Tereny Valfden > Dział Wypraw
Powstali zmarli
Vigo:
- Stara kobieto powiedz jeszcze że Tobie powinniśmy dać kosztowności a będe wiedział co trzeba będzie zrobić by zaprzestać tego całego zamieszania...
Gunses:
- Wypluj te słowa, gdyż są one fałszywe i zatrute niczym jadem wiwerny! Dostałem dar od bogów, a wy posądzić mnie chcecie o herezje? A bądźcie przeklęci - po czym kobieta splunęła im w twarze - Gdy ludzie zebrali wszystkie swe kosztowności, kobieta zakrzyczała - Przynieście mi czarnego koguta i pochodnie...
Vigo:
- Przynieście jej!- powiedział Vigo- ale ja pani do końca Ci nie ufam, i będe miał Cie na oku... albo i nie! Przynieście liny! Zwiążemy Cie byś nam nie uciekła...
Wszystko było już gotowe, starsza kobieta była związana u pasa sznurem, a drugi koniec trzymały Wampiry..
- Zaczynaj pani... -powiedział Vigo
Gunses:
Kobieta ustawiła się tak, aby za jej plecami nikogo nie było. Założyła ręce za lekko zgarbaciałe plecy i rzekła - Ludzie. Czyście opętani? Nie ufacie mi? Nie chcecie sie uwolnić od klątwy? Nie będziecie więc od niej uwolnieni! Nie odczynie obrzędu!
- Ależ ufamy Ci! - powiedział jeden z wieśniaków - Ufamy.. Ufamy - powtarzali inni.
- A więc czemuż pozwalacie tym istotą trzymać mnie na powrozie, niczym dzikie zwierze? - Ludzie znów zaczęli szemrać i burzyć się. Sołtys aby zapobiec rozruchom powiedział donośnie - Rozwiązać ją! - W między czasie kobieta wymówiła cicho słowa "Osh Isarish Izqiash, Izqihuxuash Grash" za plecami, w jej ręku pojawiła się czerwona kula ognia, która przepaliła sznury. Wampiry szły już ja rozwiązać, gdy ona zawołał, pokazując rozerwane sznury - Nie mają nade mną władzy! - Wieśniacy widząc to jeszcze bardziej się zlękli i zawołali do Wampirów - Ma ona być wolna i dobrze traktowana. Bo jeśli coś jej zrobicie to spalimy was na stosie w najbardziej słoneczny dzień! - Wampiry nie miały wyboru, musiały się podporządkować...
Vigo:
- Tak też niech się stanie kobieto... Czyń to co już zaczełaś, nie będziemy Ci przeszkadzać.-Rzekł Vigo. Następnie odunął się na kilka metrów od kobiety i czekał co się dalej będzie działo...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej