Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wojna z Meanebem - posterunek Atusel

<< < (57/84) > >>

Baś-ka:
Rahtar nieco oszołomiony po upadku wszedł na skupisko gruzów które zostały z bramy. Zobaczył że za behemotem biegł oddział ogrów i guiralonów. Rahtar nie miał najmniejszego zamiaru zostać w tym miejscu ponieważ szarżowała na niego setka potwórów. Rahtar uciekł i wbiegł w uliczkę przy której była spalona chatka a za nią obora. Rahtar ukrył się w cieniu i przeładował kuszę, po czym zaczaił się czekając aż mrowie potworów rozbiegnie się po wiosce (kamuflaż). Czekanie mu się dłużyło więc przeładował kuszę (Valfdeńska kusza 3, Walka kuszą IV) i przygotował miecz. Chwilę po tym przez stodołę przebiegł żołnierz ścigany przez goryla. Rahtar wyskoczył ze swojej kryjówki krzycząc głośno czym zwrócił na siebie uwagę guiralony który się odwrócił mimowolnie, i jedyne co zobaczył to ruch ręki elfa i i świst bełtu zanim padł martwy. Rahtar postanowił się okopać, wiedząc że jego towarzysze zaraz wyczują jego truchło. Rahtar wyciągnął swoje butelki z piwem które wcześniej wypił i roztrzaskał je o podłogę po czym odwrócił każdy kawałek ostrzem go góry. Wszystkie ustawił pod drzwiami obory  z prawej strony i sam przeładował kuszę i zaczaił się w kącię (Kamuflaż, Zakładanie pułapek)

Zabite Ogry: 7643/10000
Zabite Guiralony: 6703/7000
Zabite Behemoty: 3416/5000

Tkoron:
Po zapadnięciu zmierzchu Tkoron wyleciał ze swej kryjówki pod postacią nietoperza.
Rozejrzał się po polu bitwy, ze zdziwieniem i szacunkiem przyznał że reszta wojska nie próżnowała pod jego nieobecność.
Ale nie było czasu na zastanawianie się, przemienił się i zaczął atak. Jako cel wybrał sobie stojącego niedaleko Ogra, podbiegł do niego od tyłu i pchnął z całej siły, po tym ciosie monstrum padło, a Tkoron odbiegł w poszukiwaniu kolejnych celów.

( przmeiana w nietperza ostrze valfden 3 specjalizacja miecz V pchnięcie )

Zabite Ogry: 7644/10000
Zabite Guiralony: 6703/7000
Zabite behemoty: 3416/5000

Czaroxxx:
Kyras cofnął się do bezpiecznej karczmy w której mógłbym chwilę odpocząć po całodniowym zmaganiu się na polu walki.

Zabite Ogry: 7644/10000
Zabite Guiralony: 6703/7000
Zabite behemoty: 3416/5000

Vitnir:
Wyszedłem z karczmy z mieczem w ręku (Ostrze Valfden 3) i odrazu ruszyłem na jednego z Ogrów. Gdy byłem blisko postanowiłem poczekać, aż przeciwnik wykona pierwszy ruch. Ogr wykonał zamach z góry, jednak ja wyprostowałem rękę i sparowałem cios (blok górny), po czym wykonałem szybkie pchnięcie (pchnięcie) w brzuch przeciwnika, wtedy ten padł na ziemie. Następnie ruszyłem na kolejnego Ogra. Wziąłem zamach i uderzyłem w Ogra z całej siły (potężny cios), ten chciał obronić cios, jednak nie zdołał i zadałem mu dość głęboką ranę rozciągającą się wzdłuż brzucha. Przeciwnik upuścił broń i schylił się jęcząc, wtedy wykonałem pchnięcie w serce. Po czym ruszyłem walczyć dalej.

Zabite Ogry: 7646/10000
Zabite Guiralony: 6703/7000
Zabite behemoty: 3416/5000

Pawel Najemnik z Farmy:
Pavulon czekał aż jakiś wróg pobiegnie w stronę bramy. Nagle zobaczył 2 Guiralony. Bileciki do kontroli.  Guraliony zawyły i zaczęły biec. Zaatakowałem Pierwszego atakiem Potężny strzał. Guiralon padł na ziemię. Został jeszcze jeden. Najpierw strzelił w nogi a później dokończył go strzałem w szyję.

Zabite Ogry: 7646/10000
Zabite Guiralony: 6705/7000
Zabite behemoty: 3416/5000

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej