Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wojna z Meanebem - posterunek Atusel

<< < (34/84) > >>

Anv:
Poniewarz Anvarunis wpadł do pierwszej lepszej chaty, okazało sie że w tej samej są Megiddo i Kyras. Słysząc słowa Kyrasa żekł
- A czy mógłbyś wyleczyć i moje rany, są ich dwie. - mimo to nie sprawiały wampirowi problemów gdyż był odporny na ból. (odporność na ból)

Rakbar Nasard:
- Prosze, zrób to szybko bo zaraz atak z powietrza ucichnie i zacznie się bitwa, tak myśle.
Meg patrzył przez okno na płonące budynki w oczekiwaniu na wroga.


\\\ jakie mamy straty w ludziach?

Amonef:
-Wiesz mam pomysł bo te domy są złączone i jak zwalimy pare ścian to dojdziemy do karczmy ja mogę walić tym żelastwem[pokazuje amatorski miecz jednoręczny].Co ty na to?

Hagmar:
Spróbuj, w razie czego popilnuje Ci tyłka...

Amonef:
[Wale żelastwem w ściany które są dość kruche i łatwo sie je burzy][zajmie mi to 15 min.]

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej