Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wojna z Meanebem - posterunek Atusel
Anv:
Poniewarz Anvarunis wpadł do pierwszej lepszej chaty, okazało sie że w tej samej są Megiddo i Kyras. Słysząc słowa Kyrasa żekł
- A czy mógłbyś wyleczyć i moje rany, są ich dwie. - mimo to nie sprawiały wampirowi problemów gdyż był odporny na ból. (odporność na ból)
Rakbar Nasard:
- Prosze, zrób to szybko bo zaraz atak z powietrza ucichnie i zacznie się bitwa, tak myśle.
Meg patrzył przez okno na płonące budynki w oczekiwaniu na wroga.
\\\ jakie mamy straty w ludziach?
Amonef:
-Wiesz mam pomysł bo te domy są złączone i jak zwalimy pare ścian to dojdziemy do karczmy ja mogę walić tym żelastwem[pokazuje amatorski miecz jednoręczny].Co ty na to?
Hagmar:
Spróbuj, w razie czego popilnuje Ci tyłka...
Amonef:
[Wale żelastwem w ściany które są dość kruche i łatwo sie je burzy][zajmie mi to 15 min.]
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej