Tereny Valfden > Dział Wypraw

Powstali zmarli

<< < (3/12) > >>

Gunses:
- Wisz panie. Była tu taki człek. Dobrze ubrany, grzecznie się zachowujący. Mówił, że umie czytać w myślach. Zgłosiło sie kilku chętnych. Czy zbiegiem okoliczności, czy nie. Chętnymi tymi byli Peder, Kalla oraz Pasformans. Peder jest już stary, to on za młodu znalazł wiszącego Derrota. Kalla to córka kobiety z bagien, a Pasformans, ten stary dziadek, to dawny kochanek hrabiny, żony magnata. Człek ten przebył tu noc, a rano odszedł na północ. To wydaje się bardzo podejrzane. Martwi mnie jeszcze te szepty. Może to jakiś urok?

Vigo:
-Szepty mówisz... hmmm... Foltest chyba Ty miałeś z Nimi do czynienia? Powiedz coś nam o nich...

Tkoron:
Mnie bardziej interesuje czy coś nie spowodowało tej sytuacji.
Czy nie robiliście nic zanim nie zaczęła się ta sytuacja?
Mówiłeś o dziwnych ludziach w karczmie kim byli co o nich wiecie?

Foltest:
- Tak Vigo, miałem z nimi doczynienia. Ale to było w pobliskiej wiosce. Słyszeliśmy dziwne słowa, po czym zerwał się silny wiatr, chwilę później bestia wyrwała się ze zbóż i zabiła strażnika. Te szepty i sprawa srebrnego wilkołaka, są ze sobą jakoś związane, tylko jak, macie jakieś pomysły ??? Gdzie wy słyszycie tak w ogóle te szepty. Po po tej sprawie z wilkołakiem jestem jakiś nie przytomny...

Gunses:
- Szepty słyszeli świadkowie tych wydarzeń. Jak już mówiłem. Mały chłopiec, woźnica oraz zwykła kobieta która poszła na cmentarz. Najpierw usłyszeli szepty. Nieznane słowa, wypowiadane po ciuchu. Chwilę później widzieli już zmarłych. To nas przeraża. Nie mamy pomysłów. Ale.. może zechcielibyście obejrzeć te miejsca?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej