Tereny Valfden > Dział Wypraw
I wyprawa do Ignis Terra
Altair:
Altair uniósł kostur w górę obiema rękoma, spojrzał w kryształ tkwiący w samej górze i wyszeptał "Ibash Izarosh Elish Ruxuesh Arishesh" (Jasnowidzenie, Urangol). Nagle przed oczami objawiły mu się twarze tych, którzy wyruszyli, płomień, ogromna skała i psy ziejące ogniem. Po chwili rzekł:
- Cholera, nie ma czasu, trzeba ruszać. Ogniste Ogary ich zaatakowały. Ja się teleportuje, wy musicie maszerować.
Nekromanta skupił się na czerwonej plamie na odległym horyzoncie i po chwili już tam był. Znalazł się w samym sercu walki, szybko chwycił za kostur i przyjął postawę bojową. Nagle ujrzał, ze z góry leci na niego bestia. Szybkim machnięciem kostura powalił ją na ziemię, ta uderzając w asteroidę została na moment przymroczona. Mag nie zastanawiając się wystawił kostur przed siebie i rzekł najszybciej jak mógł:
- Xueshel, Upeshgr Ishash Huash (Zew Beliara, Magia ÂŚmierci) - fioletowa kula pomknęła w stronę bestii...
MooN:
Wilk nie tracąc czasu wzbił się w powietrze na wysokość dwóch metrów. Spostrzegł czarującego Altaira. Szybko azdjął z pleców kuszę. Jdnen z ogarów pałętał się nieopodal ziejąc ogniem. Nałożył bełt i wystrzelił go w kierunku karku bestii...
//Tracę jeden bełt. Zostało 49.//
Devristus Morii:
- Kto musi maszerować ten musi - mruknął Devristus. Zdjął amulet i ściągnął szatę, rzucając to wszystko na statek. Ku oczom towarzyszom będącym na statku ukazało się coś dziwnego ;D. Dev rozpostarł skrzydła i wyruszył ku czerwonej palmie na horyzoncie .
P.S Czy ja już stworzyłem ten korbacz , czy też nie ?
Isentor:
//Altair zadałeś bestii śmiertelne obrażenia, padła martwa. Dwa inne ogary zaczęły zbliżać się do ciebie, od prawej i lewej strony.
//Biały Wilku chybiłeś, bestia uniknęła ataku ze względu na swą zwinność.
p.s.
Gracze nie używają znacznika "//" używa go MG i tylko on.
Devristus Morii:
Devristus w końcu doleciał do miejsca bitwy. Rozglądając się zobaczył , że Altair wpadł w zasadzkę. Uniósł się i poszybował stronę Altaira, atakując lewego ogara (Podmuchem Ognia)...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej