Tereny Valfden > Dział Wypraw
"Magnat" - któreś zadanie Elronda
Elrond Ñoldor:
No dobra, pomyślał. Udał się z powrotem do miasta. Stojąc po środku rynku otworzył dziennik i przyjrzał się pierwszej stronie. Pisało tam...
// co pisało?
Canis:
oprawa ładna ze skóry, nawet metalowe zdobienia na narożnikach okładki.
na pierwszej stronie ujrzałeś ozdobnie napisane: Ezechiel Goethe.
Zorientowałeś sie, że ta książka ma 139 stron
//jeżeli chcesz mogę ci po jednej pisać, nie ma problemu...
Elrond Ñoldor:
Elf odwrócił kolejną stronę na której pisało...
:P
Canis:
A tam była wypisana lista zakupów z zeszłego miesiąca...
Elrond Ñoldor:
// dobra przestańmy się bawić :P
Elf wiedział, że hasanie po mieście i rozpytywanie o nijakiego Ezechiela Goethe było istną głupotą. Usiadł sobie na ławeczce, a że miał przed oczyma jego dziennik zaczął powoli szukać jakiejś wzmianki o miejscu jego zamieszkania. Zerknął jeszcze na drugą stronę i zastanowił się z jakim idiotom będzie miał do czynienia, jeśli na pierwszej stronie dziennika oprawionego w skórę z metalowymi akcentami, pisze listę zakupów...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej