Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wojna z Meanebem - posterunek Atusel
Dragosani:
Drago ruszył na kolejnego czterorękiego goryla. W biegu zmienił się w nietoperza. Mijając potężne łapska słodziutkiej małpki, wylądował na jej ramionach. Wrócił do normalnej postaci i zasypał głowę i gardło bestii ciosami. Guiralon przerażony próbował złapać wampira, lecz pradawny zeskoczył na ziemię, za plecami stwora. Dwoma szybkimi ciosami podciął jego ścięgna w kolanach. Gdy guiralon się przewrócił, wampir wbił ostrza mieczy z dwóch stron w jego kark. Stojąc nad zwłokami wyczuł za sobą ruch. Zmienił się w nietoperza i odleciał kawałek. Ujrzał behemota szarżującego na jego poprzednie miejsce pobytu. Bestia zanim wyhamowała, trzepnęła rogami w ciało guiralona. Wstała na tylne łapy, ukazując swoja całe dziesięć metrów wysokości. Drago nie mógł odpuścić takiemu przeciwnikowi. Wyleciał w górę i zaczął pikować na bestie. Behemot, zdezorientowany rozglądał się wokół. Wampir wylądował na jego potężnym karku i wracając do normalnej postaci, złapał się jedna ręką sierści potwora, a drugą zaczął wbijać Ostrze Valfden w jego kark. Behemot ryknął przeraźliwie i próbował złapać wampira, swymi potężnymi szponami. Lecz nie był w stanie dosięgnąć małego przeciwnika uczepionego jego pleców. Drago zawzięcie szlachtował kark potwora, aż trafił na tętnice szyjną bestii. Krew trysnęła fontanną z rany. Behemot zaczął się szamotać. W szale udało mu się zrzucić wampira. Lecz nie na wiele to się zdało, gdyż rany szyi były zbyt poważne. Bestia zachwiała się i padła ciężko. Drago ledwo co uniknął przygniecenia. Zamoczył palec w krwi bestii i spróbował. Nagle przypomniał sobie że widział poważnie rannego, lub martwego Foltesta, którego zabrał Canis. Zmienił się w nietoperza i poleciał do karczmy. Przybrał normalna postać i widząc wampira mruknął jedynie.
- Wyliże się...
(Przemiana w nietoperza, akrobatyka, specjalizacja: miecz III, Ostrze Velfden III, amatorski miecz jednoręczny)
Zabite Ogry: 2601
Zabite Guiralony: 1359
Zabite behemoty: 339
Eregrin:
- Dobrze, Doman. Teraz, proponuję zająć się tymi dwoma ogrami. Nie wydają się być jakieś zbyt silne. Ja się zajmę tym z prawej, a Ty tym z lewej. No to jak, idziemy? Bestie nas nie widzą...
Zabite Ogry: 2601
Zabite Guiralony: 1359
Zabite behemoty: 339
Anv:
Wampir widząc jak król IsentoR ratuje Foltesta, uśmiechnął się lekko. Może i nie był blisko z Foltestem ale utracić kompana, wampira... Nie uśmiechało mu sie to. Gdy juz wszyscy magowie teleportowali się pod działa Anv dalej stał w karczmie, wyjął zza pasa 1l krwi, miał ich jeszcze 3. Po chwili Anvarunis przykucnął nachylił butelkę tak aby krew wlała się do ust Foltesta.
- No obudź się... - Po czym klepnął go w policzek bardziej dla żartu niż dlatego żeby mu to miało jakoś pomóc
Zabite Ogry: 2601
Zabite Guiralony: 1359
Zabite behemoty: 339
Canis:
Odczekałem chwilę i spojrzałem się na jeden z kryształów. skupiłem się na nim, skoncentrowałem (Atrybut: Koncentracja). po chwili za pomocą telekinezy uniosłem go i nadałem mu sporą prędkość. kryształ zaczął szybować w kierunku oddziałów wroga, wykonywał ruch podobny do paraboli. Gdy tak szybował zebrałem w kosturze, który trzymałem energię magiczną i energia spotęgowała się, ponieważ zostanie uzyta do zaklęcia Zew Beliara z Magii ÂŚmierci.
Wypowiedziałem zaklęcie:
- Xueshel, Upeshgr Ishash Huash! - Energia przybrała postać Czaszki, wokół której roztaczały się czarne opary. Pocisk błyskawicznie pomknął za kryształem doganiając go. gdy już kryształ zaczął opadać i był dokładnie nad wrogimi jednostkami zaklęcie uderzyło w kryształ rozsadzając go i tworząc ogromną falę uderzeniową z energii z kryształu... która zaczęła pochłaniać wrogie jednostki.
//Isentor, opiszesz mam nadzieję, jakie straty we wrogach powoduje...
Doman:
- Jasne! - krzyknął Doman do Eregrina.
Po małej chwili zaczął biec w kierunku ogra po lewej. Stwór zaczął machać swą bronią. Doman wykonał potężny cios (Potężny cios), jednak ogr zablokował cios milicjanta. Wojownik wziął kolejny zamach, jednak zanim wykonał cios, zobaczył że ogr po prawej do niego biegnie. Cofnął się nieco, po czym krzyknął:
- Eregrin! Bierz go!
Zabite Ogry: 2601
Zabite Guiralony: 1359
Zabite behemoty: 339
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej