Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wojna z Meanebem - posterunek Atusel

<< < (58/84) > >>

Baś-ka:
Rahtar czekał i nagle przez drzwi wpadły dwa goryle. Rahtar był przyczajony więc go nie mogły widzieć ale mogły go czuć. Jednak w tej chwili miały inny problem wbiegły do stodoły w pełnym biegu i nadzialy się na ostre kawałki szkła które im się wbiły głęboko w stopy i ręce. Goryle zawyły z bólu i rozbiegły się jeszcze bardziej raniąc sobie kończyny. Jeden z nich padł na ziemię i zaczął wyjmować sobie szkło z rąk a drugi ryknął i upadl na ziemię łapiąc się za nogi rękami które miał całe zakrwawione. Rahtar obszedł jednego z goryli z drugiej strony przecisnął się między stogami wyjął miecz i korzystając z tej ze jeden z nich ryczał z bólu poderżnął drugiemu gardło (skrytobójstwo).  Następnie wyciągnął kuszę podszedł uważając na szkło i strzelił gorylowi bełtem w głowę, i guiralon padł na ziemię (Valfdeńska kusza 3, Walka kuszą IV). Rahtar chciał zabrać trofea ale usłyszał ryki z drugiej strony i wybiegł drugim wejściem do stodoły.

Zabite Ogry: 7646/10000       
Zabite Guiralony: 6707/7000       
Zabite behemoty: 3416/5000       

Dragosani:
Drago latał nad polem bitwy. Nagle dostrzegł kolejny cel. ÂŚlicznego behemota, który aż się prosił by być martwym. Wampir zanurkował i wylądował na stworze. Bestia nawet nie zorientowała się, gdy niewielki nietoperz usiadł na jej karku. Wampir wrócił do normalnej postaci i to już ostrzegło behemota, że coś jest nie tak. Potwór odwrócił łeb, by zobaczyć co mu siedzi na plecach. To był błąd. Drago wykorzystał sytuację i wbił ostrza mieczy w oczy stwora. Olbrzym ryknął i odwrócił łeb, przez co amatorski miecz Draga wyślizgnął mu się z dłoni. Wampir nie czekając złapał stwora za sierść, by nie spaść i zaczął dźgać go w kark. Zadał wiele ciosów, a bestia wciąż żyła. Co prawda z bólu i straty wzroku zaczęła biegać w amoku, taranując i zabijając przy okazji dwa ogry. Przy jednym z mocniejszych szarpnięć Drago spadł z grzbietu bestii. Natychmiast się podniósł i zmienił w nietoperza. Leciał za behemotem, by ponownie na nim wylądować, lecz nie zdążył. Stwór zdążył paść, z powodu utraty krwi. Gdy Drago wylądował obok niego, jeszcze dychał, lecz po cięciu w tętnice szyjna przestał. Wampir wyszarpał amatorski miecz z oczodołu truchła i przywarł do rany przeciwnika. Upił nieco krwi i nasycony wzniósł się w powietrze jako nietoperz.

(Przemiana w nietoperza, hard ciała, akrobatyka, specjalizacja w mieczu III, amatorski miecz jednoręczny, Ostrze Valfden III)

____________________
Zabite Ogry: 7648/10000       
Zabite Guiralony: 6707/7000       
Zabite behemoty: 3417/5000   

Foltest:
Foltest ujrzał dość niecodzienny widok, otóż dwa ogry sprzeczały się między sobą, postanowił wykorzystać tę chwilę do ataku. Przemienił się w nietoperza i wylądował jednemu na szyi, po czym przemienił się z powrotem w wampira i poderżnął mu gardło, zeskoczył z już martwego ogra, drugi ogr zaatakował Foltesta wielgachnym toporem, z cudem udało się konsulowi uniknąć śmierci, w tym samym momencie rozpłynął się z powietrzem, pojawił sie za ogrem ale nie udało mu się wykonać pchnięcia, ogr z dużą siłą uderzył pięścią w brzuch, wampir odleciał na kilka metrów, po czym podniósł się i zaczął szarżować na ogra, ogr znowu chciał trafić wampira pięścią lecz tym razem konsul był szybszy i pchhnął ogra w pierś, ogr padł na ziemie martwy, wampir przemienił się w nietoperza i wzbił się w powietrze i zaczął szukać kolejnej dogodnej sytuacji do ataku...

________________________
Zabite Ogry: 7650/10000       
Zabite Guiralony: 6707/7000       
Zabite behemoty: 3417/5000   

Vitnir:
Schowałem miecz i zdjąłem z ramienia łuk (Krycz 3), wyjąłem strzałę z kołczanu, by być przygotowanym do strzału. Wtedy usłyszałem wycie niedaleko stodoły i ruszyłem w tamtym kierunku, na miejscu ujrzałem Behemota, który na szczęście mnie nie widział, więc naciągałem cięciwę przez około dziesięć sekund, wymierzyłem w łeb bestii, po czym strzeliłem (potężny strzał). Behemot zawył jeszcze głośniej, strzała trafiła go w okolice oka, jednak nie zabiła stworzenia, które rozglądało się wokół szukając sprawcy, wtedy schowałem się za budynek, aby nie zostać zauważonym.

Zabite Ogry: 7650/10000       
Zabite Guiralony: 6707/7000       
Zabite behemoty: 3417/5000   

momo:
Momo ustawił się odpowiednio po czym przymierzył przez kilkanaście sekund do jednego z ogrów. W odpowiednim momencie wypuścił strzałę. Pocisk przebił się przez czaszkę potwora. Na elfa ruszyło trzech innych ogrów będących świadkami tego zdarzenia. Milicjant nałożył na cienciwę dwie strzały, szybko rozstawił je odpowiednio szeroko i wystrzelił w stronę ogrów. Jeden oberwał w szyję, drugi w klatkę piersiową. Obydwa bydlaki padły na ziemię. Momo założył łuk przez ramię, po czym dobył miecza by rozprawić się z ostatnią z bestii. Dzięki swoim zdolnościom akrobatycznym uskoczył na bok unikając ciosu nadbiegającego orka. Nim przeciwnik zdążył się odwrócić, Claymore Valfden przeciął głęboko jego prawe przedramię. Wściekły ogr ruszył na momo wymachując maczugą. Szybkim blokiem z odbiciem wojownik Valfden wytrącił go z rytmu, po czym szybko skoczył w jego stronę. Elf jedną ręką odbił się od barku przeciwnika, drugą ręką z mieczem podcinając mu po drodze gardło, po czym wylądował za nim. Ogr zsunął się na ziemię dławiąc się własną krwią.

Zabite Ogry: 7654/10000       
Zabite Guiralony: 6707/7000       
Zabite behemoty: 3417/5000   

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej