Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wojna z Meanebem - posterunek Atusel

<< < (18/84) > >>

Isentor:
//Grad strzał spadł na pole bitwy niczym deszcz mordując każdego poza murami wioski. Oddział orków został rozbity. Gdzie nie gdzie niektórzy z nich lekko rani podnosili się z ziemi.

Pozostało 21 żywych orków.

Gromak:
Amen rozglądał się dookoła, słyszał strzały z kusz i krzyki umierających orków. Widział jak wampiry patrzą na jego krwawiące ramię, po czym powiedział do siebie
 
- Jestem tu po to żeby zabijać, a nie stać i nasłuchiwać
Po czym ruszył do walki.
Ponownie zaczął machać ostrzem na prawo i lewo(klasyczne uderzenie), zajmując się jednym orkiem nie zwrócił uwagi na to co jest za nim, cudem uniknął topora wroga. Udało mu się odciąć nogę orkowi przed nim po czym zajął się kolejnymi trzema. Ledwo co się odwrócił... i ledwo co udało mu się sparować(parowanie) atak przeciwnika, wybijając potwora z rytmu odciął mu głowę. Klasycznym uderzeniem porozcinał brzuchy i klatki piersiowe orków którzy umarli po pewnym czasie, następnie dobił orka bez nogi i cofnął się aby odpocząć.

Pozostało 17 orków.

Pawel Najemnik z Farmy:
A to drań z orka. Ja ci dam podpalać wioskę. Na szczęście mam domek blisko murów. - Pavulon skoczył za orka i rozcinając mu skórę (przy spadaniu wbiłem mu miecz w plecy) dobiłem go wbijając mu miecz w serce (ostrze Valften 2). Doman chodź pomóż mi wstać i wyjmij mi ten miecz bo się zaklinował. (Zostało 16 orków do zabicia)

Baś-ka:
Rahtar widząc Canisa postanowił nie być gorszy. Wziął cztery bełty z których dwa załadował do kuszy (Strzał 2 pociskami, Valfdeńska kusza 3, Walka kuszą IV) po czym wycelował w dwóch orków którzy właśnie wywracali jeden z zaostrzonych pali wbitych w ziemie. Rahtar wystrzelił jednak źle wycelował i obydwa bełty trafiły orka bliżej płotu. Ork padł martwy jego kompan wyrwał pal po czym przeskoczył przez worki z piaskiem. Widząc to Rahtar mistrzowsko przeładował kuszę i wystrzelił w orka który był doskonale widoczny.Jednak ork widząc to schylił się i bełt przeleciał nad nim. Ork doskoczył do karczmy po czym podskoczył i wszedł na dach. Rahtar jednak zdążył przeładować i wystrzelił w kierunku głowy orka. Drugi Strzał trafił go w szyję i przebił ją na wylot po czym utknął w worku z piaskiem. Ork wykrwawił się natychmiast i spadł z dachu.
- Dwunasty!
Zostało 14 orków do zabicia.

Dragosani:
Drago zauważył trzech orków, próbujących dostać się do wioski. Ponownie użył wrodzonych zdolności i stał się niewidzialny. Podbiegł do tej grupy i niezauważony ciał dwoma ostrzami poprzez szyję potworów. Nieświadomi niebezpieczeństwa orkowie padli na ziemię, tryskając krwią z rozciętych tętnic. Krew obryzgała wampira, więc stał się widzialny. Trzeci ork zauważył go i zaatakował. Wampir wykonał blok prawostronny i sparował cios, lecz siłą uderzenia była tak mocna, ze ledwo utrzymał się na nogach. Zanim ork ponownie zaatakował, wampir wykonał cios lewostronny. Amatorski miecz rozciął klatę potwora w poprzek, a Ostrze Valfden dokończyło działa wbijając się w płuca bestii.

Pozostało 11 żywych orków.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej