą nogę. Ork przewrócił się. Nilstem nie marnując czasu szybko dobił bestię wbijając jej miecz prosto w głowę.

(Pozostało mi 91 strzał)

ork poborowy 615/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000
« Ostatnia zmiana: 14 Październik 2008, 01:06:48 wysłana przez Nilstem »

Offline Eregrin

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1008
  • Reputacja: -2
  • Płeć: Mężczyzna
  • ÂŻycie jest jak komputer - do zabawy i do konkretów
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #146 dnia: 14 Październik 2008, 07:33:22 »
Eregrin zobaczył orka poborowego, który biegł prosto na niego. Milicjant spokojnie czekał, aż ork będzie nieco bliżej. Po kilku sekundach, ork zadał potężny cios toporem, mający na celu zmiażdżyć swojego przeciwnika. Wojownik uniknął ciosu, przez odskoczenie w bok. Nie tracąc czasu, uderzył mieczem w łapę potwora, w której trzymał wbity w ziemię topór. Ork zawył z bólu. Chwycił topór lewą ręką, po czym ruszył do walki. Bestia jednak niezbyt dobrze wymachiwała toporem w lewej łapie. Wydawała serię słabych ciosów w kierunku Eregrina, który zręcznie je parował. Po niedługim czasie, wojownik zadał cios w kierunku orka, by sprowokować bestię. Ork rzucił się na Eregrina ze swoim toporem. Milicjant odskoczył w bok, zadając potężny cios w bok potwora. Bestia padła na ziemię, a Eregrin przebił jej brzuch. Cofnął się do tyłu upatrując sobie kolejnego przeciwnika.

ork poborowy 616/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000

Offline Smok Finkregh

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 142
  • Reputacja: 0
  • Yzush Ek Aulash Detr Shiqua!
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #147 dnia: 14 Październik 2008, 08:01:04 »
Fafnir zauważył grupkę 4 orków poborowych. Powiedział do stojących koło niego dwóch Isgharskich Zabójców:
-Panowie, wy zajmiecie się dwoma orkami z tamtej grupce, a ja zajmę się resztą.
-A co my będziemy z tego mieli?
-Szybszy powrót do Isghraru.
-Dobrze. Załatwmy ich...
-MNIEJ GADANIA, WIÊCEJ ZABIJANIA!

Fafnir ruszył na orków i wykonał potężny cios, co zabiło jednego orka. Isgharscy zabójcy zaatakowali od tyłu dwóch orków i zabili ich na miejscu. Fafnir zaatakował ostatniego orka wykonując pionowy cios mieczem. Klinga bez najmniejszych problemów przebiła odzienie orka. Ten odpowiedział mocnym, ale niecelnym cięciem, gdyż elf wykonał unik.Fafnir wykonał pchnięcie, co zakończyło walkę. Zwrócił się do towarzyszy:
-Dzięki, chłopcy. Wracajcie do armii.


ork poborowy 620/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #148 dnia: 14 Październik 2008, 08:02:48 »
Dwóch orków zmierzało ku Anvarunisowi. Ten gdy tylko to zobaczył postanowił wybić ich z rytmu. Szybko stał sie niewidzialny (chwilowa niewidzialność) i odszedł kilka kroków. Orkowie zamachnęli sie w powietrzu, lecz nic im to nie dało. Nagle jeden z nich padł, lecz żywy tylko, że bez nóg. Okazało się, że wampir cieciem od lewej do prawej (pchniecie). Anarunis znów stał sie widzialny, a drugi ork gdy tylko go spostrzegł rozpoczął swoją szarżę. Nie było chwili do stracenia wiec wampir odciął głowe leżącemu orkowi (pchnięcie) i musiał wykonać blok (blok z odbiciem) na atakującym juz drugim orku. Anvarunis uzywając ataku Potężny cios wbił ostrze w klatke piersiową potwora, który ryknął przeraźliwie z bólu i padł martwy tuz przed nogami wampira.
Walka mieczem V

ork poborowy 622/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000

Offline Devristus Morii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 10462
  • Reputacja: 8339
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leniuszek.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #149 dnia: 14 Październik 2008, 08:03:47 »
Dev ponownie wzniósł się w powietrze rozejrzał się. Jako, że odpoczął jego energia magiczna odnowiła się. Chciał ponownie użyć czaru" Grad Piorunów", które miało dużą skalę obrażeń.
- IRIH
Demon poczuł ubytek energii, ale niebo nad wojskami wroga pociemniało i zaczęły bić z niego pioruny.
Zaklęcie zabiło 12 orków.

Następnie Dev wylądował i spostrzegł, że lecą na niego 2 orki. Wyjął korbacz, i rzekł:
- Xuash Upushib Ilxuesh, Iaarash Ilxuash
Ziemia pod nogami jednego orka zrobiła się grząska i wyskoczyły z niej pnącza. Owinęły się w okół nóg i przewróciły go. Pnącza zaczęły iść wyżej, co raz bardziej ściskając orka. Drugi ork nawet nie spostrzegł ,że stracił kolegę. Wyjął topór i zaatakował. Demon zbloczył cios,odepchnął go i skontratakował. Korbacz przebił orkowi ramię, uniemożliwiając poruszanie prawą ręką. DEv wyciągnął korbacz i odskoczył. Skoncentrował się na orku i rozerwał mu lewą rękę. Ork był całkowicie nie zdolny do walki.
- Iaishosh Huushar, Ipush Grish Izqiysh
A z rąk demona , wyleciał piorun kulisty, który ugodził orka... Dev poczuł się osłabiony, poprzez taką ilość użycia czarów...

[lot, Czary: Grad Piorunów, Piorun Kulisty, Zabójcze Pnącza, Broń: Demoniczny Korbacz, Walka Korbaczem V, Blok z odbiciem, Pchnięcie, Koncentracja(telekineza), Akrobatyka]

ork poborowy 639/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000

Offline Smok Finkregh

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 142
  • Reputacja: 0
  • Yzush Ek Aulash Detr Shiqua!
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #150 dnia: 14 Październik 2008, 08:11:28 »
Dwóch orków leciało na Fafnira. Elf spokojnie czekał, aż nagle wykonał blok z odbiciem, co wytrąciło jednego z orków z rytmu. Fafnir wykorzystał moment i wykonał potężny cios, co było równoznaczne z poważnym osłabieniem żołnierza Meaneba. Fafnir dobił na wpół żywego orka pchnięciem, po czym rzucił się na drugiego orka. Poborowy zaatakował swoim toporzyskiem, ale Fafnir wykonał kolejny blok z odbiciem. Ork wypadł z rytmu, a Fafnir wykonał szybkie cięcie, które zraniło orka. Ork wykonał atak, i trafił Fafnira w rękę. Dzięki hardowi ciała i wytrzymałości na ból Fafnirowi wielka krzywda się nie stała. Odpowiedział na to dwoma szybkimi cięciami, co zamieniło orka w siekane mięso.

ork poborowy 641/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000

Offline Pawel Najemnik z Farmy

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 389
  • Reputacja: -6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #151 dnia: 14 Październik 2008, 08:25:29 »
Pavulon patrząc na innych jak zabijają, szukał jakiś orków którzy jeszcze nie walczą. Zauważył jak jeden ork stał w drugiej linii i patrzał jak jego kumple walczą i upadają. Pavulon strzelił w niego atakiem celny strzał ale niestety inny ork go zasłonił. Znowu atakował w niego tylko że teraz atakiem potężny strzał. Po 10 sek. ork dostał w płuco. Strzeliłem do nich jeszcze po razie.

ork poborowy 643/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #152 dnia: 14 Październik 2008, 08:36:38 »
Anvarunis upatrzył sobie dwóch orków. Wampir wyciągnął oba swoje miecze (Ostrze Valfden 3; Amatorski miecz jednoręczny;walka dwiema brońmi) I zaczął iść ku nim. Aby zwrócić ich uwage na siebie i przy tym zadać jakieś obrazenia rzucił amatorskim mieczem w jednego z nich (Walka mieczem V). Miecz poszybował tak ze wbił się w klatke piersiową. Ork osunął sie na kolana. Drugi ork widząc co sie stało rozpoczął atak na Anvarunisa, ten przewidywał co sie stanie więc zablokował atak (blok górny) i wyprowadził cios z wielką siłą (Potężny cios). Ostrze wbiło się w brzuch orka który zawył z bulu. Jednak nie spowodowało to jego smierci, wiec wampir jednym ruchem wyciągnął miecz i szybko wykonał ciecie (pchnięcie) po samej szyi potwora. Sekundę później ciało orka upadło z łomotem a głowa poturlała się jakies dwa metry, a po tem anv poszedł po swój amatorski miecz wbity w pierwszego orka.


ork poborowy 645/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000
« Ostatnia zmiana: 14 Październik 2008, 09:29:15 wysłana przez Anvarunis »

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #153 dnia: 14 Październik 2008, 08:42:47 »
- Aaah... - odsapnął Sado, wyciągając się i przecierając oczy. Po odpoczynku w nocy, czuł się o wiele lepiej. Chwycił za miecz i ruszył naprzód. Od razu spotkał jednego poborowego. Ten zaatakował swoim jednoręcznym toporem, jednak Sado bez problemu sparował cios blokiem. Dracon przeszedł do kontrataku, tnąc wroga od boku. Ork oberwał w żebra, co spowodowało złamanie jednego z nich. Mimo bólu, walczył dalej, tym razem stosując pchnięcie. Sado zablokował cios, uderzając mieczem od dołu, po czym odbił topór wroga w górę. Zdecydowanym pchnięciem w serce zakończył zabicie pierwszego przeciwnika, tego dnia.

ork poborowy 646/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000

Offline Mantos

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2628
  • Reputacja: 294
  • Płeć: Mężczyzna
  • de Freszmejker
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #154 dnia: 14 Październik 2008, 08:53:16 »
Mantos stał opierając się o miecz. Oddalony o 200 metrów od walczących.
- Ehh, trzeba też trochę powalczyć...
Elf podbiegł na odległość 50 metrów. Wycelował dwie strzały w jednego orka, które wbiły mu się w pierś uśmiercając go. W zgiełku bitewnym zauważył Sada walczącego z orkiem. Właśnie unosił swój miecz by go dobić. Nagle strzała trafiła w głowę zielonoskórego przewracając go a ziemię (potężny strzał), a dracon ciął powietrze. Odwrócił się w stronę zakonnika. Mantos uśmiechnął się i pomachał mu. Wszystko trwało tylko chwilę. Ciało przeciwnika zwaliło się na dwóch jego kompanów unieruchamiając ich na chwilę.

ork poborowy 648/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000


Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #155 dnia: 14 Październik 2008, 09:03:56 »
Dracon uśmiechnął się i chwytając miecz pchnął jednego z leżących orków w brzuch. Drugi przeciwnik odepchnął ciało poborowego, załatwionego wcześniej przez Mantosa, jednak nie ominęło go cięcie w ramię, wymierzone przez Sada. Ork chwycił topór do drugiej, nieranionej ręki. Dracon zacisnął dłoń i uderzył Potężnym Uderzeniem. Poborowy spróbował zastosować blok, jednak moc ataku go rozbiła i powaliła go na ziemię. Sado uśmiechnął się po raz kolejny i zadał ostateczny cios w szyję. Następnie, podszedł do rannego w brzuch, leżącego orka i także zakończył jego żywot, tym razem pchnięciem w serce.

ork poborowy 650/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000

Offline Mantos

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2628
  • Reputacja: 294
  • Płeć: Mężczyzna
  • de Freszmejker
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #156 dnia: 14 Październik 2008, 09:15:56 »
Elf naciągną na cięciwę 3 strzały i posłał je w kierunku grupki orków w pierwszym szeregu. Dwie z nich wbiły się jednemu z nich w płuca, trzecia zaś zatrzymała się na szyi innego. Mantos wyciągną czym prędzej kolejną strzałę, wycelował, z całej siły naprężył cięciwę i wystrzelił. Grot z ogromną siłą wbił się zielonoskóremu w serce. Krew trysnęła mu na jego bawełniane odzienie. Jego truchło spadło na dwóch innych.

ork poborowy 653/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #157 dnia: 14 Październik 2008, 09:19:16 »
Gunses znów stał bezczynnie. Od 4 lat wpatrzony w Noc, dziś wiedział że po raz pierwszy od przemiany ujrzy Słońce. Tak też się stało. Promienie słońca padły na pole bitwy, padły na Wampira. Dzięki szacie odbijającej promienie słońca Gunses mógł spokojnie pozostawać na otwartej przestrzeni. Spojrzał na wschód słońca, którego nie widział od czterech lat...
Nie było czasu na wspomnienia, z lat młodzieńczych. Trwała bitwa. Ludzie umierali za Valfden, orkowie za Meaneba. Gunses ruszył w bój. Wyciągnął miecze (2x Ostrze Valfden 3; Walka mieczem - V) I biegnąc na trójkę orków stał się chwilowo niewidzialny. Gunses wbiegł miedzy dwa Orki, wyskoczył i ciął wrogów po twarzach (Potężny cios). Dało się słyszeć głuchy chrzęst pękających kości. Orkowie padli martwi, Wampir stał się widzialny. Trzeci ork wykonał zamach i postanowił zaatakować Wampira. Gunses wykonał piruet, parował (Blok lewostronny). Udało mu się odeprzeć atak Zielonoskórego. Nie czkając ni chwili dłużej, ciął z całych ciął w brzuch (Atak prawostronny). Dało się słyszeć syk przecinanego odzienia orka a po tym głuchy dźwięk rozrywania brzucha. Ork zawył, padł na kolana, podpierając się dłonią. Gunses szybko wypuścił miecz z prawej ręki, a Ostrzem Valfden 3 trzymanym w prawej ręce wykonał potężne uderzenie (Potężny cios). Głowa bestii rozpłatał się na dwoje. Ork padł martwy...
Gunses podszedł do orka, i przebijając jego szyję wbił się w tętnicę, spijając szkarłatny napój...

ork poborowy 656/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #158 dnia: 14 Październik 2008, 09:24:43 »
- Kyee... zostawiasz mi bezbronnych poborowych. To nie zabawa zabić takiego orka.
- Anash Grash, Upush Huxuash, Osh Isarish Izqiash- wypowiedział Sado, celując w dwóch leżących orków. Z powodu bardzo małej odległości jaka ich dzieliło, zaklęcie Małej Burzy Ognistej zabiło obydwóch. Sado ponownie wyciągnął miecz i ruszył na kolejnego brzydala. Szybko ciął od lewej, jednak jego cios został sparowany. Ork odepchnął jego miecz i zaatakował od góry potężnym ciosem. Dracon odskoczyłna bok szepcząc:
- Ty skurwielu...
A następnie wykonał drugi sus i znalazł się tuż za plecami przeciwnika. Mocno pchnął od tyłu, wbijając miecz w orka. Zaparł się dwoma rękoma by wyciągnąć oręż z ciałą wroga, po czym zakończył jego żywot jednym cięciem w szyję.

ork poborowy 659/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000

Canis

  • Gość
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #159 dnia: 14 Październik 2008, 09:32:29 »
Moje enty i smoki cały czas nacierają na orkowy oddział niszcząc go, rozdeptując, atakując ogonem, rękami czy nawet paszczą, w zależności jakie stworzenie. Enty ciągle rozrzucały orki tak zginęły 34 orki, lecz wówczas z wyczerpania, a właściwie z uszkodzeń jakie doznały od orkowych broni, rozsypały się, zginęły. Smoki nadal latały nad oddziałami orków atakując ogonami i twymi paszczami, zginęło tak 56 orków, wówczas wszystkie smoki rozpadły się zamieniając w pył, kurz , który po chwili opadł.
wszystkie moje przyzwańce odeszły...

~Przy 666 potworze smoki zaśpiewały:~
- "Z duszą jego do piekła iść musim,
Wszyscy razem na duszy usiędziem,
Póki z niej nieśmiertelność wydusim,
Póki ona czuć będzie, gryźć będziem.
Tak! zemsta, zemsta, zemsta na wroga,
Z bogiem i choćby mimo boga!"

ork poborowy 749/7000
krasnal poborowy 0/45000
jaszczuroczłek żołnierz 0/22000
jaszczuroczłek łucznik 0/8000
krasnal elita 0/14000
« Ostatnia zmiana: 14 Październik 2008, 09:38:56 wysłana przez Canis »

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #159 dnia: 14 Październik 2008, 09:32:29 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything