Autor Wątek: Wojna - Zielone Równiny  (Przeczytany 51596 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Devristus Morii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 10462
  • Reputacja: 8339
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leniuszek.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #580 dnia: 21 Październik 2008, 20:43:41 »
Masz dla nas jakieś specjalne rozkazy? - zapytał Dev - Z tego co widzę i słyszę to teraz czekamy na zakończenie wojny... ciekawe kiedy zaczną się wycofywać...

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #581 dnia: 21 Październik 2008, 20:45:08 »
- Heh, tyle to ja też wiem. Co do mikstury, o ile dobrze pamiętam, zwiększa ona dość znacznie masę mięśniową. Jest to czasowe, czy stałe? Czy dałoby się z nią trochę poeksperymentować, aby otrzymać coś ciekawszego... wiesz, tak jak z tą stała miksturą przemiany w czarnego Dracona?

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #581 dnia: 21 Październik 2008, 20:45:08 »

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #582 dnia: 21 Październik 2008, 20:45:53 »
- Pewnie nie, nadal mają pełną armię i kilku generałów. To nie koniec walk. Mikstura działa chwilowo, co innego gdyby z nią poeksperymentować.

Offline Devristus Morii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 10462
  • Reputacja: 8339
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leniuszek.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #583 dnia: 21 Październik 2008, 20:49:26 »
- Może mają jakąś niespodziankę dla nas? No to co teraz robimy idziemy walczyć czy dalej prowadzimy tu rozmowę? Kor'Anar tam jeszcze jest czy ktoś się już nim zajął?

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #584 dnia: 21 Październik 2008, 20:49:56 »
- Ale nie mają już zapasów żywnościowych i amunicji. Zginą... Mam jeszcze  trochę tej mikstury, niecały litr. Z chęcią bym ci trochę jej oddał, jeżeli zechciałbyś nią trochę poeksperymentować. Spotkałeś się kiedyś z podobną miksturą? - zapytał jeszcze Sado, rozmyślając o trytonie, z którym miał się spotkać po wojnie.

Canis

  • Gość
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #585 dnia: 21 Październik 2008, 21:05:27 »
- satysfakcję... nie... ale chciałem ci uzmysłowić, jak pięknie się czułem w walce... tylko, że ja zakończyłem to gorzej niż ty tą mała, delikatną zabawę, a z tych efektów jakże bardzo drwisz... cóż, nie miało przynieść ci satysfakcji.

Po czym wyszedłem z namiotu. i skierowałem się w ognisko walki, ze swoją zniszczoną zbroja i kosturem, który przed wyjściem wziąłem i schowałem na plecach...

Pierwsze co zrobiłem to w swojej sprawnej ręce skumulowałem energię i wypowiedziałem zaklęcie Aury Lisza.
- Ashush Huash, Grish Izxuash! - wokół mnie wytworzyła się niewidzialna aura, chroniąca przed atakami...
Przyglądałem się potyczce, a żadna bestia nie mknęła jeszcze w moją stronę, więc korzystając z okazji obrałem sobie za cel Krasnala Elitę, by pozbawić go życia zaklęciem Meteoru, magii Naurangol. skumulowałem energię i wypowiedziałem inkantację.
- Anesh Qiesh Oshhu!
Po chwili z nieba w Krasnala elitę zaczął mknąć palący się głaz i uderzył w niego tworząc niewielki krater, w którym leży już martwe ciało krasnala...



Ork poborowy 5468 / 7000
Krasnal poborowy 14447 / 45000
Jaszczuroczłek żołnierz 2310 / 22000
Jaszczuroczłek łucznik 569 / 8000
Krasnal elita 132 / 14000
« Ostatnia zmiana: 21 Październik 2008, 21:13:22 wysłana przez Canis »

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #586 dnia: 21 Październik 2008, 21:11:39 »
- Rahtar i Gunses tu są. Wampir zabrał rannego Rahtara z pola walki, a ja po ciebie wróciłem następnego dnia gdy nie wracałeś. Coś mi nie pasowało. Wiesz, przeczucie. Altair, Dev i Sado pozabijali głównych dowodzących armii wroga, a nasz król uwięził duszę Meaneba w kostce. Wojna się kończy i jak mi się wydaje została ostatnia bitwa - mówił elf do brata.

- Tak jak mówię Rahtar - zwrócił się do przyjaciela- zostałeś ranny, a Gunses zabrał Ciebie z pola bitwy. Trochę Ciebie uleczyłem, jeśli to byłem ja, bo coś nie pamiętam...

----------
sryyy... nie Gensues tylko Gunses xD
« Ostatnia zmiana: 21 Październik 2008, 21:21:53 wysłana przez Elrond »

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #587 dnia: 21 Październik 2008, 21:19:37 »
- Sado nawet eksperymentowałem właśnie z tą miksturą. Niestety nie miąłem jej zbyt wiele, aby porządnie popróbować i przetestować większy zakres zastosowań.

Offline momo

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 895
  • Reputacja: 87
  • Płeć: Mężczyzna
  • gothiczeQ
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #588 dnia: 21 Październik 2008, 21:20:59 »
Momo nie zwlekał zbyt gługo z wypróbowaniem nowej broni. Nałożył na cienciwę dwie strzały, po czym wymierzył w kotłujące się jakieś 250 metrów od niego krasnoludy. Przymierzył przez kilkanaście sekund, po czym wypuścił pociski które trafiły jednego z poborowych w klatkę piersiową, drugiego natomiast w bark, wbijając się na tyle głęboko, by niemalże unieruchomić jego rękę uniemożliwiając tym samym możliwość dalszej walki.

Poprawiam jeszcze o te których ostatnio zapomniałem dodać:
Ork poborowy 5468 / 7000
Krasnal poborowy 14450 / 45000
Jaszczuroczłek żołnierz 2310 / 22000
Jaszczuroczłek łucznik 569 / 8000
Krasnal elita 132 / 14000

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #589 dnia: 21 Październik 2008, 21:23:00 »
- Domyślam się, bez eksperymentów zapewne nie doszedłbyś do tej ciekawej mikstury stałej przemiany w czarnego Dracona. Ile potrzebujesz? Pół litra? Czy działa ona tylko na Draconów?

Offline Altair

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1125
  • Reputacja: 609
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg ma nas w opiece
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #590 dnia: 21 Październik 2008, 21:41:19 »
Altair był zamyślony, jakby wyrwany z transu rzekł trochę do wszystkich, a trochę do samego Alculusa.
- Tak, Dev jesteśmy oczarowani twoim męstwem i wygraną, Sado mam nadzieję że już czujesz się lepiej i w ogóle, Boba zaraz zdzieli Kon'Arana i wszystko różowo. Czy Isentorze otrzymamy jakieś talenty po bitwie bo swojego żółtodzioba Elronda muszę nauczyć jeszcze czegoś.

Offline Alfeim

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 474
  • Reputacja: 0
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #591 dnia: 21 Październik 2008, 22:16:40 »
...
Obudziłem się z brązowym workiem na głowie. Byłem przywiązany do solidnego drewnianego krzesła, rękoma i nogami. W rozpaczy krzyczałem jak szaleniec. Po chwili do pomieszczenia w którym siedziałem przyszła jakaś istota, szepcząc mi koło ucha:
- Zamknij się ! Albo zarżnę cię jak zwykłą świnię! - powiedział syczący głos.
Zdjął mi ten brudny worek z głowy, i od razu rzuciła mi się postać zgarbionego jasczuroczłeka z biczem w ręce. Byłem w jakimś dziwnym, pomarańczowym, obskurnym namiocie.
- Zapewne miejscowa "sala tortur" - pomyślałem, spoglądając ze strachem na dziwne narzędzia których znaczenia nie znałem i nie chciałem poznać.
Usłyszałem jakiś głośny wybuch...
- Więc te dracońskie kryształy działają - zaśmiałem się, wspominając jak król tłumaczył kilku osobą jak mają je wykorzystać.
Cały namiot nagle stanął w płomieniach. Cholernie gorąco. Ogień zbliżał się bliżej, aż moje krzesło stanęło w płomieniach. Jeden krasnolud wbiegł do namiotu, przecinając moje więzy i wskazując ręką pokazywał mi że mam się skierować w głąb obozu. To była moja jedyna szansa, wiec biegłem, biegłem w szaleńczym biegu nie zważając że przepycham się miedzy dziesiątkami przeciwników (Kondycja). Nie mogłem wytrzymać już bólu od rany w nodze, przewróciłem się i przeturlałem kilka metrów z pagórka. Ostatnimi siłami krzyknąłem w stronę naszego obozu:
- Pomocy!



Wiem że akcja trochę "spóźniona", ale byłem przez kilka dni bardzo zajęty, Po za tym, czekałem na MG, który poprowadzi trochę akcją, na próżno, bo nie odpisał. Po prostu za dużo postów na jego głowie.
« Ostatnia zmiana: 24 Październik 2008, 16:26:23 wysłana przez Alfeim »

Offline momo

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 895
  • Reputacja: 87
  • Płeć: Mężczyzna
  • gothiczeQ
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #592 dnia: 21 Październik 2008, 22:27:40 »
Momo po kilku kolejnych wystrzałach zauważył, że powoli kończą mu się pociski.. Wymierzył dokładnie w jednego z krasnali, uspokoił oddech, po czym w odpowiednim momencie wypuścił strzałę. Trafiła ona prosto w szyję poborowego pozbawiając go życia. Po tym strzale elf zwrócił się w stronę widocznych w oddali namiotów. ÂŚwietna kondycja pozwoliła mu dotrzeć tam w kilka minut. Na miejscu udał się do jednego z namiotów w którym przechowywano amunicję, gdzie zastał kwatermistrza.
-Potrzebuję strzał.
- Masz weź ten kołczan, bedzie w nim ponad 50 strzał.
- Dzięki. Są jakieś nowe wieści?
- Jeśli jeszcze nie słyszałeś, sabotaż zaplanowany przez króla się powiódł. Wrogowie stracili większość amunicji. Poza tym krążą słuchy, jakoby naszym magom udało się zabić większość z wrogich dowódców.
- Faktycznie teraz jakby nie wiedzieli co robić. Sami wystawiają się do odstrzału, nie to co przedtem.
- Może więc to prawda.
- W porządku, wracam na front. Dzięki za wieści, dobrze słyszeć, że w końcu coś idzie po naszej myśli. Do następnego, po zwycięstwie.
- Rzekł elf na pożegnanie, po czym równie szybko jak przybył do obozu, ruszył na powrót do walki.

Ork poborowy 5468 / 7000
Krasnal poborowy 14451 / 45000
Jaszczuroczłek żołnierz 2310 / 22000
Jaszczuroczłek łucznik 569 / 8000
Krasnal elita 132 / 14000

Offline Altair

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1125
  • Reputacja: 609
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg ma nas w opiece
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #593 dnia: 22 Październik 2008, 07:33:17 »
Altair nagle wstał, zmarszczył brwi i z niewiadomych przyczyn wypowiedział:
- Ibash Izarosh Elish Ruxuesh Arishesh... - po chwili zamknął oczy, skoncentrował się i równie nagle jak wstał tak krzyknął - kur*a mać! - po czym wybiegł z namiotu jak poparzony, nie wziąwszy ze sobą nawet kostura. Biegł przed siebie nie zwracając uwagi na przeciwników.
- Za daleko, a nie mogę się przeteleportować... Iahuxuesh Anishash Arash, El, Iphuush Ipash!
Altair po chwili zamienił się w kruka. Wzleciał nad polem bitwy, aż dotarł do namiotów. Spadł po chwili na ziemię, wszędzie było słychać tylko odgłosy wrzawy i chaosu. Zmienił się z powrotem w człowieka, podbiegł do Alfeim'a, chwycił w jedną rękę jego nogi, drugą ręce i podniósł na swe barki. Spojrzał, że pędzi na nich krasnolud ze sporym toporem. W ostatniej chwili wyciągnął nogę przed siebie, o mało nie wywracajac się do tyłu, ale krasnolud dostał prosto w twarz. Nekromanta począł biec z Alfeimem.
- Nie mogę się tutaj przeteleportować, jeszcze kilka metrów, wytrzymaj. - Sapał czarny mag, przecież jego rana na nodze się jeszcze nie zagoiła i bolała go wciąż klatka piersiowa. Przebiegli jeszcze kilkanaście metrów, Altair bez słowa zamknął oczy i po chwili byli już w namiocie. Alfeima usadowił na jednym z łóżek, przyłożył dłonie do jego ran i wyrzekł:
- Izhuesh Ruarishesh, Gresh Ilxuesh Arishesh - powinieneś dać radę chodzić, młodzieńcze. Pozwól, że cię teraz zostawię - po czym odszedł wyraźnie z ulgą.

Użyłem jasnowidzenia, przemiany w kruka, średniego leczenia, kondycji no i wszystkiego czego się dało żeby szczyla ocalić :P.

Ork poborowy 5468 / 7000
Krasnal poborowy 14451 / 45000
Jaszczuroczłek żołnierz 2310 / 22000
Jaszczuroczłek łucznik 569 / 8000
Krasnal elita 132 / 14000
« Ostatnia zmiana: 22 Październik 2008, 14:45:19 wysłana przez Altair »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #594 dnia: 22 Październik 2008, 08:31:21 »
Wampir wyszedł z namiotu. "Ostatni bitwa" pomyślał. Podbiegł, skoczył, przemienił się w nietoperza. Stworzenie przeleciało nad polem walki. Zniżyło lot, wylądowało i znów przemieniło się w Wampira. Gunses wyszarpną miecze (2x Siewca ÂŚmierci; Walka mieczem - V). Wpadł w szał wojny. W dziki trans. Skoczył, ciął pierwszego krasnala poborowego w głowę, rozcinając ją na dwoje. Szybko zakręcił się na zgiętych nogach, ciął kolejnego poborowego w brzuch wypruwając mu flaki. Usłyszał świst. Energicznie odwrócił się i momentalnie blokował, atak krasnala elity. Po bloku, zalał Elitę mocnymi i dość szybkimi ciosami. Krasnal blokował, ale nie wszystkie uderzenie. Ostatnie z siłą uderzyło w hełm, wgniatając go i miażdżąc czaszkę Karła. Wampir usłyszał syk strzał. Odchylił się do tyłu wspierając się jednocześnie na prawym mieczu. Strzała leciała bezbłędnie w kierunku Wampira, ten szybko uderzył w nią mieczem, strzała wbiła się w ziemię. Gunses usłyszał dwóch krasnali poborowych. Wykręcił się w piruecie, ciął pierwszego w głowę, drugiego blokując. Pierwszy padł, drugi ponowił atak, Gunses uniknął topora, wykonał szybkie cięcie w szyję. Krasnal padł martwy. Gunses schował miecze do pochew, skoczył, przemienił się w nietoperza i odleciał...

(Przemiana w nietoperz; Wyostrzenie zmysłów; Szczęście; Atak prawostronny; Atak lewostronny; Blok lewostronny)

Ork poborowy 5468 / 7000
Krasnal poborowy 14455 / 45000
Jaszczuroczłek żołnierz 2310 / 22000
Jaszczuroczłek łucznik 569 / 8000
Krasnal elita 133 / 14000
« Ostatnia zmiana: 22 Październik 2008, 08:34:15 wysłana przez Gunses »

Offline Amonef

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 261
  • Reputacja: -4
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #595 dnia: 22 Październik 2008, 16:35:38 »
Na Vesmira mknął ork z toporem. Wojownik ze spokojem wyczekiwał momentu parowania, wyciągnął 2 ostrza [Valfden i amatorski] sparował atak orka ten się zmieszał, Valfdeńczyka lekko popchneło ale pełen opanowania i spokoju zadał cios lewostronny lecz nie zdołał uśmiercić ofiary tym uderzeniem ponieważ obrona go trochę oszołomiło. Bestia zaczęła się wić a wojak rzucił w nią mieczem amatorskim, zwierzak padł a bohater z dwoma już mieczami w rytuale wbił je w głowę i w serce. Pobiegł szukać następnych ofiar.

Ork poborowy 5469 / 7000
Krasnal poborowy 14455 / 45000
Jaszczuroczłek żołnierz 2310 / 22000
Jaszczuroczłek łucznik 569 / 8000
Krasnal elita 133 / 14000

Offline Alfeim

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 474
  • Reputacja: 0
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #596 dnia: 22 Październik 2008, 17:00:57 »
- Dziękuje... - jęknąłem półprzytomnie do Altaira i zasnąłem, snem spokojnym.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #597 dnia: 22 Październik 2008, 17:20:53 »
Elf wstał z krzesła na którym siedział. Poprawił zbroję, wyciągnął miecz z pochwy. Doszedł do wniosku że wyciąga go po raz pierwszy w tej wojnie. Zwrócił się do króla.
- Królu, jakie są rozkazy? Mamy atakować? Czy czekać, aż inne oddziały wojsk Valfdeńskich rozgromią wojska nieprzyjaciela?

Canis

  • Gość
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #598 dnia: 22 Październik 2008, 17:57:47 »
Odwróciłem się w stronę walczącego, Valfdeńskiego żołnierza z Krasnalem Elitą. żołnierzowi szło nie najlepiej. Za pomocą telekinezy wytworzyłem barierę między żołnierzem a Krasnalem, by zablokować cios Krasnala, który miał zakończyć żywot wojownika. wyciągnąłem dłoń w kierunku krasnala i wskazałem na niego palcem, on błyskawicznie odwrócił swoją głowę w moją stronę i zaczął biec. Gdy był już blisko mnie wypowiedziałem zaklęcie wiatru.
- Elishashqihu! - moja postać zmieniła wygląd w wiatr i przemieściłem się za krasnala, gdy odzyskiwałem swoją postać wypowiedziałem kolejne zaklęcie Wodnej pięści.
- ERI! - przed wyciągniętą dłonią w plecy krasnala wytworzyła się kula wody, która uderzyła w krasnala, odrzucając go na kilka metrów w przód i zarył głową o ziemię. gdy już uderzał użyłem kolejnego zaklęcia, gromu.
- I! po chwili z nieba w ciało leżącego krasnala uderzyła błyskawica, rozległ się dźwięk od uderzenia. Piorun zabił Krasnala elitę.
odwróciłem się w kierunku oddziałów Jaszczurów łuczników, zauważyłem, że kilka strzał mknęło w moją stronę, odbiły się one od aury lisza.
Uniosłem swoją sprawną rękę do góry i wypowiedziałem zaklęcie Gradu Piorunów, kumulując wcześniej w niej energię magiczną. 
- Ishuashru, Iaishosh Huush Aroshel! - Energia przybrała postać świetlistego pocisku i pomknęła w nieboskłon, który po chwili zasunął się chmurami.  po chwili nad oddziałami jaszczurów łuczników zaczęły błyskać pioruny uderzając w te właśnie stworzenia. spadło 15 piorunów zabijając 15 Jaszczurów ÂŁuczników...

Ork poborowy 5469 / 7000
Krasnal poborowy 14455 / 45000
Jaszczuroczłek żołnierz 2310 / 22000
Jaszczuroczłek łucznik 584 / 8000
Krasnal elita 134 / 14000

Offline Baś-ka

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 706
  • Reputacja: -2
  • Płeć: Mężczyzna
  • No justice, no peace, fuck the police!
Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #599 dnia: 22 Październik 2008, 19:04:12 »
Wstałem i spojrzałem w kąt gdzie leżała moja zbroja i uzbrojenie. Zbroja była pogięta i przedziurawiona w kilku miejscach, jednak wciąż nadawała się do użytku. Założyłem ją na siebie i stwierdziłem że wciąż jest w stanie używalności.  Po tym przypiąłem sobie miecz do pasa i sięgnęłem po kuszę. Pomyślałem, jeszcze mnie nie zawiodła póki co, więc pewnie nie zawiedzie. Przypiąłem sobie kołczan z bełtami z tyłu i wyszedłem z namiotu. Bitwa wciąż się nie skończyła, valfdeńskie wojsko było już bardzo poważnie wykrwawione. Zauważyłem że niektórzy milicjanci wciąż walczą. Jednak wrócił do namiotu i usiadłem na krześle które opuścił Elrond i powiedziałem do króla:
- Moglibyśmy wyruszyć i zniszczyć pozycję łuczników wroga. Zajmują dużą część naszych wojsk, i przez to nie możemy rzucić głównych sił na wroga. Gdybyśmy ich wyeliminowali moglibyśmy rzucić więcej ludzi na skrzydła i oskrzydlić nieprzyjaciela z dwóch stron.

Ork poborowy 5469 / 7000
Krasnal poborowy 14455 / 45000
Jaszczuroczłek żołnierz 2310 / 22000
Jaszczuroczłek łucznik 584 / 8000
Krasnal elita 134 / 14000

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wojna - Zielone Równiny
« Odpowiedź #599 dnia: 22 Październik 2008, 19:04:12 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything